szybkie dobre kalorie – babczeki jajeczne

Każdy z nas szuka dobrego patentu na szybkie, pyszne ale i zdrowe posiłki.

Ponieważ dostaję sporo zapytań o receptury posiłków pojawiające się na instagramie więc postaram się podsyłać „przepisy”

tym razem na BABECZKI JAJECZNE 🙂

potrzebne:

foremka silikonowa do babeczek (na 6 wgłębień 6 jajek)

6 jajek

suszone pomidory

oliwki

kiszony ogórek

*(odrobina chudego boczku)

dymka

sól i pieprz

Do foremki na dno poukładać w/w składniki, jajka ubić ręczna trzepaczką w misce, zalać jej zawartością foremki (pomiodory i oliwki można dodać na końcu – tak by się zatapiały) wstawić do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika na termo obieg na ok. 8 minut.

I już –  smacznego 🙂 wielkanocna fit babeczka na śaniadanie gotowa 🙂

 

Miechunka jadalna (peruwiańska) – mały skarb w chińskim lampionie

apteka natury i bez rutyny w kuchni 🙂

Ta egzotyczna roślina, zwana złotą jagodą, wiśnią peruwiańską lub rodzynkiem brazylijskim, ma bogate wartości odżywcze i  zdrowotne, które docenili już starożytni Inkowie. Więc czas się z nia zaprzyjaźnić! Malutki otoczony papierowym lampionem owoc miechunki jest skarbnicą witamin i składników mineralnych, m.in. A, C, witamin z grupy B oraz wapnia i fosforu.

Należy do tej samej rodziny rodziny warzyw psiankowatych co bakłażan,pomidor  i papryka. Owoc miechunki jest barwy blado pomarańczowej i zawiera jadalne pestki.

W medycynie ludowej miechunka stosowana była jako środek moczopędny, przeciwzapalny i przeciwreumatyczny, jej pestkom przypisuje się działanie oczyszczające i polecane są w przypadku problemów z trawieniem i zaparciami.

Miechunka w smaku przypomina agrest, niektórzy ludzie mówią, że połączenie pomidora i pomarańczy.

Ten mały owoc ma całkiem imponujące wartości odżywcze w 100 g: wartość energetyczna – 53 kcal, tłuszcz – 0,70 g, białko ogółem – 1,9 g i węglowodany – 11,20 g.  Suszona miechunka w 100 g zawiera średnio 343 kcal, 79 g węglowodanów, 6 g białka i 1 g tłuszczu.

wg USDA National Nutrient Database for Standard Reference na 100g miechunki przypadają:

WITAMINY

– ryboflawina (wit. B2) – 0,040 mg

– tiamina (wit. B1) – 0,110 mg

– niacyna (wit. B3) – 2,800 mg –  witaminy z grupy B zwiększają odporność na stres, poprawiają sprawność intelektualną, poprawiają nastrój i są odpowiedzialne za dobrostan psychiczny

 – witamina C – 11,10 mg  – wspomaga układ odpornościowy i  krwionośny (uszczelnia naczynia krwionośne, zmniejsza ryzyko miażdżycy, obniża ciśnienie) oraz wzmacnia stawy i kości; kwas askorbinowy neutralizuje wolne rodniki uszkadzające komórki skóry i odpowiadające za procesy starzenia się

– witamina A – 720 IU – również wzmacnia układ odpornościowy i wpływa na prawidłowy stan skóry. Ponadto odgrywa bardzo ważną rolę w w procesie tworzenia rodopsyny – barwnika obecnego w pręcikach siatkówki oka, który daje możliwość widzenia po zmroku i przy słabym oświetleniumiechunka-dieta-efib

MINERAŁY

Żelazo  – 1 mg

Wapń – 9 mg

Fosfor – 40 mg – współuczestniczą w mineralizacji kości i zębów

 

Miechunka jest świetnym dodatkiem do potraw, deserów, zdrową alternatywą dla niezdrowych przekąsek, ale przede wszystkim super materiałem na zimowe przetwory: dżemów, konfitur, galaretek itp., coraz bardziej również popularne nalewki.

Solić czy nie solić? Obalamy mity

Dawno temu ktoś postawił na stole solniczkę i tak już zostało,i wówczas nikt nie zastanawiał się czy sól jest zdrowa, czy nie.

Dziś wszyscy staramy się unikać soli -określanej również mianem białej śmierci!

Mimo że kiedyś uznawana była za białe złoto i stanowiła sposób zapłaty…

Ale czy w dzisiejszych czasach określenie „białej śmierci” jest słuszne i czy naprawdę warto zaprzestać solenia i jadać mdłe potrawy?

Obalamy mity i przedstawiamy fakty!!

Uwaga! Sól to potoczna nazwa związku chemicznego- chlorku sodu (NaCl). Ta stosowana jako przyprawa składa się przede wszystkim z sodu i z dodatkowych pierwiastków np. jodu.

Pozytywne oddziaływanie soli:

  1. pozwala zachować równowagę elektrolitową w organizmie,
  2. jest niezbędna do prawidłowej pracy układu nerwowego i mięśniowego,
  3. jest składnikiem płynów tkankowych i komórkowych,
  4. wskazana dla osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze.
  5. wspomaga m.in. transport aminokwasów, węglowodanów oraz skurcze mięśni.

Ze względu na dobroczynne działanie, sól szczególnie jest wskazana w kulturystyce.

Sól w kulturystyce sprawdza się naprawdę dobrze, dzięki wspomnianym wyżej korzyściom związanym z transportem składników odżywczych. Jest ona niezbędna do procesu wchłania przez komórki glukozy, dzięki czemu otrzymujemy energię do ćwiczeń. Ponadto, poprawia metabolizm białek, pobudzając ich transport do tkanek, czyli przyspiesza budowanie mięśni. Także proces termogenezy znacznie poprawia się po spożyciu soli, dzięki czemu możemy szybciej spalać tłuszcz. Jednak aby wszystkie te procesy zaszły, należy spożywać 1-3 grama soli dziennie.

Pamiętajmy jednak, że dzienne zapotrzebowanie na sól wynosi 5 g (jedna płaska łyżeczka).

Przy wyliczaniu tej ilości bierzmy pod uwagę , że obficie sól dodawana jest podczas produkcji żywności, przy produkcji np.: konserw, wędlin, kiełbas, serów, chipsów, wędzonek, marynat, zup w proszku, gotowych mieszanek przyprawowych.

Niestety jak ze wszystkimi produktami w nadmiarze, tak i również sól jest szkodliwa.

Negatywne skutki nadmiernego spożycia soli:

  1. rozwój nadciśnienia tętniczego, miażdżycy tętnic,
  2. grozi niewydolnością krążenia,
  3. zatrzymuje wodę w organizmie,
  4. pośrednio wpływa także na rozwój osteoporozy

Podsumowując, warto spożywać sól, gdyż bez niej nasze ćwiczenia na siłowni nie byłyby tak efektywne. Należy jednak pamiętać o zachowaniu zdrowego rozsądku i nie przekraczać dziennego spożycia soli, by nie narażać naszego zdrowia na przykre negatywne skutki.

Lekarze i dietetycy zalecają także zastępowanie tradycyjnej soli warzonej dostępnymi na rynku solą: morską, nieoczyszczoną solą kamienną i różnego rodzaju mieszankami soli z ziołami.

sol.jpg

 

Jak zredukować stres i jednocześnie wymodelować sylwetkę?

Doskonałym sposobem na szczupłe i giętkie ciało, a także na borykanie się z nadmiernym stresem, brakiem koncentracji, a nawet bezsennością jest praktykowanie JOGI. Uczęszczać na zajęcia jogi może każdy, niezależnie od wieku i kondycji fizycznej. Aby osiągnąć oczekiwane rezultaty, należy jednak wybrać odpowiedni dla nas styl jogi.

Joga to rodzaj medytacji w ruchu. Pozycje ćwiczeń, zwane asanami, połączone z prawidłowym oddychaniem, wprowadzają ćwiczącego w stan medytacji. Dzięki temu uwalnia się on od stresu i psychicznego napięcia. Joga wymaga skupienia nad wykonywanymi ruchami, a tym samym poprawia naszą koncentrację. Ponadto, poprzez uaktywnienie wytwarzania w organizmie melatoniny, hormonu odpowiedzialnego za spokojny sen, joga redukuje bezsenność. Pozytywnie wpływa również na kondycję fizyczną, jak i modelowanie sylwetki.

2016-06-04 15.26.001.jpg

Wydawać by się mogło, że to lekki sport. Jednak rzeczywistość bywa inna. Często towarzyszą nam zakwasy na drugi dzień,czujemy po prostu, że ćwiczyliśmy. Jednak generalnie tak jest z jogą, że nie działa ona tylko na te zewnętrzne nasze powłoki. Czyli nie tylko budujemy mięśnie zewnętrzne szkieletowe, lecz także działamy gdzieś tam do wewnątrz – na elementy psychiczne naszego organizmu.

Jogę można praktykować zarówno w klubach fitness, jak i w domu. Zawsze warto się jednak skonsultować z instruktorem, który pomoże dobrać odpowiednią metodę. Dla początkujących specjaliści polecają jogę Iyengara. Charakteryzuje się ona wyjątkową precyzją wykonywania pozycji, i użyciem akcesoriów, takich jak paski, klocki i bolstery, które pomagają osiągnąć wymaganą pozycję ciała. Joga Iyengara jest również dobrym wyborem dla osób o słabszej kondycji fizycznej lub przebytych kontuzjach. Osoby, które lubią bardziej dynamiczne ćwiczenia powinny zdecydować się na jogę Ashtanga.

Ashtanga joga wyróżnia się bardzo dynamicznymi zmianami pozycji, właściwie bez przerw pomiędzy sekwencjami. Wymaga to dużego wysiłku, ale efekty można dostrzec w redukcji wagi i wyrzeźbionej sylwetce. Instruktorzy radzą, aby jogę praktykować minimum dwa, trzy razy w tygodniu.

20160604_0903441.jpg

Jak uchronić się od nadprogramowych kilogramów w pracy biurowej?

Jak powszechnie wiadomo biurowa praca sprzyja odkładaniu się boczków. Jednak, jak od wszystkiego, tak i od tego możesz się uchronić .Wystarczy tylko wprowadzić w swoje życia kilka żelaznych zasad.

ZASADA 1  Rozpocznij dzień od zdrowego śniadania

Jedząc zdrowe śniadania dostarczysz organizmowi porządną dawkę pozytywnej energii i unikniesz napadów głodu. Nie bez powodu mówi się, że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Wybieraj przede wszystkim węglowodany złożone i proste oraz białko, chociaż tłuszcze też są istotne.

Polecamy przygotowanie domowej granoli 🙂

13479505_10204632197805179_1249227181_n

ZASADA 2 Uwzględnij w swojej diecie produkty spalające tłuszcz

  • czerwoną i zieloną herbata
  • jogurty naturalne, chude mleko
  • zielone warzywa
  • cynamon
  • ryby
  • chude mięso
  • jajka
  • ostre przyprawy

ZASADA 3 Zaplanuj posiłki w pracy

Pamiętaj, im więcej różnych produktów w diecie tym większa szansa, że organizm będzie dobrze odżywiony i dostarczymy mu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Korzystaj z różnych owoców i warzyw, pamiętaj o nabiale.

Pamiętaj, że powinniśmy jadać pięć posiłków dziennie, dzięki temu nie przegłodzimy organizmu, a to, co mu podamy przetworzy na energię i będzie na bieżąco spalał.

Jako jeden z posiłków w pracy polecamy kasze jaglaną z ciecierzyczą w sosie ajvar (domowej roboty) z dodatkiem dużej ilości warzyw 🙂

13480007_10204632197725177_1576530768_n

ZASADA 4 Nie podjadaj między posiłkami

To miłe kiedy koleżanki i koledzy przynoszą słodkości, ale próbowanie każdego takiego smakołyku może sprawić, że wciągu roku przybędzie ci kilka dodatkowych kilogramów. Nie namawiamy do tego, żeby odmawiać sobie wszystkiego – jeśli jest ważna okazja, pozwól sobie na kawałek tortu, ale na co dzień naucz się grzecznie odmawiać. Żeby nie czuć się pokrzywdzoną, że „wszyscy mogą, a ja nie”, trzymaj w szufladzie mieszankę orzechów, suszone i świeże owoce (najlepiej te sezonowe), wafle ryżowe. Każda z tych rzeczy będzie lepsza niż kawałek ciasta.

13479814_10204632197325167_1286846660_n

ZASADA 5 Pij duże ilości wody

Postaw butelkę na biurku i pij małymi łyczkami przez cały dzień.

Oprócz wody możesz pić także herbatę (zieloną, czerwoną, białą, ziołową, np. z pokrzywy), kawę (ale bez przesady, wystarczą 2, 3 kawy, zrobione z pojedynczego espresso i chudego mleka dziennie bez cukru), świeżo wyciskany sok z pomarańczy albo sok warzywny.

ZASADA 6 Ćwicz, ćwicz !!!

Nic tak nie dodaje energii po ośmiu spędzonych godzinach w pracy jak dobry, intensywny trening! Tuż po pracy pójdź na trening i doładuj swoje baterie  🙂

Trampoliny – czy aby na pewno bezpieczny trend w fitness?

JAK ĆWICZENIA NA TRAMPOLINIE WPŁYWAJĄ NA MIĘŚNIE DNA MIEDNICY U KOBIET?

Coraz częściej kobiety by poprawić swoją kondycję fizyczną korzystają z fitnessu na trampolinach jako przyjaznej i mało skomplikowanej metodzie spędzenia aktywnie wolnego czasu. Lecz czy oby na pewno trampolina jest tak rewelacyjna, jak się o tym mówi powszechnie? Okazuje się, że ćwiczenia na trampolinie wiążą się ściśle z mięśniami dna miednicy oraz problemem nietrzymania moczu.

Mięśnie dna miednicy zalicza się do mięśni głębokich, czyli takich, które w głównej mierze odpowiadają za równowagę naszego ciała, nie tylko w pozycji stojącej, siedzącej, ale także podczas ruchu. Ponadto to dzięki nim nasze narządy wewnętrzne, takie jak pęcherz moczowy, macica i odbytnica są utrzymywane w dobrym położeniu.

Często są one osłabione poprzez częste zaparcia, czy też przewlekły kaszel a także podczas nieustanne dźwiganie oraz po porodzie i naturalne zmiany związane z menopauzą.

Zajęcia na trampolinach są polecane kobietom po ciąży, które chcą się pozbyć zbędnych kilogramów osiągając przy tym niezłą frajdę. 😉 Lecz trzeba zdawać sobie sprawę z tego, iż ciągłe dźwiganie dzieci, podnoszenie oraz przestawianie różnych rzeczy w codziennych obowiązkach domowych sprawia, że mięśnie dnia miednicy po porodzie stają się bardziej osłabione. Dlatego też kobiety mają w tym czasie zwiększoną konieczność częstszego oddawania moczu, a także zdarza się, że towarzyszy temu wysiłkowe nietrzymanie moczu, które powoduje dyskomfort podczas skoków, a nawet podczas kaszlu, czy kichania. Należy pamiętać, że bóle bioder, pośladków czy też odcinka lędźwiowego mogą także być przyczyną osłabienia omawianych mięśni.

Teoretycznie wydaje się, że ćwiczenia na trampolinie są dobrym sposobem na wzmocnienie osłabionych mięśni dna miednicy, jednak fitness na trampolinach opiera się na pracy mięśni podczas ułożonej choreografii w rytm muzyki, dlatego też szybkość oraz nasilenie skoków zmienia się. Ważna jest masa ciała kobiety, ponieważ trampolina musi mieć odpowiedni naciąg. Aby umiejętnie ćwiczyć i prowokować do prawidłowego funkcjonowania mięśni dna miednicy należy zwracać uwagę na to, by skoki nie były zbyt szybkie, bowiem wtedy tracimy kontrolę nad nimi. Niestety poprzez prędkie skoki mięśnie są przez dłuższy czas spięte i nie mają czasu na rozluźnienie.

13281789_1176562502375067_151667137_n.jpg

Ćwiczenia na trampolinach w rytm muzyki- czy oby na pewno? 😉

Fajna i przyjemna forma spędzenia aktywnie czasu w gronie innych kobiet to właśnie zajęcia na trampolinach. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że na zajęciach grupowych instruktorzy mogą nie dostrzegać nieprawidłowo wykonywanych skoków, co przy długotrwałych treningach bez upominania ze strony prowadzącego może prowadzić do wad postawy. Warty zapamiętania jest fakt, iż kobiety, zwłaszcza po porodzie, które uczestniczą w jumping fitnessie muszą mieć kontrolę nad swoimi mięśniami dnia miednicy, gdyż poprzez ciążę są one bardziej osłabione. Zmiana szybkości i tempa wykonywanych skoków pogłębia skurcze tych mięśni, uniemożliwiając ich rozluźnianie. Nie panując nad tym mięśnie ulegają skróceniu oraz się osłabiają. Oczywiście takie ćwiczenia stanowią doskonałą rozrywkę fitnessową, lecz wszystko trzeba mieć pod nadzorem, gdyż nieumiejętność ich wykonywania może przynieść negatywne konsekwencje zdrowotne. Kobiety, które zmagają się z wysiłkowym przepuszczaniem moczu nie powinny uczestniczyć w takich zajęciach, chociażby ze względu na ich komfort.

Oczywiście sporadyczne chodzenie na takie zajęcia nie stanowi większego zagrożenia, nawet dla mięśni miednicy, jednak kłopot zaczyna się przy codziennych długotrwałych treningach oraz, gdy mamy świadomość tego, że nasze mięśnie są znacznie osłabione.

Alternatywą i ciekawym urozmaiceniem dla  treningów na trampolinach może okazać się joga, czy też stretching i pilates.

jumping-frog2

 

Panaceum naszych dziadków ;)

Nasiona lnu, o których mowa, są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), białka, wielu witamin i błonnika.

W kontakcie z wodą zaczynają wydzielać śluz powlekający przełyk i żołądek. Picie takiego śluzu zalecane jest do regeneracji błony śluzowej żołądka. Natomiast same nasiona pomocne są w wypróżnieniach, chronią tym samym przed zaparciami. Z nasion produkowany jest olej lniany, o dużym potencjale zdrowotnym

Linseed oil
źródło: http://www.swiat-kosmetykow.pl

Olej lniany otrzymywany jest jako produkt o żółtawym zabarwieniu, specyficznym zapachu i lekko orzechowym smaku poprzez tłoczenie metodą „na zimno” dojrzałych nasion lnu.
Metoda tłoczenia „na zimno” polega na produkcji oleju w temperaturze nie przekraczającej 50 stopni Celsjusza, dzięki czemu składniki oleju zachowują swoje naturalne struktury i właściwości biologiczne.
Lecznicze i zdrowotne właściwości oleju lnianego są wynikiem zawartych w nim bioaktywnych związków, głównie nienasyconych kwasów tłuszczowych i lignanów.

 

Stosowanie oleju lnianego zaleca się wszystkim, bez względu na wiek. Olej lniany stosowany przez dzieci wspomaga równowagę hormonalną. Pomaga leczyć nadpobudliwość dziecięcą. Kwasy omega-3 zawarte w oleju lnianym pomagają również dziecku w prawidłowym rozwoju neuronów. Szczególnie wskazane jest spożywanie oleju lnianego przez kobiety w ciąży bowiem ma dobroczynne działanie na wzrost płodu. Spożywanie oleju lnianego jest również zalecane w diecie odchudzającej. Zawarte w oleju lnianym – lignany mają podobne działanie do estrogenów, czyli żeńskich hormonów, które są odpowiedzialne za m.in. redukcję masy mięśniowej, formowanie tkanki kostnej, regulację gospodarki węglowodanowej. Spożywanie oleju lnianego przyspiesza metabolizm. Lignany pomagają również oczyścić wątrobę, sprzyjają również w produkcji żółci, która skutecznie rozkłada tłuszcz. Olej lniany poprawia perystaltykę jelit.

Jak stosować?
Olej lniany należy spożywać wyłącznie na zimno, nie należy go podgrzewać ani używać do smażenia, ponieważ nie tylko traci wtedy swoje cenne wartości odżywcze, ale też staje się wręcz szkodliwy. Dzieje się tak, dlatego że olej ten charakteryzuje się niską temperaturą spalania.
Aby móc skorzystać z jego cennych zalet, zaleca się przyjmować około 2 – 3 łyżek dziennie. Może być stosowany jako dodatek do sałatek, zup, kasz czy ziemniaków.
My polecamy „maczanie” w nim dobrej jakości pieczywa 🙂
Pijać olej lniany pamiętajmy, że jest to tłuszcz, a więc układając i planując dietę, musimy to wziąć pod uwagę.

Czytajmy etykiety :)

Dziś dokładamy kolejny element zdrowej i racjonalnej diety, to świadome czytanie etykiet produktów, które kupujemy.

Bywa to bardzo pracochłonne, zwłaszcza gdy robimy duże zakupy, ale gwarantuje że  w przyszłości zaprocentuję szerokim omijaniem wizyt u lekarza.

Poniżej kilka zasad czytania etykiet:

  1. Patrz na właściwą nazwę produktu ( czasem masło może okazać się masmixem, a jogurt naturalny może dalece odbiegać od naturalności).
  2. Uważaj na tzw. produkty o „szczególnych właściwościach” np. olej bez cholesterolu
  3. Uważaj na sformułowanie związane z terminem przydatności do spożycia:

a) spożyć do…- spożycie po tej dacie grozi zatruciem

b) najlepiej spożyć przed…- po upływie tego terminu produkt może stracić na zapachu, smaku i kolorze

4. Patrz na listę składników – im krótsza, tym produkt mniej przetworzony.

5. Zwracaj uwagę na kolejność składników – układane są od największej do najmniejszej zawartości w produkcie.

6. Wystrzegaj się tych produktów, które zawierają w swoim składzie cukier na pierwszym miejscu !!

7. Unikaj produktów przypominających lekcje chemii w liceum. Im mniej „e” składników tym lepiej, a najlepiej jakby nie było ich w ogóle! 🙂

8. Zawsze porównuj skład podobnych produktów!

czytametykiety
Źródło: „W dżungli zdrowia” B. Pawlikowska

Żyj zdrowo – wybieraj świadomie! 🙂

Czyst(k)a moc :)

Aby zachować zdrowie i długowieczność podstawą życia powinny być trzy filary: dieta, sport i zioła 🙂 Każda z tych rzeczy wzmacnia nasz układ odpornościowy, dzięki czemu choroby omijają  nas szerokim łukiem.

Dziś chcę Wam przedstawić kolejny suplement 😉  Cudowną roślinkę, której regularne stosowanie potrafi zdziałać naprawdę cuda.

Mowa o CZYSTKU 🙂 Czystek jest jedną z najsilniej działających roślin wzmacniających odporność u człowieka.

Czystek? W jakiej postaci stosować?

Czystek stosujemy w postaci herbaty 🙂 Herbatę z czystka należy przygotować, zalewając wrzątkiem 1 czubatą łyżkę ziół i zaparzając ją przez 5- minut.

Zalety stosowania czystka:

  • działa antyoksydacyjnie i  detoksykacyjnie,
  • neutralizuje wolne rodniki i opóźnia procesy starzenia,
  • działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwhistaminowo,
  • zwiększa odporność organizmu,
  • pomocny w walce z borelioza,
  • powoduję zmianę zapachu wydzielin z ciała (pachy, stopy),
  • wspomaga higienę jamy ustnej,
  • pomaga zapobiegać chorobie niedokrwiennej serca, rozpuszcza zatory i zakrzepy.

Pamiętajcie aby ziele czystka zakupić cięte, a nie mielone – wtedy widać zawartość, czy nie ma nadmiaru gałązek itp. Dobrej jakości herbatka z czystka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia.

Nie zapominajcie o regularnym piciu czystka !! 🙂 Dopiero wtedy ujrzycie cudowne właściwości tego zioła 🙂

BLOG Czystek_kwiat.jpg

Zielone cudo ;)

Długimi krokami zbliża się pora roku przez większości z nas tak wyczekiwana – WIOSNA !:)

Każdy z nas przygotowuje w sposób szczególny swoje ciało –  wzmożony ruch można zauważyć na siłowniach i w klubach fitness.

Warto również zadbać o swoje ciało i zdrowie od środka, i w ramach wiosennych przygotowań oczyścić swój organizm.  Pomocne są w tym – „zielone cuda” 🙂

Chlorella, spirulina, zielony jęczmień… O cudownych właściwościach chlorelli dziś kilka słów 🙂

Chlorella to jeden z najsilniejszych odtruwających środków spożywczych. Co prawda, nie zawiera tyle samo białka i beta karotenu co spirulina, ale za to zdecydowanie więcej chlorofilu i dwukrotnie więcej kwasów nukleinowych ( co daje pozytywny wpływ w regeneracji i gojeniu się uszkodzonych tkanek).

Korzyści wynikające ze stosowania chlorelli:

  1. skutecznie odtruwa organizm z toksyn (ołów, rtęć, kadm, arsen, pestycydy, insektycydy)
  2. wspomaga odporność organizmu
  3. wspomaga gojenie się ran
  4. skuteczna w zapaleniu trzustki, ropotoku (krwawienie z dziąseł i ruszające się zęby) a także w zespole napięcia przedmiesiączkowego
  5. zapobiega skutkom nadmiernego spożycia alkoholu
  6. pomocna w zatruciach jelitowych, zaparciach i infekcjach wirusowych

i choć jej smak nie należy do ulubionych warto dorzucić łyżeczkę tego cuda do koktajlu i cieszyć się zdrowiem 🙂

12834949_10204088127603764_126461110_n

Przepis na koktajl z dodatkiem chlorelli:
garść roszponki (lub innej zieleniny ;))
2 pałki selera naciowego
1 łyżeczka chlorelli, sok z 1 cytryny
1 kiwi
1 banan

Mimo że kolor i smak przyprawia niektórych o mdłości – warto spróbować na rzecz pozytywnych właściwości dla naszego organizmu 🙂

Polecam – zwłaszcza przy regularnym stosowaniu – sprawi, że będziecie się czuć „lekko” 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

Awantura o drożdżówki – indeks glikemiczny pod lupą

Dlaczego przez dekady jedliśmy w szkole drożdżówki podczas przerwy na drugie śniadanie i nikt nie widział w tym nic złego? Dlaczego teraz wydano państwowy zakaz sprzedaży drożdżówek w sklepikach szkolnych? Co to jest indeks glikemiczny (IG) i o co w ogóle chodzi?

IG to wskaźnik szybkości wchłaniania węglowodanów (wprowadzony przez dr D. Jenkinsa w 1981 roku). Informuje jak szybko wzrasta poziom cukru przez ok. 120 minut po spożyciu 50g węglowodanów w postaci określonego pokarmu (F. A. Lindberg 2007, s.71.). Czyli IG szereguje produkty zawierające węglowodany według ich wpływu na poziom cukru we krwi. Należy jednak pamiętać, że indeks glikemiczny nie informuje o wartościach odżywczych pokarmu, tylko o wpływie na poziom cukru we krwi. Wspomniana drożdżówka ma wysoki IG ale np.: frytki mają stosunkowy niski indeks. Produkty o wysokim IG są szybko trawione i wchłaniane w przewodzie pokarmowym. Dochodzi do glikemii po posiłkowej, szybkie wydzielenie się insuliny, i gwałtowne zmniejszenie się stężenia glukozy we krwi – zwiększa się wydzielanie glukagenu oraz łaknienia. W telegraficznym skrócie: produkty o wysokim indeksie powodują zwiększenie wydzielania insuliny, większe stężenie insuliny powoduje mniejsze spożytkowanie tłuszczu przez organizm. A to powoduje brak możliwości utraty masy ciała i zwiększa niebezpieczeństwo hiperinsulinemii i jednocześnie insulinoodporności.

Na poziom IG wpływają metody obróbki i przetwarzania produktu. Im produkt jest bardziej rozdrobniony lub rozgotowany tym większy będzie miał IG. Obróbka termiczna niejednokrotnie zmienia IG diametralnie. Np.: surowa marchewka ma niskie IG, gotowana jest już w grupie wysokiego IG.

Na IG wpływa zawartość innych składników odżywczych, zwykle jemy posiłki składające się z więcej niż jednego produktu ( np.: zawartość białka, tłuszczu, kwasów organicznych, kwasu fitynowego, pektyn) mogących spowalniać działanie enzymów trawiennych żołądka

IG zależy od rodzaju i ilości węglowodanów w danym produkcie, w przypadku owoców od stopnia ich dojrzałości. Tym wyższy IG im wyższy stosunek amylozy do amylopektyny – na IG wpływa też forma i ilość skrobi.

Przyjmuje się ze IG jest równy 100, dla zdrowia korzystne są wartości poniżej 70.

WYKRES indeks.jpg

Niski indeks glikemiczny (<50) mają: Wszystkie rośliny strączkowe,  np.: ciecierzyca, fasola, groch, soczewica, soja. Ale też jęczmień, jabłka, suszone morele, gruszki, grejpfruty, śliwki, wiśnie.Warzywa takie jak: szpinak, papryka, cebula, grzyby, zielone warzywa liściaste, por, groszek zielony, brukselka, brokuły, kalafior.  Produktami o niskim IG są też jogurt, mleko i orzeszki ziemne

Średni IG (55-70) mają: gotowane ziemniaki, surowa marchew, kukurydza cukrowa, buraki cukrowe. Płatki owsiane, owsianka, ciasteczka owsiane, płatki śniadaniowe, kluski,  biały makaron, makaron pełnoziarnisty, pełnoziarnisty chleb żytni (pumpernikiel), gryka, kasza pszenna, biały i brązowy ryż. Owoce takie jak figi, kiwi, mango, pomarańcze, świeże daktyle i winogrona.

Wysokim IG  (>70) charakteryzują się: ananas, arbuz, banany, cukier, miód, rodzynki, dynia, brukiew, pieczone lub  gotowane ziemniaki, pasternak, gotowana marchew. Chleb ryżowy, chleb pełnoziarnisty, biały chleb, ciastka ryżowe, kuskus, Płatki kukurydziane, otręby, prażone ziarno zbożowe, prażona kukurydza, białe krakersy, bułki, placki; dynia, pomarańczowa i suszone daktyle

Indeks glikemiczny pod lupe

Dieta o niskim IG:

  • zwiększa uczucie sytości, poprawia kontrolę apetytu
  • ułatwia osiągnięcie optymalnej masy ciała
  • zwiększa tempo metabolizmu spoczynkowego
  • sprzyja odnowie glikogenu
  • zmniejsza poziom cholesterolu całkowitego i ldl (poprzez zmniejszenie poziomu insuliny, jej wysoki poziom pobudza produkcję cholesterolu w wątrobie)
  • zalecana osobom z cukrzycę typu 2
  • zapobiega i pomaga kontrolować zespoły metaboliczne

 

Cytryna, boska w każdym calu

Czy kwaśne owoce takie jak cytryny, grapefruity zakwaszają organizm? Są kwaśne ze względu na swój smak, ale w rzeczywistości mają one odmienne działanie: zamiast zakwaszać organizm, poprawiają jego funkcjonowanie, ponieważ zawierają mało cukru. Cytryna, sok z cytryny, jej miękisz i skórka, posiadają wiele prozdrowotnych właściwości 🙂 Zawiera min. dobroczynną hesperydynę. Badania wykazały, że hesperydyna łagodzi objawy alergiczne, redukując kwasowe toksyny, które wywołują reakcje alergiczne. Cytrus ten zawiera także witaminę C, która pomaga rozpuszczać kamienie w woreczku żółciowym, w nerkach, a także złogi wapnia. owoc ten bogaty jest także we flawonoidy, witaminy z grupy B, wapń, miedź, żelazo, magnez, fosfor, potas i błonnik – substancje, które służą podtrzymaniu alkalicznej struktury  organizmu. Choć cytryna ma ph kwasowe (pH = 3,5) działa alkalizująco. Ponieważ zawiera alkaliczny związek dwuwęglanu sodu, który wchodzi w interakcję z kwasami metabolicznymi organizmu, powodując ustabilizowanie pH płynów ustrojowych organizmu na alkalicznym poziomie. Należy podkreślić, że kwasy obecne w cytrusach są słabe i metabolizowane są w organizmie do soli, takich jak cytrynian potasu lub sodu, wiążąc kationy zmniejszają one poziom pH w tkankach.

cytryna-8211-drzewko-cytrynowe-_4892Nawet starożytna Ajurweda poleca co rano wypicie szklanki letniej wody ze świeżym sokiem z cytryny,  co jest znakomitym sposobem na detoksykację wątroby. Kwaśny smak cytryny zwiększa perystaltykę jelit, co przyczynia się do wydajniejszego usuwania z organizmu produktów przemiany materii, a także sprzyja regularności tego procesu. Cytryna jest bogata w witaminę C i flawonoidy, które wspólnie działają tak, że uderzają w szkodliwe kwasy metaboliczne, powodując usuwanie tych toksyn z organizmu poprzez pory skóry i układ wydalniczy. Terpeny zawarte w cytrynie mają działanie przeciw kwasowe w przypadku takich dolegliwości jak: niestrawność, owrzodzenie, refluks i zgaga.

W skórce cytryny zawarta jest też tangeretyna, udowodniono, że dzięki temu czynnikowi cytryna buforuje toksyny powstałe z nadmiernej konsumpcji cukru, aldehydu octowego i alkoholu, niszczące komórki mózgowe.w ten sposób cytryna efektywnie łagodzi zaburzenia mózgowe np: w chorobie Parkinsona.

Cytryna zawiera 22 przeciw-rakowe i przeciw-kwasowe związki, włącznie z limonenem (naturalnym olejem, który spowalnia kwasy, niszczące zdrowe tkanki).

Nie tylko cytryna wspomaga odkwaszenie organizmu, warto pamiętać o awokado,  grapefruitach, limonce i papryce 🙂

Co warto jeść? Specjlanie dla Was lista dostępnych w Polsce SUPERFOODS:)

  1. Brokuły, jarmuż i szpinak – ponieważ obniżają ryzyko nowotworów
  2. Buraki – pisaliśmy o ich właściwościach szerzej już wcześniej (mają właściwości przeciwzapalne, ponieważ zawierają dużo kwasu foliowego, betainy i manganu Buraki są uznane w profilaktyce różnych rodzajów nowotworów np. jelita grubego).
  3. Czosnek i warzywa cebulowe – uodparniają i usuwają toksyny z organizmu.
  4. Mleczko pszczele, pyłek kwiatowy, propolis – posiadają silne właściwości antybakteryjne, wspierają pomagają w powrocie do zdrowia, przeciwdziałają procesom starzenia.
  5. Orzechy włoskie – doskonałe źródło błonnika, magnezu, witamin z grupy B i E (antyoksydanty) oraz kwasów omega.
  6. Przyprawy (np. goździki, imbir, oregano, pieprz cayenne,, szałwia, ziele angielskie). Przedewszystkim mają działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Są bogate w odmładzające antyoksydanty oraz chronią przed chorobami serca i nowotworami. Ostry pieprz (np. cayenne) zawiera kapsaicynę, która wspomaga przemianę materii.
  7. Soja i inne nasiona roślin strączkowych – stanowią doskonałe źródło wartościowych białek roślinnych, są przydatne w profilaktyce otyłości i cukrzycy.
  8. Sok z brzozy – wraca jako nowość, a był napojem naszych przodków. Obfituje w mikroelementy (zwłaszcza elektrolity potasu i wapnia) i witaminę C.
  9. Sok z rokitnika- obfituje w łatwo przyswajalnąj witaminę C  – nawet gdy jest pasteryzowany, podnosi odporność oraz łagodzi skutki stresu.
  10. Żurawina – ma wlaściwości podobne do jagód Goji, jest bogatym źródłem witaminy A i C oraz błonnika, a także antyoksydantów stosuje się ją często w profilektyce zapalenia dróg moczowych.

Pełnoziarnisty chleb bez mąki

Chleb jest szybki, prosty i pyszny. Zdrowy, pełnoziarnisty i z dużą zawartością błonnika i protein, czysta energia:) A co ważne nie ma w nim grama mąki. Więc zainteresuje tez na pewno #wegan, #wegetarian i #bezglutenowców. Przygotowanie nie zajmie więcej niż 12 minut.

Każdy kto pyta o przepis zaczyna od tego jak chleb się w ogóle „trzyma w całości” 😉 Sekretnym spoiwem jest #babka płesznik (Plantago psyllium L.) i #siemię lniane (które po zalaniu wodą wytwarza swoistą galaretkę –> polecaną dla osób z problemami wrzodowymi)

Nasiona babki płesznik zawierają sporo substancji śluzowych, które pod wpływem wody zwiększają wielokrotnie swoją objętość. Są one bardzo zdrowe, ze względu na dużą zawartość błonnika, mogą wiązać toksyny oraz obniżać zły cholesterol i podnosić dobry. Nasiona te zaleca się też osobom, które chcą schudnąć – dzięki swym właściwościom pęczniejącym, babka sprawia, że można ograniczyć apetyt i dłużej czuć sytość.

Przepis (pochodzi ze strony My New Roots, pominięto nasiona szałwii hiszpańskiej,  zamiennie dodano orzechy i ziarna dyni – warto robić różne warianty np.: z sezamem, nasionami goi)

  • 135g (ok. 1 szklanki) szklanka ziaren słonecznika
  • 90g (ok. 3/4 szklanki) ziaren siemienia lnianego
  • 65g (ok. 1/2 szklanki) migdałów / orzechów laskowych lub mieszanka z sezamem
  • 145g (ok. 1,5 szklanki) bezglutenowych płatków owsianych [osobiście z racji uczulenia na nikiel używam żytnich/ ryczanych/orkiszowych]
  • 4 płaskie łyżki sproszkowanej babki płesznik/ babki jajowatej/colonC
  • garść orzechów włoskich
  • garść ziaren dyni/ garść jagód goi/ garść sezamu
  • 1 łyżeczka drobno mielonej morskiej soli
  • 1 łyżka miodu / lub syropu klonowego
  • 3 łyżki roztopionego klarowanego masła / tłuszczu kokosowego
  • 350 ml wody

Przygotowanie:

  1. Formę smarujemy masłem/ tłuszczem kokosowym.
  2. Wszystkie orzechy i nasiona Wsypujemy do miski, dodajemy sproszkowaną babkę płatki owsiane, dokładnie mieszamy.
  3. Wsypujemy do formy.
  4. W osobnym naczyniu mieszamy wodę, roztopione masło/ olej kokosowy oraz płyny miód i sól.
  5. Wlewamy do formy. Dokładnie mieszamy.
  6. Ubijamy bochenek (układam jednorazowy śniadaniowy, foliowy woreczek i dociskam przez folię ręką, całą zawartość formy).
  7. Zostawiam na całą noc (w oryginalnym przepisie podawali by zostawić na minimum 2 h).
  8. Piec w temperaturze 160 stopni C (z termoobiegiem) lub 180 stopni C (bez tej funkcji) przez ok. 20 minut. Następnie wyciągamy chleb z formy i układamy na raszkach w piekarniku i pieczemy przez kolejne 40 minut.
  9. Po wyciągnięciu chleb musi całkowicie ostygnąć, inaczej będzie się bardzo kruszył podczas krojenia.
  10. smacznego 🙂

 

 

Podanie:

Najlepiej podawać jeszcze letni [jeśli nie zostanie zjedzony (mało prawdopodobne) to nawet po 5-7 dniach jest tak samo pyszny jak po wyjęciu z pieca].

Uważam, że jest tak pyszny, że sam, bez dodatków w zupełności wystarczy. Z masłem, dżemem, masłem orzechowym i etc., z jakimkolwiek dodatkiem, czy na słono, czy na słodko będzie równie wspaniały 🙂

Eksperymentujcie ze składnikami robiłam go już z żurawiną , suszonymi morelami, jagodami goi. Za każdym razem jest inny i równie pyszny. Robiąc wersję bardziej słodką np.: z suszonymi owocami lepiej zamiast ziaren dyni dodać słonecznik/ orzechy/ sezam).

Do zobaczenia na insta oraz fb!

#efib #kursy #szkolenia #dietetyka
#efib #kursy #szkolenia #dietetyka #chelebbezmaki

 

miód malina

Maliny są źródłem witamin m.in. C, E, B1, B2, B6, potasu, wapnia i fosforu. Zwiększają odporność i chronią przed infekcjami, czyli są idealne na ten właśnie czas. Owoce te są bogate kwasy organiczne: cytrynowy, jabłkowy i salicylowy, ale również w pektyny, antocyjany, cukry, związki śluzowe, lotne związki zapachowe (pachną cudownie „latem” !). Maliny są cenione przez dietetyków i zielarzy, bowiem zarówno ich owoce, jak i liście zawierają sporo witamin i minerałów: magnezem, wapń, żelazo, a także wiele innych wartościowych dla zdrowia substancji. Liście malin zawierają garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, związki żywicowe, sole mineralne (m.in. żelaza, miedzi, wapnia). malny warto spożywać także suszone 🙂 Maliny uprawne mają wiele odmian różniących się wielkością owoców, barwą i smakiem. Najbardziej jednak aromatyczne są te dziko rosnące, idziecie na spacer do lasu 🙂 !

Dla połączenia ostatnich dwóch postów mamy dla Was nietypowy przepis;)szkolenia z dietetyki i żywienia w sporcie

Sałatka z młodych buraków i malin

pęczek małych buraków z botwiną

2 garście drobnych liści różnych gatunków sałaty (roszponki, rukoli, sałaty rzymskiej lub lodowej)

50 g greckiej fety

garść malin

sos: 1 łyżka syropu malinowego, 2 łyżki czerwonego octu winnego, 1 łyżeczka musztardy, sok z cytryny, sól, pieprz, 9 łyżek oliwy

NIEPOZORNE WARZYWO O WIELKIEJ MOCY!?

Dobre bo polskie, dobre bo zdrowe :)Jest wiele pokarmów, które nie koniecznie wspierają zdrowie, ale są i takie które mu bardzo służą. Polubcie BURAKI:)

Naprawdę warto, poniżej kilka słów o ich dobroczynnych właściwościach 🙂

Dlaczego warto jeść buraki:

– doskonale oczyszczają organizm z toksyn, przyspieszają przemianę materii i pomagają przy zaparciach

– są nieocenionym źródłem witamin C i B3 i B6, błonnika, beta-karotenu, potasu, magnezu, wapnia, cynku i żelaza.

– poprawiają krążenie i mają dobroczynny wpływ na ciśnienie krwi – szczególnie polecany jest świeżo wyciśnięty sok z buraka.

-zwiększają wydolność organizmu oraz pomagają w szybkiej jego regeneracji po dużym wysiłku poprzez ich dobry wpływ na doprowadzenie tlenu do mięśni

– pomagają zwalczać stany zapalne i chronią komórki ciała przed szkodliwym działaniem czynników środowiskowych.

– według niektórych badań mogą zmniejszać ryzyko zapadania na raka.