DYSKOPATIA i inne przypadłości

Jak część z Was wie, od ponad 15 lat walczę ze swoim kręgosłupem… wtedy właśnie zaczęłam miewać potężne bóle w odcinku lędźwiowym i powyżej, bywało tak, że drętwiały mi nogi, a czasem ręce. Spałam na podłodze lub desce położonej na materacu w łóżku, bo inaczej się nie dało… ból stawał się nieznośną codziennością…

Nie pomagało właściwie nic, diagnozę postawiło kilku szanowanych profesorów, ortopedów: od krótszej nogi (buhahaha -> rotacja miednicy i przykurczone mięśnie– warto znać podstawy analizy narządu ruchu …) dyskopatii, przez przerwane pierścienie i przepukliny kręgosłupa po podsumowanie: „Jeśli nie poddam się operacji nie będę chodzić…” dla żyjącej sportem 20-latki był to potężny SZOK… ale też NIEPRAWDA, jak sami widzicie !!!trening

Jestem typem zawodnika więc wzięłam się do pracy i treningu: podstawy fizjoterapii, osteopatii i pracy nad szeroko pojętą motoryką. Postawiłam się na nogi.  Po wypadku komunikacyjnym w zeszłym roku nastąpiło duże pogorszenie, nasilony ból utrudniał mi już funkcjonowanie – chodziłam wygięta jak praczłowiek, na ugiętych nogach, pracowałam klęcząc lub leżąc bo siedzieć już absolutnie nie byłam w stanie, a ból przybierał na sile. I znów ta sama diagnoza bez operacji może skończyć się paraliżem tym razem 4 kończyn…

Dlaczego o tym piszę?  Bo wiem, że bez operacji da się wrócić do formy. Wymaga to dużej cierpliwości i zawziętości i na pewni łatwo nie jest ale DA SIĘ!.

Nie byłam w stanie siedzieć i stać, wycieczka do WC była cholernie bolesnym maratonem. Cztery miesiące spędziłam na przywracaniu się do pionu, pierwszy miesiąc noszono mnie na rękach i wożono oczywiście na leżąco na fizjoterapię i osteopatię, robiłam mikro ćwiczenia w leżeniu. Kolejny etap to żmudna fizjoterapia i osteopatia w domu, minimalne ćwiczenia kilka razy dziennie na leżąco, potem w podwieszeniu, potem bardziej gimnstycznie. Zanim dotarłam na rehabilitację szpitalną, byłam w stanie trochę stać i chodzić, o siedzeniu bez bólu nie było nadal mowy. Kolejne 4 tygodnie na oddziale dziennym i ciężka praca – pierwszy tydzień czułam się jak po Ironmen’ie, zdychałam z wysiłku i bólu.

A dziś jestem znów w formie, odbudowuję mięśnie (które trzymają kościec i wspierają go nawet po poważnych urazach do w miarę normalnego funkcjonowania), kontrolę nad ciałem i jak na razie wygrywam 😉 !!! Wiem, że warto ćwiczyć, a nie warto szybko i bez walki poddawać się operacji. W szpitalnych pobytach jak i w swojej pracy z podopiecznymi, mam do czynienia z wieloma osobami, które ból zmusił do operacji, ich skutki rzadko są pozytywne…szczerze mówiąc nie znam nikogo kto po operacji kręgosłupa czuje się lepiej 😦 zazwyczaj jest znacznie znacznie gorzej. Dlatego jak uparty muł umykam przed nią od 15 lat i dlatego chciałam Wam to opisać. Mądrze dobranymi ćwiczeniami można wiele zdziałać – jak widać 😉

zrowyruch zdrowykregoslup drmgorecka efib

Bardzo liczę na Wasze komentarze, nie tylko na priv;)  może są osoby, którym taka operacja pomogła? Osoby które w inny sposób radzą sobie z podobnymi problemami?

 

 

 

superfood – spirulina

Dlaczego część Twoich wegańskich znajomych ze znawstwem kiwa głową na same hasło, a Ty nawet nie wiesz co to jest 😉 ? Czy warto płacić za zieloną maź w formie proszku ? Czy to kolejny „wynalazek” o „cudownych” właściwościach?

Spirulina to alga, jako cyjanobakteria (sinica) zawiera endotoksyny LPS. Stanowi źródło wielu witamin (A, B1, B2, B3, C, D, E), oraz mikroelementów (żelazo, wapń, fosfor, potas, magnez i selen), enzymów,  białka, kwasu GLA (gamma-linolenowy, który ma silne właściwości przeciwzapalne, który może być pomocny w chorobach autoimmunologicznych). spirulina efib kurs trener wiedza

Spirulina może być pomocna w: detoksyfikacji organizmu, regeneracji i rekonwalescencji, naprawie flory bakteryjnej jelit, walce z wirusami, w stanach zapalnych. Spirulina (jak i chlorella) zawiera też jod co jest wskazane w niedoczynności tarczycy,  trzeba jednak uważać gdyż u osób chorych na Hashimoto może pogorszyć stan zdrowia, ale we wszystkich innych chorobach autoimmunologicznych może działać bardzo korzystnie.

Produkowanie tego suplementu a także wielu innych zawierających algi odbywa się z dala od zanieczyszczonego oceanu bo w specjalnych, przeznaczonych do tego celu hodowlach.  Jak każdy superfood należy ją stosować z głową i indywidualnie do przypadku. Osobiście dodaję ją do koktajli warzywnych lub owocowych co zapewnia im ciemnozielony kolor ;).    Smacznego!

 

 

FLOATING A PRZEBODŹCOWANIE

Dziennie każdy z nas atakowany jest setkami informacji i bodźców zewnętrznych co powoduje duże obciążenie układu nerwowego. Większość z nas żyje szybko i intensywnie, dlatego czasami potrzeba wyciszenia by stracić równowagi.

Lubię wiedzieć co „w trawie piszczy”.

Zachowując otwarty umysł testuję wiele rzeczy powiązanych ze zdrowiem: ogólnie pojętych form ruchu, metod treningu, terapii i etc.

Dziennie każdy z nas atakowany jest setkami informacji i bodźców zewnętrznych co powoduje duże obciążenie układu nerwowego. Większość z nas żyje szybko i intensywnie, dlatego czasami potrzeba wyciszenia by nie stracić równowagi. Każdy z nas w pewnym momencie szuka sposobów na efektywniejszy relaks. Jednym wystarcza trening, inni sięgają po medytację, różnego rodzaju odstresowujące substancje… tym razem postanowiłam sprawdzić czy umiem się zrelaksować i odciąć w takiej nietypowej formie 😉

FLOATING zwany terapią R.E.S.T. (Restricted Environmental Stimulation Therapy – Terapią Ograniczonej Stymulacji Środowiskowej), dosłownie z języka angielskiego oznacza „płynący, unoszący się”.20190109_125721~2.jpg

Podczas sesji floatingowej przebywamy w specjalnej kapsule, która napełniona jest płytką wodą a my unosimy się na niej. Dzięki temu, że woda nasycona jest intensywnie solą angielską czyli Epsom (siarczan magnezu) powoduje, że na ciało nie działają siły grawitacji, a my cały czas bezwładnie płyniemy na powierzchni wody. Ma ona temperaturę zbliżoną do temperatury ludzkiego ciała – 36, 6 stopni Celsjusza

Kapsuła deprywacyjna do floatingu, zamyka się szczelnie i daje efekt kompletnej ciemności oraz wygłuszenia. Tak więc znajdując się w kapsule nic nie widzisz (kiedy wchodzisz do kabiny, ma ona delikatnie oświetlenie, którego nie musisz wyłączać, jeśli nie czujesz się pewnie w ciemności), nic nie słyszysz – kapsuła jest dźwiękoszczelna ( także możesz zostawić ja uchyloną jeśli masz klaustrofobię).

Zajrzyj na moje insta zobaczysz filmik z kapsuły 🙂

Deprywacja sensoryczna to ograniczenie możliwie jak największej ilości bodźców z zewnątrz. Celem floatingu jest pozbawienie nas wszelkich bodźców zewnętrznych w celu uzyskania głębokiego relaksu. Badania naukowe dowiodły, że dźwięk, światło oraz siła grawitacji stanowią aż 90 procent obciążenia naszego układu nerwowego, stąd ograniczenie tych bodźców działa kojąco.  Dzięki temu podczas floatingu mózg ze stanu beta (czuwania), przechodzi do stanu alpha (rozluźnienie), by pod koniec sesji uzyskać postać podobną tej, w jakiej znajduje się umysł podczas medytacji. Pierwsze efekty – uczucie rozluźnienia, harmonii – mają być widoczne już po jednej sesji floatingu, jednak, by utrzymać je dłużej, trzeba korzystać z tej metody systematycznie.

W kapsule spędziłam 45 minut, mimo tego, że morsuje na końcu było mi po prostu zimno, nie wyobrażam sobie żebym była w stanie tam zasnąć, co podobno się zdarza… być może po którejś sesji z rzędu, kiedy przywyknie się do tej nietypowej sytuacji i środowiska uda się uciąć drzemkę 😉 moja napięta szyja i ramiona nie były w stanie w pełni osiągnąć relaksu… niemniej jednak wyszłam z kapsuły wypoczęta J na pewno będę chciała jeszcze raz to przetestować jednak wydaje mi się, że to forma relaksu „nie dla każdego”  😉

BENEFITY:

GŁOWA
– floating pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego

– izolacja sensoryczna podczas sesji floatingu powoduje poprawę koncentracji, zwiększa kreatywność i łatwość rozwiązywania problemów

– regularne pobyty w kapsule zmniejszają poziom hormonu stresu – kortyzolu, stąd polecane jest korzystanie z kapsuły:

  • w stanach napięcia emocjonalnego, obniżonego nastroju, w przewlekłym stresie,
  • w łagodzeniu zaburzeń snu oraz syndromu jet lag,
  • w leczeniu natręctw, fobii, uzależnień, migren

CIAŁO

– podczas floatingu następuje rozluźnienie mięśni i uwolnienie do krwiobiegu endorfin

– wysokie stężenie soli Epsom oczyszcza organizm z toksyn i przyspiesza gojenie – siniaki i obrzęki na ciele stają się mniej widoczne, odczucie bólu jest obniżone

– sesja usprawnia regenerację organizmu, uzupełniony zostaje poziom magnezu w organizmie, dlatego polecany jest szczególnie po intensywnym wysiłku fizycznym

– niedoprzecenienia jest relaksacja odcinka szyjnego kręgosłupa, którą trudno uzyskać w innych warunkach środowiskowych i pozycjach – bezwładne leżenie na wodzie sprzyja utrzymaniu naturalnych krzywizn kręgosłupa

– badania wykazały iż regularne korzystanie z floatingu korzystnie wpływa na poprawę funkcjonowania układu oddechowego, odpornościowego i krążenia

– przebywanie w wodzie powoduje zmiękczanie i złuszczanie naskórka, skóra jest oczyszczona

Zmień „ale” na „i” :)

….Gdy zamienisz „ale” na „i” Twój umysł szuka rozwiązania….

„Musisz” uczyć się do egzaminu w EFIB? Może jednak „chcesz” ;)?
Czy wiesz, że sposób mówienia wpływa na to jak  kształtujesz Twoje zachowanie i samopoczucie? Ma to też ogromne znaczenie w pracy Trenera, ponieważ wpływa na to jak odbierają i postrzegają Cię inni!
Zmiana jednego słowa może wywołać ogromną różnicę w działaniu i podejściu np.: do swoich celów treningowych 🙂
Bernard Roth, profesor Uniwersytetu ze Stanford i szef Stanford’s Hasso Plattner Institute of Design jest autorem „poprawek językowych” wpływających na zmiany strategii rozwiązywania problemów.
Profesor dowodzi, że gdy używasz słowa „ale”, tworzysz w sobie konflikt (a czasem i powód), który w rzeczywistości nie istnieje.
Gdy zamienisz „ale” na „i” Twój umysł szuka rozwiązania.
Zamiast:  „chcę iść na trening, ale mam coś ważnego do zrobienia”
powiedz: „chcę iść na trening i mam coś coś ważnego do zrobienia”
drmgorecka zdrowie
Być może zrobisz krótszy trening, wstaniesz wcześniej, albo poszukasz kogoś kto pomoże Ci zrealizować ważne zadanie 🙂 Innymi słowy, możliwe jest pójście na trening oraz wykonanie swojej pracy – po prostu musisz znaleźć odpowiedni sposób ;).
Zauważ jak często używasz słowa „muszę” zamiast „chcę” 🙂 a często rzeczy nawet te nieprzyjemne które „musisz” realizować sam wybrałeś!
Czy na pewno „musisz” uczyć się do egzaminu w EFIB? Czy jednak „chcesz” :)? Ponieważ, jesteś ambitną osobą i wybrałeś trudną drogę zdobycia zawodu instruktora w Akredytowanej Palcówce?
Pewnie, że „chcesz” !!! POWODZENIA 🙂
P.S. Eksperymentuj ze swoim językiem i stylem wypowiadania się 🙂 Może zauważysz, że dany problem nie jest tak trudny do rozwiązania jak Ci się wydaje:)
Masz dużo więcej możliwości świadomego kierowania swoim życiem, niż do tej pory sądziłeś – pamiętaj 🙂
na podstawie Shany Lebowitz businessinsider.in

Pędź do lasu by poprawić parametry krwi ! … i nie tylko ;)

Wyniki badań naukowych dowodzą, że jeden dzień spędzony lesie redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny o …

„Shinrin-yoku” = kąpiel leśna, termin powstał w 1982 r. i został stworzony przez japońskie władze w celu zachęcenia  zapracowanych Japończyków do spędzania wolnego czasu wśród drzew.

bright countryside dawn daylight
Photo by Pixabay on Pexels.com

Nie od dziś wiadomo, że chorujemy częściej i więcej ponieważ zerwaliśmy kontakt z naturą. Wyniki badań potwierdziły, że nawet tak mały kontakt z zielenią, jak obecność roślin doniczkowych w pokojach przyspiesza regenerację i rekonwalescencję pooperacyjną oraz zmniejsza konieczność podawania środków bólowych. Nawet oglądanie zdjęć i filmów o naturze łagodzi ból i pewnym stopniu wzmacnia organizm!

Nad wpływem natury, lasu i aromaterapii (wdychanie olejków drzew i roślin leśnych) na organizm człowieka prowadzi się od lat wiele badań.  Między innymi, porównano wyniki krwi 280 osób, które wysłano na spacery. Pierwsza część grupy spacerowała w lesie, a druga w mieście. Zbadano im po przebudzeniu oraz przed i po spacerach poziom kortyzolu, adrenaliny (czyli hormonów stresu) tętno i  ciśnienie krwi. Wszystkie parametry wykazywały korzystna zmianę u osób spacerujących w lesie. Większość badanych z grupy spacerujących po lesie zauważyła u siebie także obniżenie poczucia gniewu, stresu i niepokoju. Wyniki badań naukowych dowodzą, że jeden dzień spędzony lesie redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny o ok. 30% u mężczyzn i aż o 50% u kobiet.

Dla mnie te informacje to kolejny kawałek układanki, dlaczego przy tak intensywnym treningu i pracy zawsze ciągnęło mnie w góry i w las 🙂  Czy też tak masz? Miłego wypoczynku… na łonie natury 🙂

gdy boli …”kręgosłup” …

Większość dolegliwości bólowych kręgosłupa jest spowodowana nadmiernym obciążeniem osiowym.

Codzienne długotrwałe siedzenie, źle wpływa na drobne mięśnie przykręgosłupowe rozluźniając je nadmiernie – osoby prowadzące sedentaryjny tryb życia często narzekają na „ból kręgosłupa/ krzyża”

Dla naszego kręgosłupa nie najlepszy jest też trening z ciężarami, powoduje kompresję przestrzeni miedzykręgowych, które i tak podlegają procesom inwolucyjnym;)

Znalezione obrazy dla zapytania kregosłup anatomia

Co więc robić ? oczywiście ćwiczyć 😉 ważnym elementem treningu są ćwiczenia elongacyjne i wszelkiego rodzaju trakcje. Najprostsza rzecz jaką możesz zrobić by „rozsuwać” kręgi: wisieć na drążku…

Spróbuj przez minutę… 😉 wymaga to dużej siły i wytrzymałości na dobry początek można robić krótki interwał kilkanaście sekund w zwisie + przerwa wypoczynkowa i od nowa

Zapraszam na moje szkolenie ze zdrowego kręgosłupa tam pokażemy także łatwiejsze sposoby dbania o kręgosłup 😉

Wyciągaj się ile możesz 😉

woda – wtórne utonięcie – bądź czujny !

Słyszeliście kiedyś o wtórnym utonięciu (ang. secondary drowning)…?

Jest to poważne zagrożenie i problem, śmiertelnie niebezpieczny.

Do wtórnego utonięcia dochodzi na skutek dostania się wody do płuc, to jakby rodzaj powikłań po procesie topienia.

Zachłyśnięcie -nawet niewielka ilość wody, jeśli dostanie się do dróg oddechowych i płuc osoby uratowanej, z upływem czasu coraz bardziej utrudnia przepływ tlenu z pęcherzyków płucnych do krwi. W pęcherzykach płucnych zamiast powietrza zaczyna gromadzić się płyn przesiękowy, który utrudnia wymianę gazową w pęcherzykach. Krew staje się więc coraz gorzej utleniona, pacjent robi się ospały. Może zasnąć, w tym czasie zaburzenia oddychania się pogłębiają, następuje zatrzymanie krążenia . Nasze płuca działają jak gąbka, nie można odessać z nich całej wody. Ta, która zostanie, może doprowadzić do obrzęku płuc i niedotlenienia. Znalezione obrazy dla zapytania wtórne utoniecie

Najczęstszymi ofiarami wtórnych utonięć są dzieci. Poniżej podajemy kilka przykładów byście wiedzieli jak przebiega wtórne utonięcie:

Dziecko pod okiem dorosłych pluska się w wodzie. Nagle zaczyna się topić, ratownik ratuje malucha i szybko sprowadza go na brzeg. prowadzona jest akcja raownicza, uciskają klatkę piersiową poszkodowanego. Odkrztu sza wodę, którą zachłysnął się podczas tonięcia. Rodzice zabierają malucha do domu. Do końca dnia jest osłabiony i senny. Zasypia matce w ramionach. Po dniu pełnym wrażeń i tym, co się stało, ma prawo być zmęczony – tłumaczy sobie kobieta. Kładzie syna do łóżka. Dziecko umiera we śnie.

Dziecko podczas kąpieli w basenie na oczach matki zachłysnąło się wodą, ale nic się nie stało. Wrócili do domu, dziecko się umyło, było senne, położyło się do łóżka. Zasnąło i nagle z jego ust i nosa zaczęła wydobywać się piana, maluch był siny i nieprzytomny. W czasie transportu karetką do szpitala ustało krążenie. Sekcja zwłok wykazała, że w płucach dziecka obecna była woda.

Gdyby w powyższych przypadkach zrobiono badania w szpitalu i prześwietlono płuca, okazałoby się źe obecna jest w nich woda – niezbędne leczenie być może uratowało by maluchy.

W czasie akcji ratunkowej nie da się odessać całej wody z ciała poszkodowanego. Potrzebny jest do tego specjalistyczny sprzęt i leki wyrównujące ciśnienie, podane już w szpitalu. U osoby uratowanej z wody, u której wystąpiło zatrzymanie krążenia i potrzebna była reanimacja, przez kolejne trzy doby może dojść do powikłań tak groźnych jak przekrwienie i obrzęk mózgu. – Takiego pacjenta nie można puścić do domu. Niezbędna jest obserwacja na oddziale intensywnej terapii, neurologii albo kardiologii. Bez podania leków przeciwobrzękowych jego stan może się drastycznie pogorszyć

W szpitalu lekarze prześwietlą płuca, przeprowadzą badania gazometryczne (obecność tlenu we krwi), w razie potrzeby podadzą tlen i podłączą pod aparaturę monitorującą funkcje życiowe.

Objawy, które powinny niepokoić po zachłyśnięciu się wodą:

to wynikające z niedotlenienia: senność, zmęczenie, ospałość, duszność, sine usta i blada skóra, oraz wskazujące na problemy z oddychaniem (chory próbuje „złapać” powietrze): nieustający kaszel, ciężki i szybki oddech, ból w klatce piersiowej. Mogą też się pojawić: gorączka, wymioty i rozdrażnienie, problemy z koncentracją.

W razie wystąpienia takich objawów należy do minimum ograniczyć aktywność fizyczną chorego, zgłosić się na oddział ratunkowy albo zadzwonić po pogotowie na numer 112.

Nagromadzony płyn drażni pęcherzyki płucne, doprowadzając do pogorszenia wydolności układu oddechowego. poszkodowany, któremu udzielono pomocy, może sprawiać wrażenie, że nic mu już nie dolega. Jednak w ciągu nawet 72 godzin od incydentu może dojść do zapaści, choć zwykle objawy pojawZnalezione obrazy dla zapytania maska tlenowa dziecko szpitaliają się w ciągu pierwszej doby. Wyjątkowo groźna jest woda morska. Wysoko stężona słona woda, pojawiając się w pęcherzykach płucnych, prowadzi do wystąpienia zjawiska osmozy, czyli przenikania wody ze środowiska mniej stężonego do wyżej stężonego. Woda z komórek organizmu będących w niższym stężeniu przenika do środowiska wyżej stężonego, czyli do słonej wody w pęcherzykach płucnych. Prowadzi to do obrzęku płuc i zaburzenia wymiany tlenu w płucach. Dalej może dojść do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie, kwasicy metabolicznej, a następnie w wyniku zaburzeń wodno-elektrolitowych do zatrzymania krążenia.

Dane dotyczące wtórnych utonięć są niekompletne i rzadkie, mają bardzo dużą rozpiętość. Według jednych źródeł ok. 10-15 proc. wszystkich utonięć to  utonięcia wtórne, inne mówią o 5 proc. przypadków.

Według danych policji co roku w Polsce w wyniku utonięcia umiera 500-700 osób. Dane WHO mówią o pół miliona ofiar utonięć rocznie na całym świecie.

 

 

… problem stopy …

Wiele osób, zwłaszcza kobiet zmaga się z wykrzywionymi palcami u stóp.  Halux –  boczne, przyśrodkowe odchylenie pierwszej promienistości stopy z podwichnięciem stawu śródstopno-paliczkowego pierwszego.

Częstość występowania haluxów wzrasta z wiekiem. Część z nich jest prezentem po przodkach, halux jest często następstwem płaskostopia. za jego pojawienie odpowiedają tez nieprawidłowo dobrane buty – niestety… nasze śliczne szpileczki – powodem bywają także słabe wiązania w stopie i brak pracy nad jej mięśniami…

Taaaaak stopa ma sporą ilość mięśni 😉 podparcie-stopy efib

Odchylenie kości śródstopia jest przyczyną rozwoju niestabilności mięśniowej, co w konsekwencji powoduje zmianę kierunku pociągania ścięgien, one zaś utrwalają i nasilają zniekształcenie.

Najbardziej widoczne jest boczne przemieszczenie mięśnia odwodziciela palucha oraz trzeszczki przyśrodkowej, powodujące, że stają się one przywodzicielami.

Nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć mięśnie stóp rozluźniając napięte i wzmacniając nadmiernie rozluźnione 🙂 to bardzo przyjemne ćwiczenia a na stopach jakby nie było „wszystko się opiera” 🙂

Źródło:  M. Schuenke, E. Schulte, U. Schumacher, M. Voll, K. Wesker. Redakcja wydania II polskiego: J. S. Gielecki, A. Żurada; rok wydania: 2013 r., str.: 469 Anatomia ogólna i układ mięśniowo -szkieletowy.

 

WYROSTEK KOLCZYSTY (łac. processus spinosus) po co? na co? czemu ;)

Wiedza o wyrostkach kolczystych (ang. spinous process) na pewno będzie przydatna do zdiagnozowania podopiecznego, służą one jako punkty orientacyjne. Struktury kostne, zwane wyrostkami są widoczne jako uwypuklenia skóry i łatwo wyczuwalne dłonią.

Poznaj wyrostki kolczyste:anatomia efib

– najbardziej wystający ze wszystkich wyrostków kolczystych kręgów to wyrostek kolczysty siódmego kręgu szyjnego (C7)

– znajdujący się na linii łączącej grzebienie prawej i lewej łopatki (T3) wyrostek kolczysty trzeciego kręgu piersiowego

– położony w linii łączącej kąty dolne łopatek (T7) to wyrostek kolczysty siódmego kręgu piersiowego

– umiejscowiony nieco poniżej połączenia kręgosłupa z dwunastym żebrem (T12) wyrostek kolczysty dwunastego kręgu piersiowego

– na wysokości linii łączącej najwyższe punkty grzebieni biodrowych leży (L4) wyrostek kolczysty czwartego kręgu lędźwiowego

„Po co komu tyle anatomii?” to pytanie często przewija się w środowisku instruktorów i trenerów. Najczęściej początkujący uważają, że wiedza z tego zakresu nie ma „aż takiego znaczenia”, z czasem jednak wracają do nauki w tym zakresie;) Niektórzy idą dalej dokształcając się nawet z form pokrewnych treningowi i fizjoterapii. Bo dobry trener to trener z podejściem holistycznym i rzetelną wiedzą. Taki który zadba o http://www.efib.pl/kadra/kursy/61/przywracanie-ruchomosci-i-stabilnosci-tulowia-oraz-postepowanie-rehabilitacyjne-po-urazach-kregoslupa-w-pracy-trenera.-gimnastyka-korekcyjna.rozwój i zdrowie 🙂
Źródło: M. Schuenke, E. Schulte, U. Schumacher, M. Voll, K. Wesker, 2013 r. Str. 101, Anatomia ogólna i układ mięśniowo -szkieletowy

Zmęczenie czy przetrenowanie?

Zmęczenie czy już przetrenowanie?

Każdego z nas czasem dopada zmęczenie, nadmiar obowiązków i tempo życia powodują, że chcąc sprostać wszystkim zadaniom czasami jesteśmy przeciążeni. Jesienno-zimowe zmęczenie czy już przetrenowanie?

Co to właściwie jest?

Zmęczenie to zmniejszenie zdolności do pracy, utrata generowanej lub spodziewanej wielkości mocy. Gdy nas dopadnie, nasila się wrażenie, że dotychczasowe wysiłki są cięższe, ogarnia nas osłabienie, spadają chęci do podejmowania i kontunuowania wysiłku oraz spada motywacja.

Zmęczenie może występować bez związku z treningiem czy aktywnością ruchową, może pojawić się na skutek  przewlekłego przemęczenia, braku snu, narażenia na długotrwały stres, a nawet nadmierny hałas.

Przede wszystkim jest odruchem fizjologicznym, który ma na celu ochronę organizmu przed nadmiernym zużyciem. Zarówno pod względem fizycznym jak i umysłowym.

Zmęczenie dzieli się na:

  • lokalne (nie przekracza 30% zaangażowania masy mięśniowej) i ogólne [Kozłowski]
  • ostre (do 24h) i przewlekłe (czas nieokreślony)
  • subiektywne i obiektywne
  • ośrodkowe – ogólne- obejmuje układ nerwowy  i obwodowe – mięśniowe, lokalne

Mimo odczucia zmęczenie, podczas treningu jesteś w stanie utrzymywać dotychczasową wydajność, jednak jej koszt fizjologiczny znacznie wzrasta! Prędzej czy później organizm wymusi odpoczynek. Przekraczając granice zmęczenia organizm będzie wymuszał spowolnienie: ruchy staną się wolniejsze, mniej skoordynowane, wzrośnie liczba popełnianych błędów, co może doprowadzić do kontuzji i przymusowego wyłączenia pracy.

Czym się objawia? przetrenowanie-efib

Nie ma jednoznacznego jedynego mechanizmu fizjologicznego zmęczenia, który byłby wspólny dla wszystkich rodzajów wysiłku fizycznego i treningu. Istotnie wpływa na  zmęczenie: wiek, poziom sportowy, poziom stresu, dieta, infekcje, choroby w tym układu krążenia.

Zmęczenie to upośledzenie sprawności psychomotorycznej, zaburzenia koncentracji, uwagi i osłabienie motywacji, pojawia się ból mięśni (ten ostry, piekący ból, spowodowany jest gromadzeniem się w mięśniach metabolitów przemiany materii, po kilkunastu minutach słabnie i znika). Do zmęczenia najczęściej prowadzi hipoglikemia – spadek stężenia glukozy we krwi oraz hipertermia czyli przegrzanie organizmu. Ale może też pojawić się dalszy etap, DOMS – DELAYED ONSET MUSCLE SORNESS który ustępuje ok. 12-48 h po wysiłku. Zmęczone, pozbawione mocy mięśnie dochodzą w pełni do siebie po około 1-2 tygodniach ( właśnie dlatego w niektórych metodach treningowych np.: siłowych np.: nogi trenuje się raz w tygodniu; również dlatego stretching po ciężkim treningu siłowym nie jest zalecany – bo pod wpływem rozciągania mięśni dochodzi do uszkodzenia błon komórkowych białek kurczliwych i tkanki łącznej mięśnia).

Odczuwane przez nas subiektywne objawy zmęczenie to ból mięśni, uczucie duszności, nudności a nawet zawroty głowy. Obiektywne skutki zmęczenia to obniżenie siły, szybkości skurczu mięśni, wydłużenie czasu reakcji, pogorszenie koordynacji i precyzji ruchów, podwyższona temperatura ciała. Ale także drażliwość, podwyższone tętno przy minimalnym wysiłku, ciągłe zmęczenie, poczucie, że nic ci się nie chce. Dodatkowo występuję też zwiększona podatność na infekcje.  Twoje ciało krzyczy daj mi się zregenerować!

Jak sobie pomóc?

Zmęczenie jak wiemy ustępuje po odpoczynku, jego wymiar i czas uzależniony jest od poziomu zmęczenia.

  • na początek możemy spróbować wyrównać zmiany w składzie ciała jak ubytek składników odżywczych takich jak węglowodany czy białka, utrata wody i elektrolitów.
  • rób przerwy w treningu, jeśli czujesz zmęczenie zrób sobie wolne, niestety z wiekiem czas regeneracji będzie się wydłuża
  • jeśli musisz trenować:

– zmniejsz obciążenie – daj sobie na to kilka dni,

– weź pod uwagę, że trening ekscentryczny  zmniejsza wielkość uszkodzeń  i dolegliwości bólowych  mięśni

– najwięcej kontuzji generuje właśnie przemęczenie, utrata dokładności i precyzji ruchu czyli dobrej techniki – zrób jedno powtórzenie czy serie mniej nie odpuszczając jakości ruchu ( akurat teraz nie testuj metody oszukanych powtórzeń ;p)

Pamiętaj, że długotrwałe, chroniczne zmęczenie, nieodpowiednzmeczenie efib.jpgia regeneracja przy nakladaniu się na siebie jednostek terningowych prowadzi do przetrenowania. Które jest procesem długotrwale nieodwracalnym.

Dlatego jeśli odczuwasz zmęczenie, działaj! To nie znaczy, że musisz zrezygnować z jakiejkolwiek aktywności, położyć się z ciastkami do łóżka i tyć! Idź na basen, jogę, spacer lub masaż, zrób sobie drzemkę w ciągu dnia. Rozluźnisz się fizycznie i psychicznie 🙂

 

Jesienna chandra? Nie daj się!

co zrobić by poczuć się lepiej gdy za oknem szaro ?

Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni…Depresje mają różny wymiar i formę, dziś o lekkich, jesiennych, które zdarzają się każdemu i mają charakter przejściowy.

Jeśłi masz gorszy dzień zmobilizuj się i idź na trening!  Najtrudniej jest zacząć, zwłaszcza gdy pogoda zachęca do pozostania w ciepłym mieszkaniu. Jak wiadomo wysiłek fizyczny wzmaga wydzielanie się endorfin, pomagają poczuć się lepiej, wpływają na zwiększenie poczucia własnej wartości, redukują objawy stresu, depresji i niepewności. Najważniejsza jest regularność, jaką wybierzesz formę wysiłku nie ma znaczenia, ważne by aktywność ta wywoływać szybsze bicie serca i pojawienie się kilku kropli potu;).

Nie duś w sobieszkolenie.png złych emocji, porozmawiaj z zaufaną osobą, idź do psychologa albo przelej smutki na papier, poczujesz ulgę! Małe kroczki!

Jest ci smutno? Podświadomie zaczynasz się izolować, dlatego idź do ludzi! Być może nie będzie to łatwe i nie od razu poczujesz się lepiej ale na początek znajdziesz coś do roboty, nowych znajomych i zajmiesz myśli. Wybierz szkolenie o którym dawno myślisz, zapisz się do klubu, rozpocznij treningi. Nie poddawaj się! Wyjdź ze swojej strefy komfortu!

Rób sobie małe przyjemności: wypij z ulubionej filiżanki pyszną herbatę albo dziurawiec, badania dowodzą, że jest on świetnym antydepresantem:) Jeśli nie możesz spać sięgnij po wywar z melisy, męczennicy, lawendy.

Pamiętaj, że właściwa dieta ma ogromne znaczenie, wybieraj produkty wspomagazdrowe-jedzeniejące wydzielanie serotoniny, bogate w kawasy omega. Polub awokado, to prawdziwa bomba w walce ze złym nastrojem 🙂 Niedobór niektórych składników może powodować depresję i bezsenność, przyjrzyj się czy masz odpowiedni poziom witamin B, D, Magnezem, Cynku i żelaza.

Zatrzymaj się idąc do pracy na trening, zauważaj jaki świat dookoła jest fajny. Uśmiechaj się, uśmiech uruchamia sporą ilość mięśni, uśmiechaj się do siebie i do ludzi wokół! Od razu poczujesz się lepiej!

Nie zapomnij o technikach relaksacyjnych, medytacji, oddychaniu, lepsze dotlenienie mózgu i wyciszenie zawsze jest pomocne 🙂

Oddychaj by dobrze żyć :)

 

Na co dzień nie zastanawiamy się nad tak prozaiczną czynnością jaką jest oddech. Jest i już. Zauważamy go dopiero gdy nam go zabraknie, np.: podczas intensywnego treningu biegowego. Czujnie przyglądają mu się min. astmatycy lub himalaiści, na pewnych wysokościach staje się on nie lada wyczynem, umożliwiającym lub nie, dalsze posuwanie się w górę. Bez oddechu nie ma ruchu, bez oddechu nasze komórki obumierają. Bezdech może być więc śmiertelny.

Zdrowy świadomy oddech cenią ludzie na dalekim wschodzie, zarówno jogini jak osoby trenujące sztuki walki, przykładają do niego dużą wagę. Daleki wschód na podstawie jakości oddechu diagnozuje stan emocjonalny i umysłowy pacjenta. Szczęśliwy człowiek oddycha głębiej i spokojniej. Smutek powoduje powolny i płytki oddech, a wzburzenie drastycznie go przyspiesza, każdy z nas jest w stanie to zaobserwować samodzielnie… Medycyna europejska nie poświecą mu zbyt wiele uwagi, psychologia kliniczna dostrzega jednak jego zbawienne moce. Umiejętne oddychanie pomaga zregenerować układ nerwowy, zmniejszyć napięcie zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Zazwyczaj nie wykorzystujemy w pełni pojemności naszych płuc, oddychając płytko i bez świadomości. Istnieją dwa podstawowe typy oddychania:

  1. Oddech klatką piersiową – najczęściej oddychają tak kobiety – wypełnia szczyt klatki lub jej środek, mózg nie otrzymuje wystarczającej porcji tlenu. Zazwyczaj niedotlenione są organy jamy brzusznej i miednicy. Ten typ oddechu powoduje osłabienie fizyczne całego organizmu. Bardzo szybki, płytki oddech klatką piersiową powoduje natomiast zawroty głowy spowodowane hiperwentylacją.
  1. Oddech brzuszny jest naturalny u noworodków i niemowląt, najczęściej oddychają tak dorośli mężczyźni. Oddech ten charakteryzują skurcze przepony wpływając na wentylację dolnej części płuc. Jest to oddech zdrowy, pozwalający dotlenić odpowiednio komórki całego organizmu, rozluźnia mięśnie przykręgosłupowe, powoduje, że człowiek ma więcej sił fizycznych. Taki sposób oddychania powoduje obniżenie hormonów stresu we krwi, a także wzmocnienie mięśni brzucha🙂

Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii wykazały, że oddech wpływa na pracę mózgu. Osoby oddychające głęboko, pracują na częstotliwości alfa, odpowiedzialnej za kreatywność. Mózgi osób oddychających płytko i szybko działają na częstotliwości beta, która jest związana z codziennym rozproszeniem uwagi.

Podczas gdy się stresujemy nieświadomie wstrzymujemy oddech, to powoduje chwilowe niedotlenienie mózgu. Nie są to sytuacje pozostające bez wpływu, im częściej się powtarzają i dłużej trwają tym większe szkody wywołują w naszym organizmie. Wpływają negatywnie na stan świadomości i czynności życiowe. Wstrzymany nieświadomie oddech powoduje, że negatywne emocje dosłownie zalewają nasz umysł. Zniekształcają obraz rzeczywistości, tracimy jasność myślenia, wpadamy w panikę… W takiej sytuacji skup się na świadomym oddechu brzusznym, nazwij emocje, które Cię ogarniają, uspokoisz się a ich poziom się obniży.

Dbamy o dietę, aktywność fizyczną, staramy się zdrowo żyć, pora więc zadbać o oddech. Przyjrzyj się swojemu oddychaniu!

Czyli przed praca i nauką, skup się na oddechu wykonaj 7-8 głębokich świadomych wdechów. Umysł będzie jaśniejszy i lepiej przyswoisz informacje. Warto zacząć zdrowym oddechem każdy dzień i nie zapomnieć o 10 głębokich przeponowych oddechach na dobry sen 🙂

sen – śpij mądrze

Sen to jedna z najbardziej podstawowych czynności fizjologicznych każdego zwierza 😉 Biologiczna potrzeba, która pozwala naszemu organizmowi odpocząć i zregenerować się. Podczas snu następuje spowolnienie funkcji życiowych a ciało jest częściowo bezwładne, obniża się wrażliwość na bodźce. Obniżeniu ulega też ciśnienie tętnicze, oddech spowalnia się, zwiększa się zawartość CO2 we krwi i pęcherzykach płucnych, nerki zmniejszają czynności wydalnicze, żołądek wydzielnicze, przemiana materii spowalnia się, a temperatura ciała ulega obniżeniu.

Potrzeba snu i jego długości jest uwarunkowana osobniczo, zależna od wieku, stopnia wytrenowania, stanu zdrowia, trybu życia a nawet pory roku. Do pewnego momentu życia dorosłego człowieka, ilość snu potrzebna organizmowi zostaje zredukowana, by potem ponownie wzrastać.

Sen dzieli się na fazy:

Pierwsza faza snu to sen głęboki – trwa około 80-100 minut, NON RAPID EYE MOVEMENT (NREM) – podczas tej fazy nie obserwuje się ruchów gałek ocznych. W tej fazie najintensywniej regenerujemy się fizycznie.

Następnie sen staje się płytszy i wchodzimy w fazę snu paradoksalnego REM  – RAPID EYA MOVEMENT, wówczas mózg jest bardzo aktywny, oddech nieregularny, następuje wzrost częstości skurczów serca, w tej fazie mamy marzenia senne. REM stanowi ok 20-30% całkowitego snu, pierwsza faza REM trwa zwykle ok. 10min a każda kolejna ulega wydłużeniu.

Im dłużej śpimy tym krótsza i płytsza staje się faza NREM, sen głęboki przeważa ilościowo, a fazy zmian powtarzają się 4-5 razy.sen

Im trening intensywniejszy, tym większe zapotrzebowanie na sen. Należy kłaść się spać o względnie stałych porach i próbować zasypiać jak tylko odczuwamy senność. Większość naukowców potwierdza, że przy intensywnym wysiłku fizycznym powinno się spać około 8-10h na dobę, tak by stworzyć organizmowi najlepsze warunki do regeneracji. Badacze polecają również krótkie wczesno-popołudniowe drzemki, 30 minutowe, a gdy trenujemy bardzo ciężko nawet 2 godzinne. Jednak trzeba pamiętać, że długotrwałe niedosypianie kumuluje w organizmie negatywne skutki i żadna drzemka ich nie zastąpi. Według badań przesypianie mniej niż 6h dziennie negatywnie wpływa na organizm i funkcje poznawcze. Obniża się sprawność psychiczna, spowalniają się reakcje, zwiększa się ilość popełnianych błędów, uwaga i logiczne rozumowanie ulega upośledzaniu. Im dłużej trwamy w takim stanie tym gorzej. Niedostatek snu obniża odporność, przy intensywnym treningu wg badań brak snu może powodować obniżenie odporności o 50%! Co gorsza brak snu wzmaga apetyt i powoduje skuteczniejsze odkładanie się tkanki tłuszczowej, nie powinno się objadać na noc, należy unikać potraw ciężkostrawnych. Niedobór snu wpływa negatywnie również na nasze możliwości prokreacyjne. U mężczyzn długofalowy brak snu lub niedosypianie skutkuje obniżonym stężeniem plemników w nasieniu, a kobietom dewastuje cykl owulacyjny.

Ciężki trening powoduje, że organizm wytwarza  podczas snu więcej hormonu wzrostu, jeśli sen jest zbyt krótki, organizm ma problem z całkowitą regeneracją co drastycznie podnosi ryzyko kontuzji. Nie powinno się też robić treningów przed snem, przerwa od wysiłku do czasu planowanego pójścia spać powinna wynosić ok 3h.

snimy

Sen jest ważny także pod względem biomechanicznym dla naszego ciała a szczególnie dla kręgosłupa – podczas snu regenerują się krążki miedzykręgowe. Najlepsza pozycja snu dla niego to pozycja na wznak (z odpowiednim podparciem szyi i twardym materacem ;p), kręgosłup jest wówczas najbliższy pozycji neutralnej. Mięśnie przykręgosłupowe odpoczywają a kręgi zachowują właściwe odległości. Musimy też podkreślić, że dodatkowo ta pozycja zapobiega powstawaniu zmarszczek;)

Druga najbardziej korzystna dla kręgosłupa pozycja to leżenie na boku w pozycji embrionalnej, jest to korzystne ułożenie ciała dla układu krążenia, zwłaszcza na prawym boku, gdy serce swobodnie „wisi” w worku osierdziowym.

Najmniej polecana pozycja do spania to leżenie na brzuchu. Obciąża kręgosłup, zwłaszcza odcinek lędźwiowy, zwiększa napięcie szyi, może uciskać na nerwy szyjne i naczynia krwionośne. Układ oddechowy jest ściśnięty tak jak narządy wewnętrzne, kobiety wiedzą także, że nie jest to korzystna pozycja dla kondycji naszych piersi;)

Najważniejsze jednak by nie spędzać czasu przed telefonem/tabletem czy komputerem już w łóżku. Powinniśmy się wyciszyć, a światło emitowane przez te urządzenia zaburza wydzielanie melatoniny, hormonu sterującego zegarem biologicznym. Pamiętaj, że w ciągu nocy twoje oczy nie zawsze są szczelnie zamknięte, a przez powieki też przenika światło. Dlatego w pomieszczeniach, w których śpimy nie powinny migać żadne światełka zwłaszcza białe lub niebieskie diody. Wpływają one negatywnie na jakość snu.

Jeszcze jedna ważna rzecz;) optymalna temperatura do spania wynosi 18-21 stopni a wilgotność 50 % ;p Dobrej nocy!