FLOATING A PRZEBODŹCOWANIE

Dziennie każdy z nas atakowany jest setkami informacji i bodźców zewnętrznych co powoduje duże obciążenie układu nerwowego. Większość z nas żyje szybko i intensywnie, dlatego czasami potrzeba wyciszenia by stracić równowagi.

Reklamy

Lubię wiedzieć co „w trawie piszczy”.

Zachowując otwarty umysł testuję wiele rzeczy powiązanych ze zdrowiem: ogólnie pojętych form ruchu, metod treningu, terapii i etc.

Dziennie każdy z nas atakowany jest setkami informacji i bodźców zewnętrznych co powoduje duże obciążenie układu nerwowego. Większość z nas żyje szybko i intensywnie, dlatego czasami potrzeba wyciszenia by nie stracić równowagi. Każdy z nas w pewnym momencie szuka sposobów na efektywniejszy relaks. Jednym wystarcza trening, inni sięgają po medytację, różnego rodzaju odstresowujące substancje… tym razem postanowiłam sprawdzić czy umiem się zrelaksować i odciąć w takiej nietypowej formie 😉

FLOATING zwany terapią R.E.S.T. (Restricted Environmental Stimulation Therapy – Terapią Ograniczonej Stymulacji Środowiskowej), dosłownie z języka angielskiego oznacza „płynący, unoszący się”.20190109_125721~2.jpg

Podczas sesji floatingowej przebywamy w specjalnej kapsule, która napełniona jest płytką wodą a my unosimy się na niej. Dzięki temu, że woda nasycona jest intensywnie solą angielską czyli Epsom (siarczan magnezu) powoduje, że na ciało nie działają siły grawitacji, a my cały czas bezwładnie płyniemy na powierzchni wody. Ma ona temperaturę zbliżoną do temperatury ludzkiego ciała – 36, 6 stopni Celsjusza

Kapsuła deprywacyjna do floatingu, zamyka się szczelnie i daje efekt kompletnej ciemności oraz wygłuszenia. Tak więc znajdując się w kapsule nic nie widzisz (kiedy wchodzisz do kabiny, ma ona delikatnie oświetlenie, którego nie musisz wyłączać, jeśli nie czujesz się pewnie w ciemności), nic nie słyszysz – kapsuła jest dźwiękoszczelna ( także możesz zostawić ja uchyloną jeśli masz klaustrofobię).

Zajrzyj na moje insta zobaczysz filmik z kapsuły 🙂

Deprywacja sensoryczna to ograniczenie możliwie jak największej ilości bodźców z zewnątrz. Celem floatingu jest pozbawienie nas wszelkich bodźców zewnętrznych w celu uzyskania głębokiego relaksu. Badania naukowe dowiodły, że dźwięk, światło oraz siła grawitacji stanowią aż 90 procent obciążenia naszego układu nerwowego, stąd ograniczenie tych bodźców działa kojąco.  Dzięki temu podczas floatingu mózg ze stanu beta (czuwania), przechodzi do stanu alpha (rozluźnienie), by pod koniec sesji uzyskać postać podobną tej, w jakiej znajduje się umysł podczas medytacji. Pierwsze efekty – uczucie rozluźnienia, harmonii – mają być widoczne już po jednej sesji floatingu, jednak, by utrzymać je dłużej, trzeba korzystać z tej metody systematycznie.

W kapsule spędziłam 45 minut, mimo tego, że morsuje na końcu było mi po prostu zimno, nie wyobrażam sobie żebym była w stanie tam zasnąć, co podobno się zdarza… być może po którejś sesji z rzędu, kiedy przywyknie się do tej nietypowej sytuacji i środowiska uda się uciąć drzemkę 😉 moja napięta szyja i ramiona nie były w stanie w pełni osiągnąć relaksu… niemniej jednak wyszłam z kapsuły wypoczęta J na pewno będę chciała jeszcze raz to przetestować jednak wydaje mi się, że to forma relaksu „nie dla każdego”  😉

BENEFITY:

GŁOWA
– floating pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego

– izolacja sensoryczna podczas sesji floatingu powoduje poprawę koncentracji, zwiększa kreatywność i łatwość rozwiązywania problemów

– regularne pobyty w kapsule zmniejszają poziom hormonu stresu – kortyzolu, stąd polecane jest korzystanie z kapsuły:

  • w stanach napięcia emocjonalnego, obniżonego nastroju, w przewlekłym stresie,
  • w łagodzeniu zaburzeń snu oraz syndromu jet lag,
  • w leczeniu natręctw, fobii, uzależnień, migren

CIAŁO

– podczas floatingu następuje rozluźnienie mięśni i uwolnienie do krwiobiegu endorfin

– wysokie stężenie soli Epsom oczyszcza organizm z toksyn i przyspiesza gojenie – siniaki i obrzęki na ciele stają się mniej widoczne, odczucie bólu jest obniżone

– sesja usprawnia regenerację organizmu, uzupełniony zostaje poziom magnezu w organizmie, dlatego polecany jest szczególnie po intensywnym wysiłku fizycznym

– niedoprzecenienia jest relaksacja odcinka szyjnego kręgosłupa, którą trudno uzyskać w innych warunkach środowiskowych i pozycjach – bezwładne leżenie na wodzie sprzyja utrzymaniu naturalnych krzywizn kręgosłupa

– badania wykazały iż regularne korzystanie z floatingu korzystnie wpływa na poprawę funkcjonowania układu oddechowego, odpornościowego i krążenia

– przebywanie w wodzie powoduje zmiękczanie i złuszczanie naskórka, skóra jest oczyszczona

Pyszna babka bananowa – cheat meal prawie fit ;)

fit 😉 ciastko albo chlebek bananowy łatwy i pyszny a przede wszystkim szybki w przygotowaniu …

W życiu każdego aktywnego fizycznie człowieka, banany odgrywają szczególną rolę, ponieważ są cennym źródłem szybkoprzyswajalnej energii (choć nie są one dla wszystkich, np.: niewskazane są dla astmatyków ponieważ są produktem śluzotwórczym).

Dziś podzielę się szybkim i smacznym przepisem na babkę bananową, która może być fajnym słodkim odstępstwem od ścisłej diety ;p 🙂

Nagrzewamy piekarnik a termoobiegiem na 160o C ( -> gdy go brak 180o):

– 300 gram mąki – mieszam kokosową / ryżową / orkiszową i żytnią (na dwóch ostatnich wyszło by zbite i ciężkie)

–  1,5 łyżeczka sody oczyszczonej

– ¼ łyżeczki soli

– 120 gram brązowego cukru / ksylitolu / stewii – trochę więcej

Mieszamy w/w i dodajemy:

– 1 szt. jajko rozmiar minimum M

– 125 ml oleju kokosowego / oleju z pestek winogron / oleju rzepakowego

– 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego / lub  1,5 łyżeczki cukru waniliowego

– 4 zblendowane na papkę banany

– 100 g jogurtu naturalnego

Na koniec szybko dorzucamy orzechu i lekko mieszamy

– 250-300 g pokruszonych orzechów włoskich + garstka całych do dekoracji

Całość wlewamy do głębokiej formy lateksowej – żeby ciasto było wilgotne w środku. Pieczemy ok 1h, koniecznie sprawdzając patyczkiem czy ciasto się na nim nie kula. Warto zostawić je na 10-15 min w ciepłym piekarniku. Babka dobrze smakuje sama lub z waniliowymi lodami albo z masłem orzechowym ;p Nawet po 3-4 dniach – jak przeżyje – jest bardzo smaczna 😉

Smacznego 🙂

 

Pędź do lasu by poprawić parametry krwi ! … i nie tylko ;)

Wyniki badań naukowych dowodzą, że jeden dzień spędzony lesie redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny o …

„Shinrin-yoku” = kąpiel leśna, termin powstał w 1982 r. i został stworzony przez japońskie władze w celu zachęcenia  zapracowanych Japończyków do spędzania wolnego czasu wśród drzew.

bright countryside dawn daylight
Photo by Pixabay on Pexels.com

Nie od dziś wiadomo, że chorujemy częściej i więcej ponieważ zerwaliśmy kontakt z naturą. Wyniki badań potwierdziły, że nawet tak mały kontakt z zielenią, jak obecność roślin doniczkowych w pokojach przyspiesza regenerację i rekonwalescencję pooperacyjną oraz zmniejsza konieczność podawania środków bólowych. Nawet oglądanie zdjęć i filmów o naturze łagodzi ból i pewnym stopniu wzmacnia organizm!

Nad wpływem natury, lasu i aromaterapii (wdychanie olejków drzew i roślin leśnych) na organizm człowieka prowadzi się od lat wiele badań.  Między innymi, porównano wyniki krwi 280 osób, które wysłano na spacery. Pierwsza część grupy spacerowała w lesie, a druga w mieście. Zbadano im po przebudzeniu oraz przed i po spacerach poziom kortyzolu, adrenaliny (czyli hormonów stresu) tętno i  ciśnienie krwi. Wszystkie parametry wykazywały korzystna zmianę u osób spacerujących w lesie. Większość badanych z grupy spacerujących po lesie zauważyła u siebie także obniżenie poczucia gniewu, stresu i niepokoju. Wyniki badań naukowych dowodzą, że jeden dzień spędzony lesie redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny o ok. 30% u mężczyzn i aż o 50% u kobiet.

Dla mnie te informacje to kolejny kawałek układanki, dlaczego przy tak intensywnym treningu i pracy zawsze ciągnęło mnie w góry i w las 🙂  Czy też tak masz? Miłego wypoczynku… na łonie natury 🙂

gdy boli …”kręgosłup” …

Większość dolegliwości bólowych kręgosłupa jest spowodowana nadmiernym obciążeniem osiowym.

Codzienne długotrwałe siedzenie, źle wpływa na drobne mięśnie przykręgosłupowe rozluźniając je nadmiernie – osoby prowadzące sedentaryjny tryb życia często narzekają na „ból kręgosłupa/ krzyża”

Dla naszego kręgosłupa nie najlepszy jest też trening z ciężarami, powoduje kompresję przestrzeni miedzykręgowych, które i tak podlegają procesom inwolucyjnym;)

Znalezione obrazy dla zapytania kregosłup anatomia

Co więc robić ? oczywiście ćwiczyć 😉 ważnym elementem treningu są ćwiczenia elongacyjne i wszelkiego rodzaju trakcje. Najprostsza rzecz jaką możesz zrobić by „rozsuwać” kręgi: wisieć na drążku…

Spróbuj przez minutę… 😉 wymaga to dużej siły i wytrzymałości na dobry początek można robić krótki interwał kilkanaście sekund w zwisie + przerwa wypoczynkowa i od nowa

Zapraszam na moje szkolenie ze zdrowego kręgosłupa tam pokażemy także łatwiejsze sposoby dbania o kręgosłup 😉

Wyciągaj się ile możesz 😉

woda – wtórne utonięcie – bądź czujny !

Słyszeliście kiedyś o wtórnym utonięciu (ang. secondary drowning)…?

Jest to poważne zagrożenie i problem, śmiertelnie niebezpieczny.

Do wtórnego utonięcia dochodzi na skutek dostania się wody do płuc, to jakby rodzaj powikłań po procesie topienia.

Zachłyśnięcie -nawet niewielka ilość wody, jeśli dostanie się do dróg oddechowych i płuc osoby uratowanej, z upływem czasu coraz bardziej utrudnia przepływ tlenu z pęcherzyków płucnych do krwi. W pęcherzykach płucnych zamiast powietrza zaczyna gromadzić się płyn przesiękowy, który utrudnia wymianę gazową w pęcherzykach. Krew staje się więc coraz gorzej utleniona, pacjent robi się ospały. Może zasnąć, w tym czasie zaburzenia oddychania się pogłębiają, następuje zatrzymanie krążenia . Nasze płuca działają jak gąbka, nie można odessać z nich całej wody. Ta, która zostanie, może doprowadzić do obrzęku płuc i niedotlenienia. Znalezione obrazy dla zapytania wtórne utoniecie

Najczęstszymi ofiarami wtórnych utonięć są dzieci. Poniżej podajemy kilka przykładów byście wiedzieli jak przebiega wtórne utonięcie:

Dziecko pod okiem dorosłych pluska się w wodzie. Nagle zaczyna się topić, ratownik ratuje malucha i szybko sprowadza go na brzeg. prowadzona jest akcja raownicza, uciskają klatkę piersiową poszkodowanego. Odkrztu sza wodę, którą zachłysnął się podczas tonięcia. Rodzice zabierają malucha do domu. Do końca dnia jest osłabiony i senny. Zasypia matce w ramionach. Po dniu pełnym wrażeń i tym, co się stało, ma prawo być zmęczony – tłumaczy sobie kobieta. Kładzie syna do łóżka. Dziecko umiera we śnie.

Dziecko podczas kąpieli w basenie na oczach matki zachłysnąło się wodą, ale nic się nie stało. Wrócili do domu, dziecko się umyło, było senne, położyło się do łóżka. Zasnąło i nagle z jego ust i nosa zaczęła wydobywać się piana, maluch był siny i nieprzytomny. W czasie transportu karetką do szpitala ustało krążenie. Sekcja zwłok wykazała, że w płucach dziecka obecna była woda.

Gdyby w powyższych przypadkach zrobiono badania w szpitalu i prześwietlono płuca, okazałoby się źe obecna jest w nich woda – niezbędne leczenie być może uratowało by maluchy.

W czasie akcji ratunkowej nie da się odessać całej wody z ciała poszkodowanego. Potrzebny jest do tego specjalistyczny sprzęt i leki wyrównujące ciśnienie, podane już w szpitalu. U osoby uratowanej z wody, u której wystąpiło zatrzymanie krążenia i potrzebna była reanimacja, przez kolejne trzy doby może dojść do powikłań tak groźnych jak przekrwienie i obrzęk mózgu. – Takiego pacjenta nie można puścić do domu. Niezbędna jest obserwacja na oddziale intensywnej terapii, neurologii albo kardiologii. Bez podania leków przeciwobrzękowych jego stan może się drastycznie pogorszyć

W szpitalu lekarze prześwietlą płuca, przeprowadzą badania gazometryczne (obecność tlenu we krwi), w razie potrzeby podadzą tlen i podłączą pod aparaturę monitorującą funkcje życiowe.

Objawy, które powinny niepokoić po zachłyśnięciu się wodą:

to wynikające z niedotlenienia: senność, zmęczenie, ospałość, duszność, sine usta i blada skóra, oraz wskazujące na problemy z oddychaniem (chory próbuje „złapać” powietrze): nieustający kaszel, ciężki i szybki oddech, ból w klatce piersiowej. Mogą też się pojawić: gorączka, wymioty i rozdrażnienie, problemy z koncentracją.

W razie wystąpienia takich objawów należy do minimum ograniczyć aktywność fizyczną chorego, zgłosić się na oddział ratunkowy albo zadzwonić po pogotowie na numer 112.

Nagromadzony płyn drażni pęcherzyki płucne, doprowadzając do pogorszenia wydolności układu oddechowego. poszkodowany, któremu udzielono pomocy, może sprawiać wrażenie, że nic mu już nie dolega. Jednak w ciągu nawet 72 godzin od incydentu może dojść do zapaści, choć zwykle objawy pojawZnalezione obrazy dla zapytania maska tlenowa dziecko szpitaliają się w ciągu pierwszej doby. Wyjątkowo groźna jest woda morska. Wysoko stężona słona woda, pojawiając się w pęcherzykach płucnych, prowadzi do wystąpienia zjawiska osmozy, czyli przenikania wody ze środowiska mniej stężonego do wyżej stężonego. Woda z komórek organizmu będących w niższym stężeniu przenika do środowiska wyżej stężonego, czyli do słonej wody w pęcherzykach płucnych. Prowadzi to do obrzęku płuc i zaburzenia wymiany tlenu w płucach. Dalej może dojść do zaburzenia równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie, kwasicy metabolicznej, a następnie w wyniku zaburzeń wodno-elektrolitowych do zatrzymania krążenia.

Dane dotyczące wtórnych utonięć są niekompletne i rzadkie, mają bardzo dużą rozpiętość. Według jednych źródeł ok. 10-15 proc. wszystkich utonięć to  utonięcia wtórne, inne mówią o 5 proc. przypadków.

Według danych policji co roku w Polsce w wyniku utonięcia umiera 500-700 osób. Dane WHO mówią o pół miliona ofiar utonięć rocznie na całym świecie.

 

 

szybkie dobre kalorie – babczeki jajeczne

Każdy z nas szuka dobrego patentu na szybkie, pyszne ale i zdrowe posiłki.

Ponieważ dostaję sporo zapytań o receptury posiłków pojawiające się na instagramie więc postaram się podsyłać „przepisy”

tym razem na BABECZKI JAJECZNE 🙂

potrzebne:

foremka silikonowa do babeczek (na 6 wgłębień 6 jajek)

6 jajek

suszone pomidory

oliwki

kiszony ogórek

*(odrobina chudego boczku)

dymka

sól i pieprz

Do foremki na dno poukładać w/w składniki, jajka ubić ręczna trzepaczką w misce, zalać jej zawartością foremki (pomiodory i oliwki można dodać na końcu – tak by się zatapiały) wstawić do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika na termo obieg na ok. 8 minut.

I już –  smacznego 🙂 wielkanocna fit babeczka na śaniadanie gotowa 🙂

 

Cała prawda o ZAKWASACH

Kończysz ciężki trening, są endorfiny i zadowolenie, ale budzisz się rano i czujesz dotkliwy ból mięśni…

Nie możesz wstać z łóżka, usiąść na krześle, zejść ze schodów…

Myślisz – zakwasy! Otóż jesteś w błędzie 😉 Ból, który odczuwasz to DOMS (ang. delayed onset muscle soreness) czyli opóźniona bolesność mięśniowa.

 

Czym różnią się te fizjologiczne zjawiska?? Skąd właściwie wzięło się pojęcie „zakwasy”?

Główną przyczyną pojawiającego się bólu w trakcie wysiłku są zachodzące zmiany biochemiczne w obrębie komórek mięśniowych. Dochodzi między innymi do zwiększenia ilości kwasu mlekowego, zachwiania równowagi kwasowo-zasadowej, a także podrażnienia czuciowych zakończeń nerwowych. Pojawiający się ból jest składową zachodzących przemian oraz czasowym niedotlenieniem i niedokrwieniem mięśni (ból zanika po zaprzestaniu wysiłku fizycznego).21769489_1450549608315446_50557985_o-e1508163679593.jpg

Podczas krótkich, ale intensywnych treningów, kiedy energia pozyskiwana jest podczas beztlenowych procesów metabolicznych, wzrasta stężenie kwasu mlekowego oraz stężenie jonów wodorowych w komórkach mięśniowych, co odczuwamy jako „zakwasy”. Odczuwamy wówczas pieczenie podczas wykonywania ćwiczeń. Proces ten trwa od początku naszego treningu, a najwyższe stężenie osiągnięte zostaje kilka minut po zakończeniu ćwiczeń. Po 30 minutach jego poziom opada o połowę, a po 60–120 minutach powraca do naturalnego poziomu.

Więc jeśli ból mięśni nastąpił około 24-48 godzin po treningu i trwa 2-7 dni – możesz być pewny, że nie masz do czynienia z zakwasami, ale ze zjawiskiem DOMS.

Z czego więc wynika opóźniona bolesność mięśniowa?

DOMS, czyli Delayed Onset Muscle Soreness, w wolnym tłumaczeniu opóźniona bolesność mięśniowa, charakteryzuje się bolesnością mięśni, która ujawnia się od 6 do 8 godzin po wysiłku i utrzymuje się od 24 do 48 lub nawet 72 godzin. Ciężko sprecyzować konkretny czas trwania bowiem zależy on od indywidualnych cech ćwiczącego.

DOMS’y są wynikiem mikrourazów wewnątrz mięśni i otaczającej je tkanki łącznej, powodując stan zapalny. DOMSy częściej wystąpią po ćwiczeniach ekscentrycznych. Wynikają z mikrouszkodzeń włókien mięśniowych będących konsekwencją zbyt dużej intensywności, niespecyficznych ćwiczeń oraz powtarzających się skurczów ekscentrycznych (skurcz mięśnia przy jednoczesnym rozciągnięciu) o dużej sile.

Rozwój muskulatury poprzez zwiększenie objętości mięśni jest możliwy właśnie przez naderwania włókien, w wyniku czego organizm odbudowuje uszkodzone tkanki z jednoczesną nadwyżką. Zagadnienie to nazywamy superkompensacją. Zjawisko mikrouszkodzeń nie jest niezbędnym czynnikiem podczas poprawy sylwetki. U wytrenowanych zawodników, dobrze znających swój organizm, można ograniczyć obolałość potreningową przez przemyślany trening, wykonywany pod precyzyjnym obciążeniem dostosowanym do możliwości.
Czy DOMS objawia się jedynie bólem?

Oprócz miejscowego bólu mięśniowego mogą wystąpić następujące objawy:

  • obrzęk kończyn,21706718_1799313133431845_1973014299_o.jpg
  • sztywność stawów, której towarzyszy ograniczony zakres ruchu stawu,
  • wrażliwość na dotyk,
  • osłabienie maksymalnej siły skurczu dowolnego (nawet do 50-60%),
  • zwiększona aktywność enzymu kinazy kreatynowej we krwi, co sygnalizuje uszkodzenie tkanki mięśniowej,
  • zaburzenia nerwowo-mięśniowe.

… problem stopy …

Wiele osób, zwłaszcza kobiet zmaga się z wykrzywionymi palcami u stóp.  Halux –  boczne, przyśrodkowe odchylenie pierwszej promienistości stopy z podwichnięciem stawu śródstopno-paliczkowego pierwszego.

Częstość występowania haluxów wzrasta z wiekiem. Część z nich jest prezentem po przodkach, halux jest często następstwem płaskostopia. za jego pojawienie odpowiedają tez nieprawidłowo dobrane buty – niestety… nasze śliczne szpileczki – powodem bywają także słabe wiązania w stopie i brak pracy nad jej mięśniami…

Taaaaak stopa ma sporą ilość mięśni 😉 podparcie-stopy efib

Odchylenie kości śródstopia jest przyczyną rozwoju niestabilności mięśniowej, co w konsekwencji powoduje zmianę kierunku pociągania ścięgien, one zaś utrwalają i nasilają zniekształcenie.

Najbardziej widoczne jest boczne przemieszczenie mięśnia odwodziciela palucha oraz trzeszczki przyśrodkowej, powodujące, że stają się one przywodzicielami.

Nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć mięśnie stóp rozluźniając napięte i wzmacniając nadmiernie rozluźnione 🙂 to bardzo przyjemne ćwiczenia a na stopach jakby nie było „wszystko się opiera” 🙂

Źródło:  M. Schuenke, E. Schulte, U. Schumacher, M. Voll, K. Wesker. Redakcja wydania II polskiego: J. S. Gielecki, A. Żurada; rok wydania: 2013 r., str.: 469 Anatomia ogólna i układ mięśniowo -szkieletowy.

 

WYROSTEK KOLCZYSTY (łac. processus spinosus) po co? na co? czemu ;)

Wiedza o wyrostkach kolczystych (ang. spinous process) na pewno będzie przydatna do zdiagnozowania podopiecznego, służą one jako punkty orientacyjne. Struktury kostne, zwane wyrostkami są widoczne jako uwypuklenia skóry i łatwo wyczuwalne dłonią.

Poznaj wyrostki kolczyste:anatomia efib

– najbardziej wystający ze wszystkich wyrostków kolczystych kręgów to wyrostek kolczysty siódmego kręgu szyjnego (C7)

– znajdujący się na linii łączącej grzebienie prawej i lewej łopatki (T3) wyrostek kolczysty trzeciego kręgu piersiowego

– położony w linii łączącej kąty dolne łopatek (T7) to wyrostek kolczysty siódmego kręgu piersiowego

– umiejscowiony nieco poniżej połączenia kręgosłupa z dwunastym żebrem (T12) wyrostek kolczysty dwunastego kręgu piersiowego

– na wysokości linii łączącej najwyższe punkty grzebieni biodrowych leży (L4) wyrostek kolczysty czwartego kręgu lędźwiowego

„Po co komu tyle anatomii?” to pytanie często przewija się w środowisku instruktorów i trenerów. Najczęściej początkujący uważają, że wiedza z tego zakresu nie ma „aż takiego znaczenia”, z czasem jednak wracają do nauki w tym zakresie;) Niektórzy idą dalej dokształcając się nawet z form pokrewnych treningowi i fizjoterapii. Bo dobry trener to trener z podejściem holistycznym i rzetelną wiedzą. Taki który zadba o http://www.efib.pl/kadra/kursy/61/przywracanie-ruchomosci-i-stabilnosci-tulowia-oraz-postepowanie-rehabilitacyjne-po-urazach-kregoslupa-w-pracy-trenera.-gimnastyka-korekcyjna.rozwój i zdrowie 🙂
Źródło: M. Schuenke, E. Schulte, U. Schumacher, M. Voll, K. Wesker, 2013 r. Str. 101, Anatomia ogólna i układ mięśniowo -szkieletowy

ROllujemy się ;)

ROLLER – jaki wybrać??

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów wałków do masażu. Jak zatem wybrać najlepszą rolkę dla siebie?? Na co zwrócić uwagę i czego się wystrzegać?? Oto kilka podpowiedzi.

TWARDOŚĆ:

  • Miękkie – dedykowane dla osób początkujących, z dużym napięciem i bólem mięśni, dla osób o drobnej budowie ciała.
  • Średnie – dla osób, które regularnie uprawiają sport.
  • Twarde – dla osób o dużej masie mięśniowej bądź o niskim napięciu mięśniowym.

Automasaż powinien być lekko bolesny jednak ból nie powinien zaburzać płynności ruchu.

KSZTAŁT:

  • Podłużne, gładkie wałkinajpopularniejsze, do rolowania kończyn górnych i dolnych.
  • Roller „ósemka” warto wykorzystać do masażu mięśni przykręgosłupowych
  • Wałki z podłużnymi wyżłobieniami i wypustkami są przydatne w walce z cellulitem.

WIELKOŚĆ – powinna być adekwatna do wielkości masowanego mięśnia.Screenshot_2017-05-11-16-22-23 (3).jpg

Roller piankowy długi (90 cm) służy do rozmasowania napięcia pleców lub jako element stabilizujący ciało. Uda czy łydki należy masować standardowym wałkiem o długości 30-35 cm. Z kolei do rolowania dłoni, stóp czy ścięgna Achillesa lepiej wykorzystać roller krótki lub piłkę o średnicy 8-12 centymetrów.

CENA – tutaj rozrzut jest ogromny: od 40 zł do 1.000 zł (z opcją wibracji). To od Was zależy jaki roller wybierzecie. P.S. Zanim powstały profesjonalne wersje rollerów, sportowcy i fizjoterapeuci stosowali rurę PCV oklejoną piankową matą 😉

Pierwsze próby pracy z rollerem mogą być bolesne 😉 ale bądźcie cierpliwi, gdyż regularność przynosi ogromne korzyści. W profesjonalnym treningu warto zaopatrzyć się w zestaw rolek, gdyż gwarantuje to holistyczne podejście do pracy z rozluźnianiem. Należy pamiętać o tym, że różne partie mięśniowe potrzebują, różnej twardości przyrządu.

Podsumowując prawidłowo wykonane rolowanie przynosi zbawienne skutki w rozluźnianie powięzi, więc warto zainwestować we własne zdrowie.

Jeżeli chcielibyście poszerzyć wiedzę w tym temacie zapraszamy na szkolenie w #efib tak wygłądało to ostatnim razem 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=h6SdtWEKcvc

Dieta dla ładnej skóry

Przed nami wiosenne przebudzenie 🙂 Każdy z nas po zimie ma nieco zmęczoną cerę. Pomijając cudowne zabiegi kosmetyczne zadbaj o skórę od środka, poprzez dietę!

Wprowadź więcej produktów zawierających:

  • cynk — znajdziesz go w: nasionach dyni i słonecznika, otrębach pszennych i kiełkach pszenicy, grochu, fasoli, soczewicy, żółtkach jaj, wątrobie wołowej i ostrygach
  • krzem — cennym źródłem jest: skrzyp polny, rdest ptasim, IMG_20161011_080938.jpgpokrzywa, otręby, płatki owsiane, kasza jęczmienna, pełnoziarniste zboża, czosnek, szczypiorek, marchew
  • magnez — zawiera go: soja, ziarna słonecznika, kasza gryczana, jaglana i płatki owsiane, fasola i groch, orzechy włoskie, laskowe i migdały
  • miedź — nasiona słonecznika, suche nasiona roślin strączkowych, w
    ątroba, orzechy,
  • wapń — najwięcej zawierają: mleko i przetwory mleczne, szprotki, sardynki, fig
  • żelazo — znajduje się w: jarmużu, szpinaku, czerwonym mięsie, natce pietruszki, pokrzywie, pestkach dyni, słonecznika, sezamu, migdałach, nerkowcach, pistacjach, roślinach strączkowych

 

Poza tym oczywiście idź na trening nic tak nie służy urodzie jak lepsze krążenie i uśmiech na twarzy 🙂

 

 

 

Miechunka jadalna (peruwiańska) – mały skarb w chińskim lampionie

apteka natury i bez rutyny w kuchni 🙂

Ta egzotyczna roślina, zwana złotą jagodą, wiśnią peruwiańską lub rodzynkiem brazylijskim, ma bogate wartości odżywcze i  zdrowotne, które docenili już starożytni Inkowie. Więc czas się z nia zaprzyjaźnić! Malutki otoczony papierowym lampionem owoc miechunki jest skarbnicą witamin i składników mineralnych, m.in. A, C, witamin z grupy B oraz wapnia i fosforu.

Należy do tej samej rodziny rodziny warzyw psiankowatych co bakłażan,pomidor  i papryka. Owoc miechunki jest barwy blado pomarańczowej i zawiera jadalne pestki.

W medycynie ludowej miechunka stosowana była jako środek moczopędny, przeciwzapalny i przeciwreumatyczny, jej pestkom przypisuje się działanie oczyszczające i polecane są w przypadku problemów z trawieniem i zaparciami.

Miechunka w smaku przypomina agrest, niektórzy ludzie mówią, że połączenie pomidora i pomarańczy.

Ten mały owoc ma całkiem imponujące wartości odżywcze w 100 g: wartość energetyczna – 53 kcal, tłuszcz – 0,70 g, białko ogółem – 1,9 g i węglowodany – 11,20 g.  Suszona miechunka w 100 g zawiera średnio 343 kcal, 79 g węglowodanów, 6 g białka i 1 g tłuszczu.

wg USDA National Nutrient Database for Standard Reference na 100g miechunki przypadają:

WITAMINY

– ryboflawina (wit. B2) – 0,040 mg

– tiamina (wit. B1) – 0,110 mg

– niacyna (wit. B3) – 2,800 mg –  witaminy z grupy B zwiększają odporność na stres, poprawiają sprawność intelektualną, poprawiają nastrój i są odpowiedzialne za dobrostan psychiczny

 – witamina C – 11,10 mg  – wspomaga układ odpornościowy i  krwionośny (uszczelnia naczynia krwionośne, zmniejsza ryzyko miażdżycy, obniża ciśnienie) oraz wzmacnia stawy i kości; kwas askorbinowy neutralizuje wolne rodniki uszkadzające komórki skóry i odpowiadające za procesy starzenia się

– witamina A – 720 IU – również wzmacnia układ odpornościowy i wpływa na prawidłowy stan skóry. Ponadto odgrywa bardzo ważną rolę w w procesie tworzenia rodopsyny – barwnika obecnego w pręcikach siatkówki oka, który daje możliwość widzenia po zmroku i przy słabym oświetleniumiechunka-dieta-efib

MINERAŁY

Żelazo  – 1 mg

Wapń – 9 mg

Fosfor – 40 mg – współuczestniczą w mineralizacji kości i zębów

 

Miechunka jest świetnym dodatkiem do potraw, deserów, zdrową alternatywą dla niezdrowych przekąsek, ale przede wszystkim super materiałem na zimowe przetwory: dżemów, konfitur, galaretek itp., coraz bardziej również popularne nalewki.

Jesienna chandra? Nie daj się!

co zrobić by poczuć się lepiej gdy za oknem szaro ?

Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni…Depresje mają różny wymiar i formę, dziś o lekkich, jesiennych, które zdarzają się każdemu i mają charakter przejściowy.

Jeśłi masz gorszy dzień zmobilizuj się i idź na trening!  Najtrudniej jest zacząć, zwłaszcza gdy pogoda zachęca do pozostania w ciepłym mieszkaniu. Jak wiadomo wysiłek fizyczny wzmaga wydzielanie się endorfin, pomagają poczuć się lepiej, wpływają na zwiększenie poczucia własnej wartości, redukują objawy stresu, depresji i niepewności. Najważniejsza jest regularność, jaką wybierzesz formę wysiłku nie ma znaczenia, ważne by aktywność ta wywoływać szybsze bicie serca i pojawienie się kilku kropli potu;).

Nie duś w sobieszkolenie.png złych emocji, porozmawiaj z zaufaną osobą, idź do psychologa albo przelej smutki na papier, poczujesz ulgę! Małe kroczki!

Jest ci smutno? Podświadomie zaczynasz się izolować, dlatego idź do ludzi! Być może nie będzie to łatwe i nie od razu poczujesz się lepiej ale na początek znajdziesz coś do roboty, nowych znajomych i zajmiesz myśli. Wybierz szkolenie o którym dawno myślisz, zapisz się do klubu, rozpocznij treningi. Nie poddawaj się! Wyjdź ze swojej strefy komfortu!

Rób sobie małe przyjemności: wypij z ulubionej filiżanki pyszną herbatę albo dziurawiec, badania dowodzą, że jest on świetnym antydepresantem:) Jeśli nie możesz spać sięgnij po wywar z melisy, męczennicy, lawendy.

Pamiętaj, że właściwa dieta ma ogromne znaczenie, wybieraj produkty wspomagazdrowe-jedzeniejące wydzielanie serotoniny, bogate w kawasy omega. Polub awokado, to prawdziwa bomba w walce ze złym nastrojem 🙂 Niedobór niektórych składników może powodować depresję i bezsenność, przyjrzyj się czy masz odpowiedni poziom witamin B, D, Magnezem, Cynku i żelaza.

Zatrzymaj się idąc do pracy na trening, zauważaj jaki świat dookoła jest fajny. Uśmiechaj się, uśmiech uruchamia sporą ilość mięśni, uśmiechaj się do siebie i do ludzi wokół! Od razu poczujesz się lepiej!

Nie zapomnij o technikach relaksacyjnych, medytacji, oddychaniu, lepsze dotlenienie mózgu i wyciszenie zawsze jest pomocne 🙂

sen – śpij mądrze

Sen to jedna z najbardziej podstawowych czynności fizjologicznych każdego zwierza 😉 Biologiczna potrzeba, która pozwala naszemu organizmowi odpocząć i zregenerować się. Podczas snu następuje spowolnienie funkcji życiowych a ciało jest częściowo bezwładne, obniża się wrażliwość na bodźce. Obniżeniu ulega też ciśnienie tętnicze, oddech spowalnia się, zwiększa się zawartość CO2 we krwi i pęcherzykach płucnych, nerki zmniejszają czynności wydalnicze, żołądek wydzielnicze, przemiana materii spowalnia się, a temperatura ciała ulega obniżeniu.

Potrzeba snu i jego długości jest uwarunkowana osobniczo, zależna od wieku, stopnia wytrenowania, stanu zdrowia, trybu życia a nawet pory roku. Do pewnego momentu życia dorosłego człowieka, ilość snu potrzebna organizmowi zostaje zredukowana, by potem ponownie wzrastać.

Sen dzieli się na fazy:

Pierwsza faza snu to sen głęboki – trwa około 80-100 minut, NON RAPID EYE MOVEMENT (NREM) – podczas tej fazy nie obserwuje się ruchów gałek ocznych. W tej fazie najintensywniej regenerujemy się fizycznie.

Następnie sen staje się płytszy i wchodzimy w fazę snu paradoksalnego REM  – RAPID EYA MOVEMENT, wówczas mózg jest bardzo aktywny, oddech nieregularny, następuje wzrost częstości skurczów serca, w tej fazie mamy marzenia senne. REM stanowi ok 20-30% całkowitego snu, pierwsza faza REM trwa zwykle ok. 10min a każda kolejna ulega wydłużeniu.

Im dłużej śpimy tym krótsza i płytsza staje się faza NREM, sen głęboki przeważa ilościowo, a fazy zmian powtarzają się 4-5 razy.sen

Im trening intensywniejszy, tym większe zapotrzebowanie na sen. Należy kłaść się spać o względnie stałych porach i próbować zasypiać jak tylko odczuwamy senność. Większość naukowców potwierdza, że przy intensywnym wysiłku fizycznym powinno się spać około 8-10h na dobę, tak by stworzyć organizmowi najlepsze warunki do regeneracji. Badacze polecają również krótkie wczesno-popołudniowe drzemki, 30 minutowe, a gdy trenujemy bardzo ciężko nawet 2 godzinne. Jednak trzeba pamiętać, że długotrwałe niedosypianie kumuluje w organizmie negatywne skutki i żadna drzemka ich nie zastąpi. Według badań przesypianie mniej niż 6h dziennie negatywnie wpływa na organizm i funkcje poznawcze. Obniża się sprawność psychiczna, spowalniają się reakcje, zwiększa się ilość popełnianych błędów, uwaga i logiczne rozumowanie ulega upośledzaniu. Im dłużej trwamy w takim stanie tym gorzej. Niedostatek snu obniża odporność, przy intensywnym treningu wg badań brak snu może powodować obniżenie odporności o 50%! Co gorsza brak snu wzmaga apetyt i powoduje skuteczniejsze odkładanie się tkanki tłuszczowej, nie powinno się objadać na noc, należy unikać potraw ciężkostrawnych. Niedobór snu wpływa negatywnie również na nasze możliwości prokreacyjne. U mężczyzn długofalowy brak snu lub niedosypianie skutkuje obniżonym stężeniem plemników w nasieniu, a kobietom dewastuje cykl owulacyjny.

Ciężki trening powoduje, że organizm wytwarza  podczas snu więcej hormonu wzrostu, jeśli sen jest zbyt krótki, organizm ma problem z całkowitą regeneracją co drastycznie podnosi ryzyko kontuzji. Nie powinno się też robić treningów przed snem, przerwa od wysiłku do czasu planowanego pójścia spać powinna wynosić ok 3h.

snimy

Sen jest ważny także pod względem biomechanicznym dla naszego ciała a szczególnie dla kręgosłupa – podczas snu regenerują się krążki miedzykręgowe. Najlepsza pozycja snu dla niego to pozycja na wznak (z odpowiednim podparciem szyi i twardym materacem ;p), kręgosłup jest wówczas najbliższy pozycji neutralnej. Mięśnie przykręgosłupowe odpoczywają a kręgi zachowują właściwe odległości. Musimy też podkreślić, że dodatkowo ta pozycja zapobiega powstawaniu zmarszczek;)

Druga najbardziej korzystna dla kręgosłupa pozycja to leżenie na boku w pozycji embrionalnej, jest to korzystne ułożenie ciała dla układu krążenia, zwłaszcza na prawym boku, gdy serce swobodnie „wisi” w worku osierdziowym.

Najmniej polecana pozycja do spania to leżenie na brzuchu. Obciąża kręgosłup, zwłaszcza odcinek lędźwiowy, zwiększa napięcie szyi, może uciskać na nerwy szyjne i naczynia krwionośne. Układ oddechowy jest ściśnięty tak jak narządy wewnętrzne, kobiety wiedzą także, że nie jest to korzystna pozycja dla kondycji naszych piersi;)

Najważniejsze jednak by nie spędzać czasu przed telefonem/tabletem czy komputerem już w łóżku. Powinniśmy się wyciszyć, a światło emitowane przez te urządzenia zaburza wydzielanie melatoniny, hormonu sterującego zegarem biologicznym. Pamiętaj, że w ciągu nocy twoje oczy nie zawsze są szczelnie zamknięte, a przez powieki też przenika światło. Dlatego w pomieszczeniach, w których śpimy nie powinny migać żadne światełka zwłaszcza białe lub niebieskie diody. Wpływają one negatywnie na jakość snu.

Jeszcze jedna ważna rzecz;) optymalna temperatura do spania wynosi 18-21 stopni a wilgotność 50 % ;p Dobrej nocy!

 

 

Solić czy nie solić? Obalamy mity

Dawno temu ktoś postawił na stole solniczkę i tak już zostało,i wówczas nikt nie zastanawiał się czy sól jest zdrowa, czy nie.

Dziś wszyscy staramy się unikać soli -określanej również mianem białej śmierci!

Mimo że kiedyś uznawana była za białe złoto i stanowiła sposób zapłaty…

Ale czy w dzisiejszych czasach określenie „białej śmierci” jest słuszne i czy naprawdę warto zaprzestać solenia i jadać mdłe potrawy?

Obalamy mity i przedstawiamy fakty!!

Uwaga! Sól to potoczna nazwa związku chemicznego- chlorku sodu (NaCl). Ta stosowana jako przyprawa składa się przede wszystkim z sodu i z dodatkowych pierwiastków np. jodu.

Pozytywne oddziaływanie soli:

  1. pozwala zachować równowagę elektrolitową w organizmie,
  2. jest niezbędna do prawidłowej pracy układu nerwowego i mięśniowego,
  3. jest składnikiem płynów tkankowych i komórkowych,
  4. wskazana dla osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze.
  5. wspomaga m.in. transport aminokwasów, węglowodanów oraz skurcze mięśni.

Ze względu na dobroczynne działanie, sól szczególnie jest wskazana w kulturystyce.

Sól w kulturystyce sprawdza się naprawdę dobrze, dzięki wspomnianym wyżej korzyściom związanym z transportem składników odżywczych. Jest ona niezbędna do procesu wchłania przez komórki glukozy, dzięki czemu otrzymujemy energię do ćwiczeń. Ponadto, poprawia metabolizm białek, pobudzając ich transport do tkanek, czyli przyspiesza budowanie mięśni. Także proces termogenezy znacznie poprawia się po spożyciu soli, dzięki czemu możemy szybciej spalać tłuszcz. Jednak aby wszystkie te procesy zaszły, należy spożywać 1-3 grama soli dziennie.

Pamiętajmy jednak, że dzienne zapotrzebowanie na sól wynosi 5 g (jedna płaska łyżeczka).

Przy wyliczaniu tej ilości bierzmy pod uwagę , że obficie sól dodawana jest podczas produkcji żywności, przy produkcji np.: konserw, wędlin, kiełbas, serów, chipsów, wędzonek, marynat, zup w proszku, gotowych mieszanek przyprawowych.

Niestety jak ze wszystkimi produktami w nadmiarze, tak i również sól jest szkodliwa.

Negatywne skutki nadmiernego spożycia soli:

  1. rozwój nadciśnienia tętniczego, miażdżycy tętnic,
  2. grozi niewydolnością krążenia,
  3. zatrzymuje wodę w organizmie,
  4. pośrednio wpływa także na rozwój osteoporozy

Podsumowując, warto spożywać sól, gdyż bez niej nasze ćwiczenia na siłowni nie byłyby tak efektywne. Należy jednak pamiętać o zachowaniu zdrowego rozsądku i nie przekraczać dziennego spożycia soli, by nie narażać naszego zdrowia na przykre negatywne skutki.

Lekarze i dietetycy zalecają także zastępowanie tradycyjnej soli warzonej dostępnymi na rynku solą: morską, nieoczyszczoną solą kamienną i różnego rodzaju mieszankami soli z ziołami.

sol.jpg

 

Jak zredukować stres i jednocześnie wymodelować sylwetkę?

Doskonałym sposobem na szczupłe i giętkie ciało, a także na borykanie się z nadmiernym stresem, brakiem koncentracji, a nawet bezsennością jest praktykowanie JOGI. Uczęszczać na zajęcia jogi może każdy, niezależnie od wieku i kondycji fizycznej. Aby osiągnąć oczekiwane rezultaty, należy jednak wybrać odpowiedni dla nas styl jogi.

Joga to rodzaj medytacji w ruchu. Pozycje ćwiczeń, zwane asanami, połączone z prawidłowym oddychaniem, wprowadzają ćwiczącego w stan medytacji. Dzięki temu uwalnia się on od stresu i psychicznego napięcia. Joga wymaga skupienia nad wykonywanymi ruchami, a tym samym poprawia naszą koncentrację. Ponadto, poprzez uaktywnienie wytwarzania w organizmie melatoniny, hormonu odpowiedzialnego za spokojny sen, joga redukuje bezsenność. Pozytywnie wpływa również na kondycję fizyczną, jak i modelowanie sylwetki.

2016-06-04 15.26.001.jpg

Wydawać by się mogło, że to lekki sport. Jednak rzeczywistość bywa inna. Często towarzyszą nam zakwasy na drugi dzień,czujemy po prostu, że ćwiczyliśmy. Jednak generalnie tak jest z jogą, że nie działa ona tylko na te zewnętrzne nasze powłoki. Czyli nie tylko budujemy mięśnie zewnętrzne szkieletowe, lecz także działamy gdzieś tam do wewnątrz – na elementy psychiczne naszego organizmu.

Jogę można praktykować zarówno w klubach fitness, jak i w domu. Zawsze warto się jednak skonsultować z instruktorem, który pomoże dobrać odpowiednią metodę. Dla początkujących specjaliści polecają jogę Iyengara. Charakteryzuje się ona wyjątkową precyzją wykonywania pozycji, i użyciem akcesoriów, takich jak paski, klocki i bolstery, które pomagają osiągnąć wymaganą pozycję ciała. Joga Iyengara jest również dobrym wyborem dla osób o słabszej kondycji fizycznej lub przebytych kontuzjach. Osoby, które lubią bardziej dynamiczne ćwiczenia powinny zdecydować się na jogę Ashtanga.

Ashtanga joga wyróżnia się bardzo dynamicznymi zmianami pozycji, właściwie bez przerw pomiędzy sekwencjami. Wymaga to dużego wysiłku, ale efekty można dostrzec w redukcji wagi i wyrzeźbionej sylwetce. Instruktorzy radzą, aby jogę praktykować minimum dwa, trzy razy w tygodniu.

20160604_0903441.jpg

Jak uchronić się od nadprogramowych kilogramów w pracy biurowej?

Jak powszechnie wiadomo biurowa praca sprzyja odkładaniu się boczków. Jednak, jak od wszystkiego, tak i od tego możesz się uchronić .Wystarczy tylko wprowadzić w swoje życia kilka żelaznych zasad.

ZASADA 1  Rozpocznij dzień od zdrowego śniadania

Jedząc zdrowe śniadania dostarczysz organizmowi porządną dawkę pozytywnej energii i unikniesz napadów głodu. Nie bez powodu mówi się, że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Wybieraj przede wszystkim węglowodany złożone i proste oraz białko, chociaż tłuszcze też są istotne.

Polecamy przygotowanie domowej granoli 🙂

13479505_10204632197805179_1249227181_n

ZASADA 2 Uwzględnij w swojej diecie produkty spalające tłuszcz

  • czerwoną i zieloną herbata
  • jogurty naturalne, chude mleko
  • zielone warzywa
  • cynamon
  • ryby
  • chude mięso
  • jajka
  • ostre przyprawy

ZASADA 3 Zaplanuj posiłki w pracy

Pamiętaj, im więcej różnych produktów w diecie tym większa szansa, że organizm będzie dobrze odżywiony i dostarczymy mu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Korzystaj z różnych owoców i warzyw, pamiętaj o nabiale.

Pamiętaj, że powinniśmy jadać pięć posiłków dziennie, dzięki temu nie przegłodzimy organizmu, a to, co mu podamy przetworzy na energię i będzie na bieżąco spalał.

Jako jeden z posiłków w pracy polecamy kasze jaglaną z ciecierzyczą w sosie ajvar (domowej roboty) z dodatkiem dużej ilości warzyw 🙂

13480007_10204632197725177_1576530768_n

ZASADA 4 Nie podjadaj między posiłkami

To miłe kiedy koleżanki i koledzy przynoszą słodkości, ale próbowanie każdego takiego smakołyku może sprawić, że wciągu roku przybędzie ci kilka dodatkowych kilogramów. Nie namawiamy do tego, żeby odmawiać sobie wszystkiego – jeśli jest ważna okazja, pozwól sobie na kawałek tortu, ale na co dzień naucz się grzecznie odmawiać. Żeby nie czuć się pokrzywdzoną, że „wszyscy mogą, a ja nie”, trzymaj w szufladzie mieszankę orzechów, suszone i świeże owoce (najlepiej te sezonowe), wafle ryżowe. Każda z tych rzeczy będzie lepsza niż kawałek ciasta.

13479814_10204632197325167_1286846660_n

ZASADA 5 Pij duże ilości wody

Postaw butelkę na biurku i pij małymi łyczkami przez cały dzień.

Oprócz wody możesz pić także herbatę (zieloną, czerwoną, białą, ziołową, np. z pokrzywy), kawę (ale bez przesady, wystarczą 2, 3 kawy, zrobione z pojedynczego espresso i chudego mleka dziennie bez cukru), świeżo wyciskany sok z pomarańczy albo sok warzywny.

ZASADA 6 Ćwicz, ćwicz !!!

Nic tak nie dodaje energii po ośmiu spędzonych godzinach w pracy jak dobry, intensywny trening! Tuż po pracy pójdź na trening i doładuj swoje baterie  🙂

Trampoliny – czy aby na pewno bezpieczny trend w fitness?

JAK ĆWICZENIA NA TRAMPOLINIE WPŁYWAJĄ NA MIĘŚNIE DNA MIEDNICY U KOBIET?

Coraz częściej kobiety by poprawić swoją kondycję fizyczną korzystają z fitnessu na trampolinach jako przyjaznej i mało skomplikowanej metodzie spędzenia aktywnie wolnego czasu. Lecz czy oby na pewno trampolina jest tak rewelacyjna, jak się o tym mówi powszechnie? Okazuje się, że ćwiczenia na trampolinie wiążą się ściśle z mięśniami dna miednicy oraz problemem nietrzymania moczu.

Mięśnie dna miednicy zalicza się do mięśni głębokich, czyli takich, które w głównej mierze odpowiadają za równowagę naszego ciała, nie tylko w pozycji stojącej, siedzącej, ale także podczas ruchu. Ponadto to dzięki nim nasze narządy wewnętrzne, takie jak pęcherz moczowy, macica i odbytnica są utrzymywane w dobrym położeniu.

Często są one osłabione poprzez częste zaparcia, czy też przewlekły kaszel a także podczas nieustanne dźwiganie oraz po porodzie i naturalne zmiany związane z menopauzą.

Zajęcia na trampolinach są polecane kobietom po ciąży, które chcą się pozbyć zbędnych kilogramów osiągając przy tym niezłą frajdę. 😉 Lecz trzeba zdawać sobie sprawę z tego, iż ciągłe dźwiganie dzieci, podnoszenie oraz przestawianie różnych rzeczy w codziennych obowiązkach domowych sprawia, że mięśnie dnia miednicy po porodzie stają się bardziej osłabione. Dlatego też kobiety mają w tym czasie zwiększoną konieczność częstszego oddawania moczu, a także zdarza się, że towarzyszy temu wysiłkowe nietrzymanie moczu, które powoduje dyskomfort podczas skoków, a nawet podczas kaszlu, czy kichania. Należy pamiętać, że bóle bioder, pośladków czy też odcinka lędźwiowego mogą także być przyczyną osłabienia omawianych mięśni.

Teoretycznie wydaje się, że ćwiczenia na trampolinie są dobrym sposobem na wzmocnienie osłabionych mięśni dna miednicy, jednak fitness na trampolinach opiera się na pracy mięśni podczas ułożonej choreografii w rytm muzyki, dlatego też szybkość oraz nasilenie skoków zmienia się. Ważna jest masa ciała kobiety, ponieważ trampolina musi mieć odpowiedni naciąg. Aby umiejętnie ćwiczyć i prowokować do prawidłowego funkcjonowania mięśni dna miednicy należy zwracać uwagę na to, by skoki nie były zbyt szybkie, bowiem wtedy tracimy kontrolę nad nimi. Niestety poprzez prędkie skoki mięśnie są przez dłuższy czas spięte i nie mają czasu na rozluźnienie.

13281789_1176562502375067_151667137_n.jpg

Ćwiczenia na trampolinach w rytm muzyki- czy oby na pewno? 😉

Fajna i przyjemna forma spędzenia aktywnie czasu w gronie innych kobiet to właśnie zajęcia na trampolinach. Jednak należy zwrócić uwagę na to, że na zajęciach grupowych instruktorzy mogą nie dostrzegać nieprawidłowo wykonywanych skoków, co przy długotrwałych treningach bez upominania ze strony prowadzącego może prowadzić do wad postawy. Warty zapamiętania jest fakt, iż kobiety, zwłaszcza po porodzie, które uczestniczą w jumping fitnessie muszą mieć kontrolę nad swoimi mięśniami dnia miednicy, gdyż poprzez ciążę są one bardziej osłabione. Zmiana szybkości i tempa wykonywanych skoków pogłębia skurcze tych mięśni, uniemożliwiając ich rozluźnianie. Nie panując nad tym mięśnie ulegają skróceniu oraz się osłabiają. Oczywiście takie ćwiczenia stanowią doskonałą rozrywkę fitnessową, lecz wszystko trzeba mieć pod nadzorem, gdyż nieumiejętność ich wykonywania może przynieść negatywne konsekwencje zdrowotne. Kobiety, które zmagają się z wysiłkowym przepuszczaniem moczu nie powinny uczestniczyć w takich zajęciach, chociażby ze względu na ich komfort.

Oczywiście sporadyczne chodzenie na takie zajęcia nie stanowi większego zagrożenia, nawet dla mięśni miednicy, jednak kłopot zaczyna się przy codziennych długotrwałych treningach oraz, gdy mamy świadomość tego, że nasze mięśnie są znacznie osłabione.

Alternatywą i ciekawym urozmaiceniem dla  treningów na trampolinach może okazać się joga, czy też stretching i pilates.

jumping-frog2

 

Panaceum naszych dziadków ;)

Nasiona lnu, o których mowa, są bogatym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), białka, wielu witamin i błonnika.

W kontakcie z wodą zaczynają wydzielać śluz powlekający przełyk i żołądek. Picie takiego śluzu zalecane jest do regeneracji błony śluzowej żołądka. Natomiast same nasiona pomocne są w wypróżnieniach, chronią tym samym przed zaparciami. Z nasion produkowany jest olej lniany, o dużym potencjale zdrowotnym

Linseed oil
źródło: http://www.swiat-kosmetykow.pl

Olej lniany otrzymywany jest jako produkt o żółtawym zabarwieniu, specyficznym zapachu i lekko orzechowym smaku poprzez tłoczenie metodą „na zimno” dojrzałych nasion lnu.
Metoda tłoczenia „na zimno” polega na produkcji oleju w temperaturze nie przekraczającej 50 stopni Celsjusza, dzięki czemu składniki oleju zachowują swoje naturalne struktury i właściwości biologiczne.
Lecznicze i zdrowotne właściwości oleju lnianego są wynikiem zawartych w nim bioaktywnych związków, głównie nienasyconych kwasów tłuszczowych i lignanów.

 

Stosowanie oleju lnianego zaleca się wszystkim, bez względu na wiek. Olej lniany stosowany przez dzieci wspomaga równowagę hormonalną. Pomaga leczyć nadpobudliwość dziecięcą. Kwasy omega-3 zawarte w oleju lnianym pomagają również dziecku w prawidłowym rozwoju neuronów. Szczególnie wskazane jest spożywanie oleju lnianego przez kobiety w ciąży bowiem ma dobroczynne działanie na wzrost płodu. Spożywanie oleju lnianego jest również zalecane w diecie odchudzającej. Zawarte w oleju lnianym – lignany mają podobne działanie do estrogenów, czyli żeńskich hormonów, które są odpowiedzialne za m.in. redukcję masy mięśniowej, formowanie tkanki kostnej, regulację gospodarki węglowodanowej. Spożywanie oleju lnianego przyspiesza metabolizm. Lignany pomagają również oczyścić wątrobę, sprzyjają również w produkcji żółci, która skutecznie rozkłada tłuszcz. Olej lniany poprawia perystaltykę jelit.

Jak stosować?
Olej lniany należy spożywać wyłącznie na zimno, nie należy go podgrzewać ani używać do smażenia, ponieważ nie tylko traci wtedy swoje cenne wartości odżywcze, ale też staje się wręcz szkodliwy. Dzieje się tak, dlatego że olej ten charakteryzuje się niską temperaturą spalania.
Aby móc skorzystać z jego cennych zalet, zaleca się przyjmować około 2 – 3 łyżek dziennie. Może być stosowany jako dodatek do sałatek, zup, kasz czy ziemniaków.
My polecamy „maczanie” w nim dobrej jakości pieczywa 🙂
Pijać olej lniany pamiętajmy, że jest to tłuszcz, a więc układając i planując dietę, musimy to wziąć pod uwagę.

Czytajmy etykiety :)

Dziś dokładamy kolejny element zdrowej i racjonalnej diety, to świadome czytanie etykiet produktów, które kupujemy.

Bywa to bardzo pracochłonne, zwłaszcza gdy robimy duże zakupy, ale gwarantuje że  w przyszłości zaprocentuję szerokim omijaniem wizyt u lekarza.

Poniżej kilka zasad czytania etykiet:

  1. Patrz na właściwą nazwę produktu ( czasem masło może okazać się masmixem, a jogurt naturalny może dalece odbiegać od naturalności).
  2. Uważaj na tzw. produkty o „szczególnych właściwościach” np. olej bez cholesterolu
  3. Uważaj na sformułowanie związane z terminem przydatności do spożycia:

a) spożyć do…- spożycie po tej dacie grozi zatruciem

b) najlepiej spożyć przed…- po upływie tego terminu produkt może stracić na zapachu, smaku i kolorze

4. Patrz na listę składników – im krótsza, tym produkt mniej przetworzony.

5. Zwracaj uwagę na kolejność składników – układane są od największej do najmniejszej zawartości w produkcie.

6. Wystrzegaj się tych produktów, które zawierają w swoim składzie cukier na pierwszym miejscu !!

7. Unikaj produktów przypominających lekcje chemii w liceum. Im mniej „e” składników tym lepiej, a najlepiej jakby nie było ich w ogóle! 🙂

8. Zawsze porównuj skład podobnych produktów!

czytametykiety
Źródło: „W dżungli zdrowia” B. Pawlikowska

Żyj zdrowo – wybieraj świadomie! 🙂

Czyst(k)a moc :)

Aby zachować zdrowie i długowieczność podstawą życia powinny być trzy filary: dieta, sport i zioła 🙂 Każda z tych rzeczy wzmacnia nasz układ odpornościowy, dzięki czemu choroby omijają  nas szerokim łukiem.

Dziś chcę Wam przedstawić kolejny suplement 😉  Cudowną roślinkę, której regularne stosowanie potrafi zdziałać naprawdę cuda.

Mowa o CZYSTKU 🙂 Czystek jest jedną z najsilniej działających roślin wzmacniających odporność u człowieka.

Czystek? W jakiej postaci stosować?

Czystek stosujemy w postaci herbaty 🙂 Herbatę z czystka należy przygotować, zalewając wrzątkiem 1 czubatą łyżkę ziół i zaparzając ją przez 5- minut.

Zalety stosowania czystka:

  • działa antyoksydacyjnie i  detoksykacyjnie,
  • neutralizuje wolne rodniki i opóźnia procesy starzenia,
  • działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwhistaminowo,
  • zwiększa odporność organizmu,
  • pomocny w walce z borelioza,
  • powoduję zmianę zapachu wydzielin z ciała (pachy, stopy),
  • wspomaga higienę jamy ustnej,
  • pomaga zapobiegać chorobie niedokrwiennej serca, rozpuszcza zatory i zakrzepy.

Pamiętajcie aby ziele czystka zakupić cięte, a nie mielone – wtedy widać zawartość, czy nie ma nadmiaru gałązek itp. Dobrej jakości herbatka z czystka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia.

Nie zapominajcie o regularnym piciu czystka !! 🙂 Dopiero wtedy ujrzycie cudowne właściwości tego zioła 🙂

BLOG Czystek_kwiat.jpg

Zielone cudo ;)

Długimi krokami zbliża się pora roku przez większości z nas tak wyczekiwana – WIOSNA !:)

Każdy z nas przygotowuje w sposób szczególny swoje ciało –  wzmożony ruch można zauważyć na siłowniach i w klubach fitness.

Warto również zadbać o swoje ciało i zdrowie od środka, i w ramach wiosennych przygotowań oczyścić swój organizm.  Pomocne są w tym – „zielone cuda” 🙂

Chlorella, spirulina, zielony jęczmień… O cudownych właściwościach chlorelli dziś kilka słów 🙂

Chlorella to jeden z najsilniejszych odtruwających środków spożywczych. Co prawda, nie zawiera tyle samo białka i beta karotenu co spirulina, ale za to zdecydowanie więcej chlorofilu i dwukrotnie więcej kwasów nukleinowych ( co daje pozytywny wpływ w regeneracji i gojeniu się uszkodzonych tkanek).

Korzyści wynikające ze stosowania chlorelli:

  1. skutecznie odtruwa organizm z toksyn (ołów, rtęć, kadm, arsen, pestycydy, insektycydy)
  2. wspomaga odporność organizmu
  3. wspomaga gojenie się ran
  4. skuteczna w zapaleniu trzustki, ropotoku (krwawienie z dziąseł i ruszające się zęby) a także w zespole napięcia przedmiesiączkowego
  5. zapobiega skutkom nadmiernego spożycia alkoholu
  6. pomocna w zatruciach jelitowych, zaparciach i infekcjach wirusowych

i choć jej smak nie należy do ulubionych warto dorzucić łyżeczkę tego cuda do koktajlu i cieszyć się zdrowiem 🙂

12834949_10204088127603764_126461110_n

Przepis na koktajl z dodatkiem chlorelli:
garść roszponki (lub innej zieleniny ;))
2 pałki selera naciowego
1 łyżeczka chlorelli, sok z 1 cytryny
1 kiwi
1 banan

Mimo że kolor i smak przyprawia niektórych o mdłości – warto spróbować na rzecz pozytywnych właściwości dla naszego organizmu 🙂

Polecam – zwłaszcza przy regularnym stosowaniu – sprawi, że będziecie się czuć „lekko” 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

Idzie wiosna wskakuj na wiosła :)

 

 

Każdy z nas ma słabsze dni, czasami nadmiar obowiązków a czasami po prostu „lenia” 😉

Ale im bardziej się „nie chce” tym większa radość i zadowolenie ze zrobienia porządnego treningu!

Cały dzień robimy wszystko biegiem, trzeba się na chwilę zatrzymać i gdzieś odstresować, najlepiej z korzyścią dla zdrowia i pięknego ciała. Dziś namawiamy was na wiosła;)

Nie ma treningu na wszystko, ale wioślarz angażuje całe ciało więc jest bardzo dobrym pomysłem na wszystko;) Badania wskazują ze wioślarz uruchamia  aż 86% mięśni w ciele, zawsze warto szukać ruchów wielostawowych bo „jedno ćwiczenie” angażuje wszystkie największe grupy mięśniowe, przez co bardzo korzystnie wpływa na całe ciało. Ergometr wioślarski pozwala na trening wszechstronny, bardzo wydajny bo w ciągu zaledwie kilku minut aktywizuje mocno do pracy cały organizm. Można pracować wytrzymałościowo lub bardziej siłowo, modyfikować trening przez zmianę czasu trwania, objętości, intensywności. Aktywizować trochę inne grupy mięśniowe pracując całościowo, albo tylko samym tułowiem i ramionami, zmieniając chwyt na drążku.

Wiosła są dość proste i większość osób szybko łapie prawidłową technikę, pozycje i sekwencje ruchu. Zanim jednak zaczniesz mocny trening upewnij się, że masz naprawdę dobrą technikę. Polecam kilka filmików dotyczących pracy na ergometrze.

muscle_pictures_1

Co można zrobić na wiosłach, podrzucam kilka pomysłów jak zacząć. Zwiększenie siły i dynamiki? Najlepszym sposobem będą krótkie i szybkie interwały, trwające od jednej do trzech minut.

Masz dość po wczorajszym treningu, zmęczenie nie pozwoli Ci na mocny trening? Wsiadaj na wiosła i zrób sobie  „wycieczkę” –  1 do 3 km, w spokojnym tempie, takim które pozwoli Ci utrzymać tętno w ryzach (czyli takim by swobodnie móc rozmawiać).

Chcesz pozbyć się zimowych zapasów tkanki tłuszczowej? Wiosła są idealne:) gwarantują trening siłowo-wytrzymałościowy czyli od razu będą spalać tłuszcz i pozwolą ładnie kształtować sylwetkę.

Pomysł na trening: trasa na 500 metrów

Ustawiamy na monitorze podgląd w kilometrach, siłę na poziomie wymagającym (przyjmuje się, że 1 to poziom powolnego spaceru, 10 poziom mocnego sprint), czyli takim kiedy ciężko nam już swobodnie mówić zwykle od 8 (bardziej dla kobiet) do 10 (bardziej dla mężczyzn). Odpoczywaj tyle samo czasu ile zajęło Ci przepłyniecie 500 m, potem powtarzaj tak długo zanim nie poczujesz, że tracisz na prędkości. Jeśli czujesz, ze to nie jest czas wystarczający do normalnego tętna, można zrobić jeszcze powolne 500 m pomiędzy każdym interwałem. Można zróżnicować sobie trening poprzez robienie 60 sekundowych sprintów, z 75 minutową przerwą, zrób od 8 do 12 cykli:).

Inny wariant to Tabata na wiosłach:) Robisz osiem rund po 20 sekund pracy maksymalnej, a potem 10 sekund spokojnego wiosłowania i powtarzasz 8 razy:)

Indoor-Rowing-Fitness-Classes-In-Boston-

 5 minutek interwału

Po 5-10 minutowej rozgrzewce zaczynasz wiosłować w średnim tempie (dla kobiet przyjmuje się poziom 6 lub 7 dla mężczyzn najlepiej 8-9) i utrzymujesz je przez 5 minut. Potem wiosłujesz powoli przez 3-4 minuty i powtarzasz cykl, robisz tyle interwałów ile jesteś w stanie utrzymać zachowując technikę i tempo.

5 kilometrów równego tempa

Kolejny wariant, do przetestowania  także wart grzechu 😉 Tym razem polega na utrzymaniu stałego tempa. Wiosłujesz przez 5000 m tak by utrzymać technikę i tempo, rozłożyć umiejętnie siły i wytrzymać długi dystans, działaj rozważnie i nie spiesz się! Jak już 5k metrów będzie dla Ciebie osiągalne, zaszalej;) Spróbuj przepłynąć 6000 m. Pamiętaj każdy trening to rywalizacja z samym sobą z Twoimi prywatnymi granicami:). Postaraj się bić własne rekordy to daje dużo radości:)

A może prawdziwy zajazd na wiosłach? Dobra myśl;) Pamiętaj by za każdym razem, a już szczególnie jeśli chcesz zrobić mocny trening, zrobić porządną rozgrzewkę! Ona ma przygotować Twój układ krążenia, mięsnie, stawy i etc. do wytężonej pracy. Zacznij od swobodnego 5-10 minutowego wiosłowania, warto zrobić też kilka ćwiczeń poprawiających mobilność obręczy barkowej i biodrowej. Po zakończonym treningu nie zapominaj o minimum 5-10 minutowym cooldown: uspokojeniu tętna, rozciągnięciu mięśni, ścięgien i kilku ćwiczeń mobilizujących biodra i ramiona.

d0f537b12ff9eaadf831d07c87e6d445

Jeśli mieszkacie lub będziecie w Poznaniu, w ciepły dzień koniecznie udajcie się nad Wartę i spróbujcie popływać prawdziwą łodzią wioślarską (jeśli w innych miastach macie sprawdzone miejscówki piszcie, warto wiedzieć gdzie można uprawiać ten sport). Pływanie taką łodzią to naprawdę świetna zabawa, extra integracja – bo to praca zespołowa wymagająca sporej koordynacji. I ta prędkość<3. Poza tym aktywność fizyczna na świeżym powietrzu zawsze wyprzedza tą w hali pod względem korzystnego wpływu na organizm co potwierdzają liczne badania naukowe :).

Trening z piłką w domu :)

Ostatnio było o efektach ćwiczeń z Hula Hop w domu, teraz czas na piłkę – Fitball.

cwiczeniazpilka1
źródło: http://www.fit.pl

Ćwiczenia z piłką mają bardzo korzystny wpływ na nasze ciało. Pomagają w rzuceniu zbędnych kilogramów, ujędrniają skórę i oddziałują na utrzymanie prawidłowej postawy ciała wzmacniając tym samym mięśnie kręgosłupa i eliminując napięcia mięśniowe.

Jaką piłkę będziemy potrzebować? Na rynku dostępnych jest kilka modeli, skupmy się na dobraniu prawidłowych wymiarów do naszego wzrostu.

  • 55 cm – wzrost: powyżej 150 cm,
  • 65 cm – wzrost: powyżej 165 cm
  • 75 cm – wzrost: powyżej 175 cm
  • 85 cm – wzrost: powyżej 190 cm

Dla niektórych ćwiczenia z piłką mogą wydawać się zwykłą zabawą, która nie ma nic wspólnego z porządnym treningiem. Nieprawda! Te ćwiczenia, jak każde inne wymagają skupienia, techniki i oczywiście odpowiedniego przygotowania. Nie zapomnij więc o rozgrzewce!!

Oto przykładowy zestaw ćwiczeń! 🙂 Do dzieła 🙂

 

 

Idź na jogę :)

Joga to starożytny system wywodzący się z Indii. Najstarsze są figurki przedstawiające ludzi w asanach datowane na 5 tyś. lat p.n.e.! Joga jest jedną z najstarszych tradycji w historii człowieka, tradycji samodoskonalenia i wewnętrznego rozwoju. Na początku XX wieku joga wypłynęła z krajów Dalekiego Wschodu na Zachód. Joga jest sposobem na sprawne i zdrowe ciało, ale także niezastąpionym remedium w walce ze stresem, brakiem koncentracji, a nawet bezsennością. Praktykowanie jogi może zacząć każdy, niezależnie od wieku i kondycji fizycznej, jeszcze nie próbowałeś? Nie czekaj! Choć nie ma granicy wieku polecanej do rozpoczęcia praktyki, warto zacząć jak najszybciej, bo niesamowite efekty osiągają nawet osoby zaczynające ćwiczyć wieku 60-70 lat!

Samo słowo „joga” ma wiele znaczeń, najważniejsze to „ujarzmienie”, „droga”, „zjednoczenie”.  Pierwsze należy rozumieć jako opanowanie własnego ciała i umysłu. Poprzez jogę dąży się do uświadomienia sobie i opanowania pragnień oraz popędów, w taki sposób, aby nie stanowiły przeszkody i pozwalały na rozwój osobisty. Joga jest podjęciem pewnych działań,  a wiec „drogą” w stosowaniu samodyscypliny w podążaniu do celu. Obejmuje pracę z ciałem, psychiką i duchem. Wymaga systematyczności w praktyce, ponieważ „ujarzmienie” jest długotrwałym procesem, czyli podążaniem, właśnie określoną „drogą”. Trzecie ze znaczeń słowa „joga” to „zjednoczenie, jedność”. Czyli   dążenie do doskonałości, wewnętrznej równowagi, poznaniu swej prawdziwej Natury, jedności z Najwyższym, połączenia z Bogiem. W tym aspekcie joga stanowi system osobistego rozwoju, który poprzez pracę z ciałem prowadzi do poprawy jakości życia we wszelkich jego przejawach. Praktyka jogi prowadzi do pogłębienia zdolności koncentracji i wyciszenia umysłu, poszukiwania równowagi i harmonii. Jest drogą zjednoczenia ciała, umysłu i ducha.

Większość osób, które rozpoczynają praktykę jogi kieruje się poprawą stanu zdrowia. Jogę można traktować jak swego rodzaju system wszechstronnej gimnastyki przynoszący dodatkowo uczucie zrelaksowania i odprężenia. Poprawa zdrowia fizycznego i ogólnego samopoczucia jest szybko zauważalna. Ciało staje się sprawniejsze, bardziej elastyczne, a jednocześnie mocniejsze. Poprawia się koordynacja, stabilizacja, mobilność i równowaga ciała. Zmniejszają się lub znikają problemy związane z siedzącym trybem życia takie jak bóle kręgosłupa czy głowy. Udowodniono, że joga wpływa pozytywnie na funkcjonowanie wszystkich układów, od oddechowego po krwionośny.

Joga to rodzaj medytacji w ruchu, asany w połączeniu z prawidłowym oddechem, wprowadzają ćwiczącego do wycieszenia. Wiele osób pozostaje w jodze na  poziomie czysto fizycznym, jednak są też tacy, którzy po jakimś czasie zaczynają szukać odczuć bardziej wewnętrznych.

Na zachodzie najbardziej popularna jest hatha-joga, jednak różni mistrzowie sięgając do olbrzymiej spuścizny jogi czerpią ze wszystkich głównych ścieżek, wiele współczesnych metod jogi stanowi połączenie praktyk różnych ścieżek,. W kulturze zachodniej najbardziej popularna jest Hatha joga. „Hatha”, oznacza „wbrew”, „na przekór” i odnosi się do dyscypliny, jaką podejmuje praktykujący wkraczając na ścieżkę jogi wbrew czy na przekór własnej słabości i ograniczeniom. Według jogi doświadczanie duchowe możliwe jest tylko po oczyszczeniu poziomów mniej subtelnych (ciała i umysłu). Podstawą praktyki hatha-jogi jest oczyszczanie ciała poprzez żarliwą praktykę, służą temu dwie główne techniki – asana i pranayama. Asany to ćwiczenia, w których ciało przyjmuje określone pozycje. Praktyka asan przywraca równowagę ciału na poziomie fizycznym i fizjologicznym. Świadoma praca w asanach powoduje uelastycznienie i wzmocnienie mięśni i ścięgien, odblokowanie i przywrócenie pełnej ruchomości stawom. Usprawnia funkcjonowanie narządów wewnętrznych. Natomiast pranayama, jest systemem ćwiczeń oddechowych wspomagających i pogłębiających efekty praktyki asan, skupia się na kontroli oddechu. Przywrócenie prawidłowego oddechu poprawia i reguluje przepływ energii w ciele ( stosuje się dodatkowo także inne techniki bandhy – regulujące ruch energii; kriye – procesy oczyszczające; mudry – gesty; mantry – wibracje oraz medytacje).

Dla osób początkujących lub po kontuzjach polecana jest najczęściej jogę Iyengara. System jogi wg Iengara charakteryzuje precyzja wykonywania asan (czyli techniki wykonania ćwiczeń) z użyciem akcesoriów pomocniczych, takich jak paski, klocki i bolstery, które pomagają zwłaszcza w początkowej fazie osiągnąć wymaganą pozycję i ustawienie ciała.

Joga wymaga skupienia nad wykonywanymi ruchami, a tym samym poprawia koncentrację. Dowiedziono, że joga pozytywnie wpływa na równowagę psychiczną. praktyka sprawia, że ludzie są bardziej zrelaksowani, pogodniejsi i spokojniejsi, mają więcej energii i lepiej śpią:) Warto spróbować 🙂

Talia osy?

Dziś, przedstawimy Wam ciekawy ale skuteczny i sprawdzony sposób na pozbycie się boczków i wyrzeźbienie tali 🙂

Nie potrzeba dużo. Wystarczy znane nam z dzieciństwa koło – hula hop.

Jednak pamiętaj o tym, aby wybrać właściwe hula hop. Te z dzieciństwa – małe, lekkie nie zdziałają dużych cudów (chyba, że wsypiesz do niego ryżu, kaszy czy żwiru aby było ciężkie). Najlepsze jest takie koło, które waży ok. 1,5-2kg i posiada wypustki, czyli tzw. hula hop z masażerem (jak na zdjęciu poniżej).

Jak ćwiczyć?

Zacznij kręcić od kilku minut dziennie (5-10 minut), tak by stopniowo wydłużyć czas ćwiczenia. Na początku mogą pojawić się siniaki, dlatego nie można przesadzać z intensywnością treningu w początkowym etapie.

Później ciało się przyzwyczaja i nie reaguje efektem zasinienia skóry.

Zaletą ćwiczeń z hula hop jest to, że możesz trenować prawie wszędzie, robiąc ulubione rzeczy – oglądając serial czy słuchając muzyki.

Systematyczne ćwiczenia oprócz wysmuklenia talii – wzmacniają kręgosłup, modelują pośladki, pomagają również kształtować prawidłową postawę. To pozornie proste ćwiczenie jest dobrym sposobem na spalenie kalorii.

na bloga hula

Polecamy każdemu ten sposób na wyrzeźbienie tali i uzyskanie figury osy! Efekty pojawiają się już po 2 tygodniach. Grunt by pamiętać o regularności ćwiczeń 🙂

Po co komu kurs instruktorski skoro uwolnili zawody?

W związku z tym, że bardzo często pytacie nas czy trzeba mieć „papier instruktora” by pracować postaram się jak najobszerniej Wam to wyjaśnić tym razem bez przepisów a bardziej po ludzku 😉

Istnieje na rynku sporo firm oferujących kursy z różnych dziedzin sportu i aktywności ruchowych. Wszystkie kończą się otrzymaniem certyfikatu, niektóre zaświadczeniem MEN, inne jeszcze legitymacją, plastikową kartą czasem „dokumentem” międzynarodowym w kilku językach.

O co chodzi z deregulacją?
Całe zamieszanie rozpoczęło się po ustawowej deregulacji zawodów. Od tego momentu (październik 2012 r.), zawody takie jak instruktor sportu, instruktor rekreacji, a nawet trener, zostały uwolnione. Oznacza to, że Ministerstwo Sportu i Turystyki, wycofało się całkowicie z weryfikowania kursów i organizatorów kursów. 20120807103326_MSiT_LOGO_-_PL_pion

NIE MA JUŻ LEGITYMACJI MINISTERIALNYCH nikt nie wystawi Wam dokumentu z pieczęcią Ministerstwa Sportu.

Po co w takim razie robić jakiekolwiek kursy?
Ponieważ według przepisów Bezpieczeństwa i Higieny Pracy a także Ministra Polityki Społecznej i Pracy ale również w zakresie ubezpieczeń aby pracować na danym stanowisku, musimy posiadać przeszkolenie z danego zakresu. Czyli poświadczyć zdobytą wiedzę odpowiednim dokumentem.

Co o tym wszystkim mówi nowa ustawa o sporcie?18485

Instruktor rekreacji, instruktor sportu, trener, jest to osoba posiadająca wiedzę umiejętności i doświadczenie ­(w jakiś sensowny sposób potwierdzone) – w telegraficznym skrócie.

W takim razie wystarczy najkrótsze i najtańsze szkolenie?
Odpowiedź brzmi „Tak”, tylko kto Cię zatrudni. W ostatnim czasie jak grzyby po deszczu, powstają firmy szkoleniowe oferujące, np. Kurs Instruktora Jeździectwa – online. Niby papier jest w porządku, zwłaszcza, że nie znajdziemy na nim żadnej informacji, że to kurs online, ale …
Nie tylko my dostajemy od Was liczne sygnały i linki z takimi „inicjatywami”. Takie „kursy” to sprzedaż dokumentów, czyli przestępstwo najlepiej zgłaszać takie sprawy samodzielnie do Ministerstwa (sprawy kierowane są do prokuratury) lub bezpośrednio na prokuraturę. Taki „dokument” jest nic nie wart bo zarówno pracodawcy jak i kursanci orientują się na rynku. Pracodawcy bardzo mocno zwracają uwagę na to jaki masz dokument i co potrafisz, z naciskiem na to drugie. Możesz po takim szkoleniu pracować na własną rękę, zawsze zweryfikuje Cię rynek.

Zastanów się czy warto iść w szkolenia online, które nie są wiele warte, bo nie mają wartości na rynku pracy. To tak, jakby uczyć się prowadzić samochód przez internet. Gwarantuję, że nawet przeczytanie 100 książek na temat prowadzenia samochodu nie da Ci praktycznej umiejętności jego prowadzenia. Spróbuj po tym, kogoś przekonać żeby dał Ci poprowadzić własny samochód. Zastanów się czy posłałbyś własnego syna czy córkę na zajęcia do instruktora czy trenera który w 3 dni skończył kurs online?

Które dokumenty są dobre i w czym lepsze od innych?

Certyfikat – może go wydawać każdy, Twoja Babcia i Sąsiad też, czyli też każdy człowiek prowadzący działalność gospodarczą. Niektóre z nich są bardzo dobre, bo stoją za nimi poważne i cenione instytucje szkoleniowe. A ich uzyskanie wcale nie jest takie łatwe. Niestety w przypadku certyfikatu łatwo się naciąć na kompletnie bezwartościowy dokument, np. kurs Instruktorski, prowadzony przez osobę, która nie ma żadnych uprawnień w tym kierunku, wykształcenia, zawodu związanego z tematem szkolenia nie wspominając o weryfikacji jakichkolwiek organów czy odpowiednim programie szkolenia ( to są przykłady z Waszych doświadczeń i z tego jakie sytuacje Was spotykają – o jakich nam opowiadacie).

Zaświadczenie MEN – To dokument wydawany, przez Placówkę lub Szkołę, która widnieje w Rejestrze Szkół i Placówek. Reguluje je „Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 11 stycznia 2012r.” Tu wymogi co do kursów są ściśle określone. Placówka do każdego kursu musi posiadać odpowiednio przygotowany program, całą dokumentację oraz co najważniejsze, wykwalifikowaną kadrę, z uzasadnieniem wykształcenia i kwalifikacji do prowadzenia danego kursu. Zaświadczenie MEN, jest obecnie najbezpieczniejszą opcją, oraz pewnym dokumentem dla pracodawcy (poza takim kupionym na grouponie bo i takie przypadki się zdarzały). UWAGA niestety wile firm wydaje zaświadczenia na wzór zaświadczeń MEN, zamiast wg MEN. To znaczy że wydają zaświadczenie wzorowane na zaświadczeniu MEN, podają nawet podstawę prawną (która wówczas jest kompletnie nieważna)- czyli kolejny paskudny chwyt. Zatem sprawdź firmę szkoleniową czy rzeczywiście posiada aktualny wpis w rejestrze placówek lub szkół i czy zakres szkolenia się zgadza ze wpisem.

Placówka lub szkoła z akredytacją – to dodatkowe Państwowe potwierdzenie najwyższych standardów edukacyjnych w danej dziedzinie, proces weryfikacyjny trwa minimum 2 lata, Placówka z akredytacją dobrowolnie poddaje się ocenie organów nadzorczych, zajęcia i proces dydaktyczny jest wizytowany i weryfikowany. Placówka z akredytacją zapewni Wam ważną podstawę prawną, do której tylko ona wg przepisów ma prawo i gwarancje jakości procesu dydaktycznego.

Certyfikat w obcych językach – to niestety często kolejny tani chwyt by nabrać klienta.

Jeśli certyfikat wydaje firma prywatna np.: znany zawodnik lub trener, najczęściej taki dokument jest nic wart, nie dajcie się nabrać na flagę unijną na certyfikacie, międzynarodowe federacje, czy nazwy w stylu akademia, stowarzyszenie, europejskie centrum i etc. Nie istnieje żadna federacja trenerska /instruktorska która ma wspólne/jednolite europejskie dokumenty. Jedyne wspólne dokumenty ważne na całym świecie możecie uzyskać w crossfit.

Jeśli certyfikat w obcym języku wydaje Placówka lub Szkoła zazwyczaj jest on zgodny z wytycznymi (jak obcojęzyczny suplement świadectwa) i przepisami np.: unijnymi.

Jeśli prawo danego kraju europejskiego, dopuszcza ważność uprawnień to najczęściej jest to dokument wydany pod edukacją (wiemy, że nasi absolwenci pracują za granicą bez problemu na dokumentach przez nas wydanych. Zarówno tych wydawanych pod MSiT i tłumaczonych przez tłumaczy przysięgłych jak i obecnych wydawanych przez Placówkę EFIB po angielsku i akceptowanych w tej formie).

Legitymacja Instruktorska (książeczka) – dawniej wydawane przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, obecnie zarówno Placówki, Szkoły i firmy prywatne wydają legitymację na ich wzór. Taki gadżet, zwyczajowy, nie dający nic więcej. Najważniejsze jest obecnie zaświadczenie z podstawą prawną i danymi wydającej go Placówki.

Plastikowa legitymacja – po prostu kolejny gadżet, następny chwyt, jak karta zniżkowa do sklepu.

A co w sytuacji gdzie mam do wyboru dwa takie same kursy, zakończone otrzymaniem zaświadczenia MEN, w różnych cenach?
Oczywiste wydawałoby się, że biorę tańszy… ale czy to na pewno dobry wybór? Otóż najpierw musimy sobie odpowiedzieć na pytanie czego oczekujemy od kursu. Dla mnie to przede wszystkim nabycie nowych umiejętności. Największą wartością kursu jest program, ilość godzin praktycznych zajęć i kadra wykładowców go prowadząca i jakieś potwierdzenia dotyczące zakresu kursu (np.: akredytacja).

Teraz druga strona medalu. Dobra, doświadczona i odpowiednio wykwalifikowana kadra, po prostu zarabia więcej, a co za tym idzie kurs jest droższy. Chcąc szkolić się u najlepszych, musimy liczyć się z wyższym kosztem kursu. Są kursy, których ceny osiągały 4000 zł, przy średniej cenie rynkowej 1100 zł.

Uważam, że nie warto szukać po najniższej cenie ani też sądzić, że jak zapłacę drogo to kupię coś lepszego. Najbezpieczniej trzymać się średniej ceny. Szkoląc się u najlepszych specjalistów – czego przykładem są nasze szkolenia, dostajecie większą wartość rynkową uprawnień, co zwiększa Wasze szansę na zatrudnienie.

Ubezpieczenie instruktora a dokumenty potwierdzające kwalifikacje

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, od wykonywanego zawodu musisz się ubezpieczyć. Pamiętaj o tym! Niezależnie czy działasz na własną rękę czy jesteś zatrudniony. Powinieneś wykupić OC instruktora. I tu znów haczyk: wykupić zawsze możesz, ubezpieczyciel chętnie pobierze pieniądze, ale w sytuacji gdy będzie potrzeba skorzystania z ubezpieczenia, okaże się, że podobnie wypłacą je tylko wtedy gdy Twoje kwalifikacje potwierdzi ważny dokument na stosownej podstawie prawnej. a więc nie certyfikat czy pseudo zaświadczenie men z firmy prywatnej.

logo_pogotowie

Pamiętaj także, że bez dokumentów (lub z dokumentami po kursie internetowym) potwierdzających wykonywany przez Ciebie zawód w razie wypadku możesz być oskarżony o spowodowanie z premedytacją śmierci lub uszczerbku na cudzym zdrowiu.

Podsumowując, niezależnie od zapotrzebowania, zawsze warto dołożyć parę złotych aby dostać się na prawdziwy kurs lepszej jakości. Pamiętajcie, liczą się umiejętności, które nabędziecie, a żeby uczyć się od najlepszych musimy zainwestować więcej. Niestety często także w kwestii wykształcenia naszym podstawowym kryterium wyboru (chociaż to powoli się zmienia) jest cena. Szkoda tylko, że później nasze dokumenty okazują się być niewiele warte.

Chcesz się dowiedzieć czegoś sensownego i otrzymać rzetelne potwierdzenie Twojej wiedzy? Zastanów się czy chcesz zaoszczędzić 100-200 zł i znaleźć się na kursie, który będzie o połowę krótszy a na koniec dostaniesz certyfikat, który sam możesz sobie wydrukować w domu.

A może masz już duża praktykę i uważasz, że potrzebny Ci tylko papier? Zapłacisz 300 zł kupisz kurs przez Internet i sprawa załatwiona. Ale czy na pewno? Dając przyszłemu pracodawcy cv i taki dokument mówisz „a i jeszcze takie coś robiłem przez Internet”. Jak sądzisz czy ktoś w ogóle potratuje to jako dokument? Nie tylko Ty masz Internet…

Zasada jest prosta. Jesteś wart tyle ile warte są Twoje umiejętności. Radzę Ci nie oszczędzać na kursach, inwestycja w umiejętności jest Twoją najcenniejszą inwestycją w życiu. Nikt Ci już tego nie zabierze.

Pamiętaj że, poza wszelkimi uprawnieniami, zaświadczeniami, liczą się nasze umiejętności. Niezależnie od tego jakie mamy dokumenty, pracodawca czy rynek szybko to zweryfikuje.

Mam nadzieję, że ten opis nieco rozjaśni Wam kwestię uwolnienia zawodu instruktora i trenera 🙂

Dziewczyny pokochajcie sztangi :)

#efib #sztanga #bodypump #martwyciąg #deadlift #clean #jerk #zarzut #przysiad #squad #girlwholifts #efibteam

Nadal jeszcze sztanga i duże ciężary źle kojarzą się kobietom. Dziewczyny nie bójcie się, że używając znacznych ciężarów na treningu w szybkim tempie wasza sylwetka upodobni się do kulturystek w Ms Olympia. Nic bardziej mylnego! Duży przyrost masy mięśniowej to baaaardzo długa i żmudna droga. Spokojnie możesz ćwiczyć z dużym obciążeniem, efekt będzie taki, że pozbędziesz się tkanki tłuszczowej i lekko zarysujesz mięśnie. Intensywny trening z ciężarem wpływa nie tylko na wzmocnienie siły mięśni, ale również zwiększa elastyczność i gęstość kości.

Trening ze sztangą pomaga kształtować całe ciało: klatkę piersiową, plecy, pośladki, brzuch, biceps, triceps, barki i etc. Pierwsze efekty widać dość szybko, zauważalne jest znaczne ujędrnienie ramion i nóg.

kobieta_silownia_ciezary_technika_obciazenie_sztanga_przysiad.jpg

Jeśli nie ćwiczyłaś jeszcze ze sztangą wybierz się na zajęcia grupowe np.: body pump. Instruktor pomoże Ci dobrać ciężar i poprawi technikę wykonania ćwiczeń. Na takim treningu wykonuje się wiele powtórzeń z umiarkowanym obciążeniem w dość szybkim tempie.

Namawiamy byś oswoiła sztangę i zaczęła ćwiczyć z nią samodzielnie na siłowni. Zakochaj się  w martwych ciągach, przysiadach, wiosłowaniach, wypadach czy zarzutach. A Twoje ciało tę miłość szybko odwzajemni, poprawiając strukturę i wygląd 🙂

Pamiętaj, że każdy trening trzeba skalować według własnych umiejętności, możliwości i potrzeb. Warto na początek wykonywać ruchy z plastikową tyczką by nauczyć się prawidłowej techniki i z czasem dokładać ciężar:) Jeśli jesteś osobą aktywną pamiętaj, że co jakiś czas trzeba wykonać serię badań i skonsultować się z lekarzem:).

Powodzenia 🙂

Cytryna, boska w każdym calu

Czy kwaśne owoce takie jak cytryny, grapefruity zakwaszają organizm? Są kwaśne ze względu na swój smak, ale w rzeczywistości mają one odmienne działanie: zamiast zakwaszać organizm, poprawiają jego funkcjonowanie, ponieważ zawierają mało cukru. Cytryna, sok z cytryny, jej miękisz i skórka, posiadają wiele prozdrowotnych właściwości 🙂 Zawiera min. dobroczynną hesperydynę. Badania wykazały, że hesperydyna łagodzi objawy alergiczne, redukując kwasowe toksyny, które wywołują reakcje alergiczne. Cytrus ten zawiera także witaminę C, która pomaga rozpuszczać kamienie w woreczku żółciowym, w nerkach, a także złogi wapnia. owoc ten bogaty jest także we flawonoidy, witaminy z grupy B, wapń, miedź, żelazo, magnez, fosfor, potas i błonnik – substancje, które służą podtrzymaniu alkalicznej struktury  organizmu. Choć cytryna ma ph kwasowe (pH = 3,5) działa alkalizująco. Ponieważ zawiera alkaliczny związek dwuwęglanu sodu, który wchodzi w interakcję z kwasami metabolicznymi organizmu, powodując ustabilizowanie pH płynów ustrojowych organizmu na alkalicznym poziomie. Należy podkreślić, że kwasy obecne w cytrusach są słabe i metabolizowane są w organizmie do soli, takich jak cytrynian potasu lub sodu, wiążąc kationy zmniejszają one poziom pH w tkankach.

cytryna-8211-drzewko-cytrynowe-_4892Nawet starożytna Ajurweda poleca co rano wypicie szklanki letniej wody ze świeżym sokiem z cytryny,  co jest znakomitym sposobem na detoksykację wątroby. Kwaśny smak cytryny zwiększa perystaltykę jelit, co przyczynia się do wydajniejszego usuwania z organizmu produktów przemiany materii, a także sprzyja regularności tego procesu. Cytryna jest bogata w witaminę C i flawonoidy, które wspólnie działają tak, że uderzają w szkodliwe kwasy metaboliczne, powodując usuwanie tych toksyn z organizmu poprzez pory skóry i układ wydalniczy. Terpeny zawarte w cytrynie mają działanie przeciw kwasowe w przypadku takich dolegliwości jak: niestrawność, owrzodzenie, refluks i zgaga.

W skórce cytryny zawarta jest też tangeretyna, udowodniono, że dzięki temu czynnikowi cytryna buforuje toksyny powstałe z nadmiernej konsumpcji cukru, aldehydu octowego i alkoholu, niszczące komórki mózgowe.w ten sposób cytryna efektywnie łagodzi zaburzenia mózgowe np: w chorobie Parkinsona.

Cytryna zawiera 22 przeciw-rakowe i przeciw-kwasowe związki, włącznie z limonenem (naturalnym olejem, który spowalnia kwasy, niszczące zdrowe tkanki).

Nie tylko cytryna wspomaga odkwaszenie organizmu, warto pamiętać o awokado,  grapefruitach, limonce i papryce 🙂

Crossfit po polsku ;)

Marzysz by rozpocząć przygodę z CrossFit ?

Jednak blokuje Cię bariera językowa z powodu braku znajomości języka angielskiego? No problem 🙂

Dzięki nam opanujesz podstawowe pojęcia używane w treningach CrossFit i bez problemu ruszysz na trening 🙂

Poniżej przedstawiamy popularne skróty wraz z ich tłumaczeniem :))

Miłego przyswajania wiedzy :))

Turkish get-up Wstawanie tureckie

tup

Wall-ball Rzut piłki lekarskiej w górę o ścianę w pozycji stojącej
Ball slam Rzut piłki z nad głowy o ziemię
Kettlebell swing Wymachy kettlami (odważnikami)
Jump rope Skoki na skakance
Double under Podwójny skok na skakance (skakanka ma zrobić dwa obroty podczas jednego podskoku)
Dips Szwedzkie pompki (na poręczach)

dips

Lunges Wykroki
Handstand Stanie na rękach
Handstand walk Chodzenie na rękach
Hand stand push-up Pompki w staniu na rękach (często nogi oparte o ścianę)
Push-up Pompka
Push-up HR Pompka z oderwaniem rąk od ziemi
Pull-up Podciąganie na drążku
Sit-up Brzuszki
Muscle-up Podciąganie na kółkach gimnastycznych
Burpees Ćwiczenie złożone z: pompki, przysiadu i wyskoku
Toes to bar Unoszenie stóp do drążka w zwisie swobodnym

TOES TO BAR

Knees to elbows  Unoszenie kolan do łokci w zwisie swobodnym na drążku
Box jumps Wskoki na skrzynie
Rope climb Wspinanie się na linie
Run Bieg
Row Wiosłowanie (ergowiosła)
Deadlift Martwy ciąg

martwy ciąg

Bench press Wyciskanie na ławce poziomej w pozycji leżącej (wyciskanie na klatke)
Clean Zarzut sztangi na przysiad
Clean and jerk Podrzut (dwubój olimpijski)
Shoulder press Wyciskanie sztangi z barków (przed głową) nad głowę w pozycji stojącej
Sumo deadlift high pull Martwy ciąg z unoszeniem sztangi pod brodę
Power clean Zarzut sztangi bez przysiadu
Snatch Rwanie sztangi
Power snatch Rwanie sztangi bez przysiadu