Co warto jeść? Specjlanie dla Was lista dostępnych w Polsce SUPERFOODS:)

  1. Brokuły, jarmuż i szpinak – ponieważ obniżają ryzyko nowotworów
  2. Buraki – pisaliśmy o tymich właściwościach szerzej już wcześniej (mają właściwości przeciwzapalne, ponieważ zawierają dużo kwasu foliowego, betainy i manganu Buraki są uznane w profilaktyce różnych rodzajów nowotworów np. jelita grubego).
  3. Czosnek i warzywa cebulowe – uodparniają i usuwają toksyny z organizmu.
  4. Mleczko pszczele, pyłek kwiatowy, propolis – posiadają silne właściwości antybakteryjne, wspierają pomagają w powrocie do zdrowia, przeciwdziałają procesom starzenia.
  5. Orzechy włoskie – doskonałe źródło błonnika, magnezu, witamin z grupy B i E (antyoksydanty) oraz kwasów omega.
  6. Przyprawy (np. goździki, imbir, oregano, pieprz cayenne,, szałwia, ziele angielskie). Przedewszystkim mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Są bogate w odmładzające antyoksydanty oraz chronią przed chorobami serca i nowotworami. Ostry pieprz (np. cayenne) zawiera kapsaicynę, która wspomaga przemianę materii.
  7. Soja i inne nasiona roślin strączkowych – stanowią doskonałe źródło wartościowych białek roślinnych, są przydatne w profilaktyce otyłości i cukrzycy.
  8. Sok z brzozy – wraca jako nowość, a był napojem naszych przodków. Obfituje w mikroelementy (zwłaszcza elektrolity potasu i wapnia) i witaminę C.
  9. Sok z rokitnika- obfituje w łatwo przyswajalnąj witaminę C  – nawet gdy jest pasteryzowany, podnosi odporność oraz łagodzi skutki stresu.
  10. Żurawina – ma wlaściwości podobne do jagód Goji, jest bogatym źródłem witaminy A i C oraz błonnika, a także antyoksydantów stosuje się ją często w profilektyce zapalenia dróg moczowych.
Reklamy

Pełnoziarnisty chleb bez mąki

Chleb jest szybki, prosty i pyszny. Zdrowy, pełnoziarnisty i z dużą zawartością błonnika i protein, czysta energia:) A co ważne nie ma w nim grama mąki. Więc zainteresuje tez na pewno #wegan, #wegetarian i #bezglutenowców. Przygotowanie nie zajmie więcej niż 12 minut.

Każdy kto pyta o przepis zaczyna od tego jak chleb się w ogóle „trzyma w całości” 😉 Sekretnym spoiwem jest #babka płesznik (Plantago psyllium L.) i #siemię lniane (które po zalaniu wodą wytwarza swoistą galaretkę –> polecaną dla osób z problemami wrzodowymi)

Nasiona babki płesznik zawierają sporo substancji śluzowych, które pod wpływem wody zwiększają wielokrotnie swoją objętość. Są one bardzo zdrowe, ze względu na dużą zawartość błonnika, mogą wiązać toksyny oraz obniżać zły cholesterol i podnosić dobry. Nasiona te zaleca się też osobom, które chcą schudnąć – dzięki swym właściwościom pęczniejącym, babka sprawia, że można ograniczyć apetyt i dłużej czuć sytość.

Przepis (pochodzi ze strony My New Roots, pominięto nasiona szałwii hiszpańskiej,  zamiennie dodano orzechy i ziarna dyni – warto robić różne warianty np.: z sezamem, nasionami goi)

  • 135g (ok. 1 szklanki) szklanka ziaren słonecznika
  • 90g (ok. 3/4 szklanki) ziaren siemienia lnianego
  • 65g (ok. 1/2 szklanki) migdałów / orzechów laskowych lub mieszanka z sezamem
  • 145g (ok. 1,5 szklanki) bezglutenowych płatków owsianych [osobiście z racji uczulenia na nikiel używam żytnich/ ryczanych/orkiszowych]
  • 4 płaskie łyżki sproszkowanej babki płesznik/ babki jajowatej/colonC
  • garść orzechów włoskich
  • garść ziaren dyni/ garść jagód goi/ garść sezamu
  • 1 łyżeczka drobno mielonej morskiej soli
  • 1 łyżka miodu / lub syropu klonowego
  • 3 łyżki roztopionego klarowanego masła / tłuszczu kokosowego
  • 350 ml wody

Przygotowanie:

  1. Formę smarujemy masłem/ tłuszczem kokosowym.
  2. Wszystkie orzechy i nasiona Wsypujemy do miski, dodajemy sproszkowaną babkę płatki owsiane, dokładnie mieszamy.
  3. Wsypujemy do formy.
  4. W osobnym naczyniu mieszamy wodę, roztopione masło/ olej kokosowy oraz płyny miód i sól.
  5. Wlewamy do formy. Dokładnie mieszamy.
  6. Ubijamy bochenek (układam jednorazowy śniadaniowy, foliowy woreczek i dociskam przez folię ręką, całą zawartość formy).
  7. Zostawiam na całą noc (w oryginalnym przepisie podawali by zostawić na minimum 2 h).
  8. Piec w temperaturze 160 stopni C (z termoobiegiem) lub 180 stopni C (bez tej funkcji) przez ok. 20 minut. Następnie wyciągamy chleb z formy i układamy na raszkach w piekarniku i pieczemy przez kolejne 40 minut.
  9. Po wyciągnięciu chleb musi całkowicie ostygnąć, inaczej będzie się bardzo kruszył podczas krojenia.
  10. smacznego 🙂

 

 

Podanie:

Najlepiej podawać jeszcze letni [jeśli nie zostanie zjedzony (mało prawdopodobne) to nawet po 5-7 dniach jest tak samo pyszny jak po wyjęciu z pieca].

Uważam, że jest tak pyszny, że sam, bez dodatków w zupełności wystarczy. Z masłem, dżemem, masłem orzechowym i etc., z jakimkolwiek dodatkiem, czy na słono, czy na słodko będzie równie wspaniały 🙂

Eksperymentujcie ze składnikami robiłam go już z żurawiną , suszonymi morelami, jagodami goi. Za każdym razem jest inny i równie pyszny. Robiąc wersję bardziej słodką np.: z suszonymi owocami lepiej zamiast ziaren dyni dodać słonecznik/ orzechy/ sezam).

Do zobaczenia na insta oraz fb!

#efib #kursy #szkolenia #dietetyka
#efib #kursy #szkolenia #dietetyka #chelebbezmaki

 

miód malina

Maliny są źródłem witamin m.in. C, E, B1, B2, B6, potasu, wapnia i fosforu. Zwiększają odporność i chronią przed infekcjami, czyli są idealne na ten właśnie czas. Owoce te są bogate kwasy organiczne: cytrynowy, jabłkowy i salicylowy, ale również w pektyny, antocyjany, cukry, związki śluzowe, lotne związki zapachowe (pachną cudownie „latem” !). Maliny są cenione przez dietetyków i zielarzy, bowiem zarówno ich owoce, jak i liście zawierają sporo witamin i minerałów: magnezem, wapń, żelazo, a także wiele innych wartościowych dla zdrowia substancji. Liście malin zawierają garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, związki żywicowe, sole mineralne (m.in. żelaza, miedzi, wapnia). malny warto spożywać także suszone 🙂 Maliny uprawne mają wiele odmian różniących się wielkością owoców, barwą i smakiem. Najbardziej jednak aromatyczne są te dziko rosnące, idziecie na spacer do lasu 🙂 !

Dla połączenia ostatnich dwóch postów mamy dla Was nietypowy przepis;)szkolenia z dietetyki i żywienia w sporcie

Sałatka z młodych buraków i malin

pęczek małych buraków z botwiną

2 garście drobnych liści różnych gatunków sałaty (roszponki, rukoli, sałaty rzymskiej lub lodowej)

50 g greckiej fety

garść malin

sos: 1 łyżka syropu malinowego, 2 łyżki czerwonego octu winnego, 1 łyżeczka musztardy, sok z cytryny, sól, pieprz, 9 łyżek oliwy

NIEPOZORNE WARZYWO O WIELKIEJ MOCY!?

Dobre bo polskie, dobre bo zdrowe :)Jest wiele pokarmów, które nie koniecznie wspierają zdrowie, ale są i takie które mu bardzo służą. Polubcie BURAKI:)

Naprawdę warto, poniżej kilka słów o ich dobroczynnych właściwościach 🙂

Dlaczego warto jeść buraki:

– doskonale oczyszczają organizm z toksyn, przyspieszają przemianę materii i pomagają przy zaparciach

– są nieocenionym źródłem witamin C i B3 i B6, błonnika, beta-karotenu, potasu, magnezu, wapnia, cynku i żelaza.

– poprawiają krążenie i mają dobroczynny wpływ na ciśnienie krwi – szczególnie polecany jest świeżo wyciśnięty sok z buraka.

-zwiększają wydolność organizmu oraz pomagają w szybkiej jego regeneracji po dużym wysiłku poprzez ich dobry wpływ na doprowadzenie tlenu do mięśni

– pomagają zwalczać stany zapalne i chronią komórki ciała przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych.

– według niektórych badań mogą zmniejszać ryzyko zapadania na raka.