Dyskopatia, jak sobie z nią poradzić ?

DYSKOPATIA obecnie najczęstszy problem z jakim zgłaszają się nasi podopieczni, głównie w odcinku lędźwiowym.

Winny tego stanu jest w dużej mierze siedzący tryb życia, niezrównoważony odpowiednią formą ruchu.  Nasze ciało jest zaprojektowane jako skutecznie działający w ruchu mechanizm… no właśnie… „w ruchu”

Kilkugodzinne siedzenie jest dla kręgosłupa dewastujące, zwłaszcza gdy jest to codzienność! Nie ma znaczenia czy siedzisz na krześle, w wygodnym fotelu czy na stołku. Amerykanie obliczyli, że przeciętny obywatel USA siedzi 13 godzin dziennie!!! W pracy/ szkole / domu / w aucie / w kinie / na kanapie i etc. Nie znalazłam badań dotyczących Polaków ale wystarczy rozejrzeć się dookoła jak spędzamy czas…efib zdrowy kregosłup

Zdrowy kręgosłup młodego człowieka jest uwodniony. Z wiekiem organizm traci wodę,  człowiek rusza się jeszcze mniej – a ruch poprawia uwodnienie. „Dyski” ulegają odkształceniu. Tryb życia, obciążenia, pogłębiają problem. I nie chodzi tu nawet o błędne nawyki przy dźwiganiu, a o długotrwałe siedzenie. Problemy z kręgosłupem pojawiają się po 35 roku życia u większości populacji.

Siedzenie zwiększa ciśnienie wewnątrz „dysków” trzykrotnie! Następuje uszkodzenie ich struktury i zawartość tj. jądro miażdżyste wylewa się na zewnątrz lub do wnętrza kanału kręgowego (w telegraficznym skrócie ;p) – to właśnie dyskopatia, przepuklina krążka międzykręgowego. Jej objawy pominę gdyż zależnie od odcinka i stanu, są różne, bardziej lub mniej bolesne i niebezpieczne.

Dyskopatia może nie dawać żadnych dolegliwości, ból może występować tylko przy określonych ruchach lub nawracać tylko co jakiś czas. Bywa i tak, że ból jest permanentny i nie da się z nim normalnie żyć.

Jak sobie pomóc? Znaczącą poprawę u pacjentów dają regularne  ukierunkowana i dobrane indywidualnie ćwiczenia. Warto zwracać też uwagę na swoją codzienność i  rutynowe czynności.

Jeśli możesz siedź jak najmniej! Najlepiej zmień biurko na stojące, dobrym rozwiązaniem jest indywidualne dobrane ustawienie stanowiska pracy (ergonomia) czy stojącego czy siedzącego. Polecam siedzenie na piłce. Jeśli i to jest dla Ciebie niedostępne, możesz położyć na siedzeniu krzesła poduszkę sensomotryczną, a pod stopy bujak.

Ustaw timer w telefonie i raz na pół godziny wstań z krzesła, prowadź rozmowy telefoniczne chodząc, zajrzyj na klatkę schodową, idz po kawę, „powyginaj” się jak Ci ciało podpowiada – np.: tak jak robisz to po wstaniu z łóżka. Po prostu rusz się zza biurka! I zacznij codziennie minimum 30 minut ćwiczyć w dowolnym odpowiadającym Ci czasie – naprawdę znajdziesz ten czas ZAWSZE ! Starczy mniej „siedzieć w telefonie” ! Sprawdziłam !!!

Gdy w domu czytasz czy oglądasz tv siadaj na podłodze, najlepiej w siadzie rozkrocznym, lotosie lub skrzyżnym – tak jak pozwoli Ci ciało. Zrób kilka przysiadów pozostań w pozycji pełnego przysiadu na parę minut – możesz się oprzeć plecami o kanapę;p!  Da to ogromną ulgę Twoim plecom – poczujesz!

DYSKOPATIA i inne przypadłości

Jak część z Was wie, od ponad 15 lat walczę ze swoim kręgosłupem… wtedy właśnie zaczęłam miewać potężne bóle w odcinku lędźwiowym i powyżej, bywało tak, że drętwiały mi nogi, a czasem ręce. Spałam na podłodze lub desce położonej na materacu w łóżku, bo inaczej się nie dało… ból stawał się nieznośną codziennością…

Nie pomagało właściwie nic, diagnozę postawiło kilku szanowanych profesorów, ortopedów: od krótszej nogi (buhahaha -> rotacja miednicy i przykurczone mięśnie– warto znać podstawy analizy narządu ruchu …) dyskopatii, przez przerwane pierścienie i przepukliny kręgosłupa po podsumowanie: „Jeśli nie poddam się operacji nie będę chodzić…” dla żyjącej sportem 20-latki był to potężny SZOK… ale też NIEPRAWDA, jak sami widzicie !!!trening

Jestem typem zawodnika więc wzięłam się do pracy i treningu: podstawy fizjoterapii, osteopatii i pracy nad szeroko pojętą motoryką. Postawiłam się na nogi.  Po wypadku komunikacyjnym w zeszłym roku nastąpiło duże pogorszenie, nasilony ból utrudniał mi już funkcjonowanie – chodziłam wygięta jak praczłowiek, na ugiętych nogach, pracowałam klęcząc lub leżąc bo siedzieć już absolutnie nie byłam w stanie, a ból przybierał na sile. I znów ta sama diagnoza bez operacji może skończyć się paraliżem tym razem 4 kończyn…

Dlaczego o tym piszę?  Bo wiem, że bez operacji da się wrócić do formy. Wymaga to dużej cierpliwości i zawziętości i na pewni łatwo nie jest ale DA SIĘ!.

Nie byłam w stanie siedzieć i stać, wycieczka do WC była cholernie bolesnym maratonem. Cztery miesiące spędziłam na przywracaniu się do pionu, pierwszy miesiąc noszono mnie na rękach i wożono oczywiście na leżąco na fizjoterapię i osteopatię, robiłam mikro ćwiczenia w leżeniu. Kolejny etap to żmudna fizjoterapia i osteopatia w domu, minimalne ćwiczenia kilka razy dziennie na leżąco, potem w podwieszeniu, potem bardziej gimnstycznie. Zanim dotarłam na rehabilitację szpitalną, byłam w stanie trochę stać i chodzić, o siedzeniu bez bólu nie było nadal mowy. Kolejne 4 tygodnie na oddziale dziennym i ciężka praca – pierwszy tydzień czułam się jak po Ironmen’ie, zdychałam z wysiłku i bólu.

A dziś jestem znów w formie, odbudowuję mięśnie (które trzymają kościec i wspierają go nawet po poważnych urazach do w miarę normalnego funkcjonowania), kontrolę nad ciałem i jak na razie wygrywam 😉 !!! Wiem, że warto ćwiczyć, a nie warto szybko i bez walki poddawać się operacji. W szpitalnych pobytach jak i w swojej pracy z podopiecznymi, mam do czynienia z wieloma osobami, które ból zmusił do operacji, ich skutki rzadko są pozytywne…szczerze mówiąc nie znam nikogo kto po operacji kręgosłupa czuje się lepiej 😦 zazwyczaj jest znacznie znacznie gorzej. Dlatego jak uparty muł umykam przed nią od 15 lat i dlatego chciałam Wam to opisać. Mądrze dobranymi ćwiczeniami można wiele zdziałać – jak widać 😉

zrowyruch zdrowykregoslup drmgorecka efib

Bardzo liczę na Wasze komentarze, nie tylko na priv;)  może są osoby, którym taka operacja pomogła? Osoby które w inny sposób radzą sobie z podobnymi problemami?

 

 

 

superfood – spirulina

Dlaczego część Twoich wegańskich znajomych ze znawstwem kiwa głową na same hasło, a Ty nawet nie wiesz co to jest 😉 ? Czy warto płacić za zieloną maź w formie proszku ? Czy to kolejny „wynalazek” o „cudownych” właściwościach?

Spirulina to alga, jako cyjanobakteria (sinica) zawiera endotoksyny LPS. Stanowi źródło wielu witamin (A, B1, B2, B3, C, D, E), oraz mikroelementów (żelazo, wapń, fosfor, potas, magnez i selen), enzymów,  białka, kwasu GLA (gamma-linolenowy, który ma silne właściwości przeciwzapalne, który może być pomocny w chorobach autoimmunologicznych). spirulina efib kurs trener wiedza

Spirulina może być pomocna w: detoksyfikacji organizmu, regeneracji i rekonwalescencji, naprawie flory bakteryjnej jelit, walce z wirusami, w stanach zapalnych. Spirulina (jak i chlorella) zawiera też jod co jest wskazane w niedoczynności tarczycy,  trzeba jednak uważać gdyż u osób chorych na Hashimoto może pogorszyć stan zdrowia, ale we wszystkich innych chorobach autoimmunologicznych może działać bardzo korzystnie.

Produkowanie tego suplementu a także wielu innych zawierających algi odbywa się z dala od zanieczyszczonego oceanu bo w specjalnych, przeznaczonych do tego celu hodowlach.  Jak każdy superfood należy ją stosować z głową i indywidualnie do przypadku. Osobiście dodaję ją do koktajli warzywnych lub owocowych co zapewnia im ciemnozielony kolor ;).    Smacznego!

 

 

Zmień „ale” na „i” :)

….Gdy zamienisz „ale” na „i” Twój umysł szuka rozwiązania….

„Musisz” uczyć się do egzaminu w EFIB? Może jednak „chcesz” ;)?
Czy wiesz, że sposób mówienia wpływa na to jak  kształtujesz Twoje zachowanie i samopoczucie? Ma to też ogromne znaczenie w pracy Trenera, ponieważ wpływa na to jak odbierają i postrzegają Cię inni!
Zmiana jednego słowa może wywołać ogromną różnicę w działaniu i podejściu np.: do swoich celów treningowych 🙂
Bernard Roth, profesor Uniwersytetu ze Stanford i szef Stanford’s Hasso Plattner Institute of Design jest autorem „poprawek językowych” wpływających na zmiany strategii rozwiązywania problemów.
Profesor dowodzi, że gdy używasz słowa „ale”, tworzysz w sobie konflikt (a czasem i powód), który w rzeczywistości nie istnieje.
Gdy zamienisz „ale” na „i” Twój umysł szuka rozwiązania.
Zamiast:  „chcę iść na trening, ale mam coś ważnego do zrobienia”
powiedz: „chcę iść na trening i mam coś coś ważnego do zrobienia”
drmgorecka zdrowie
Być może zrobisz krótszy trening, wstaniesz wcześniej, albo poszukasz kogoś kto pomoże Ci zrealizować ważne zadanie 🙂 Innymi słowy, możliwe jest pójście na trening oraz wykonanie swojej pracy – po prostu musisz znaleźć odpowiedni sposób ;).
Zauważ jak często używasz słowa „muszę” zamiast „chcę” 🙂 a często rzeczy nawet te nieprzyjemne które „musisz” realizować sam wybrałeś!
Czy na pewno „musisz” uczyć się do egzaminu w EFIB? Czy jednak „chcesz” :)? Ponieważ, jesteś ambitną osobą i wybrałeś trudną drogę zdobycia zawodu instruktora w Akredytowanej Palcówce?
Pewnie, że „chcesz” !!! POWODZENIA 🙂
P.S. Eksperymentuj ze swoim językiem i stylem wypowiadania się 🙂 Może zauważysz, że dany problem nie jest tak trudny do rozwiązania jak Ci się wydaje:)
Masz dużo więcej możliwości świadomego kierowania swoim życiem, niż do tej pory sądziłeś – pamiętaj 🙂
na podstawie Shany Lebowitz businessinsider.in