Dyskopatia, jak sobie z nią poradzić ?

DYSKOPATIA obecnie najczęstszy problem z jakim zgłaszają się nasi podopieczni, głównie w odcinku lędźwiowym.

Winny tego stanu jest w dużej mierze siedzący tryb życia, niezrównoważony odpowiednią formą ruchu.  Nasze ciało jest zaprojektowane jako skutecznie działający w ruchu mechanizm… no właśnie… „w ruchu”

Kilkugodzinne siedzenie jest dla kręgosłupa dewastujące, zwłaszcza gdy jest to codzienność! Nie ma znaczenia czy siedzisz na krześle, w wygodnym fotelu czy na stołku. Amerykanie obliczyli, że przeciętny obywatel USA siedzi 13 godzin dziennie!!! W pracy/ szkole / domu / w aucie / w kinie / na kanapie i etc. Nie znalazłam badań dotyczących Polaków ale wystarczy rozejrzeć się dookoła jak spędzamy czas…efib zdrowy kregosłup

Zdrowy kręgosłup młodego człowieka jest uwodniony. Z wiekiem organizm traci wodę,  człowiek rusza się jeszcze mniej – a ruch poprawia uwodnienie. „Dyski” ulegają odkształceniu. Tryb życia, obciążenia, pogłębiają problem. I nie chodzi tu nawet o błędne nawyki przy dźwiganiu, a o długotrwałe siedzenie. Problemy z kręgosłupem pojawiają się po 35 roku życia u większości populacji.

Siedzenie zwiększa ciśnienie wewnątrz „dysków” trzykrotnie! Następuje uszkodzenie ich struktury i zawartość tj. jądro miażdżyste wylewa się na zewnątrz lub do wnętrza kanału kręgowego (w telegraficznym skrócie ;p) – to właśnie dyskopatia, przepuklina krążka międzykręgowego. Jej objawy pominę gdyż zależnie od odcinka i stanu, są różne, bardziej lub mniej bolesne i niebezpieczne.

Dyskopatia może nie dawać żadnych dolegliwości, ból może występować tylko przy określonych ruchach lub nawracać tylko co jakiś czas. Bywa i tak, że ból jest permanentny i nie da się z nim normalnie żyć.

Jak sobie pomóc? Znaczącą poprawę u pacjentów dają regularne  ukierunkowana i dobrane indywidualnie ćwiczenia. Warto zwracać też uwagę na swoją codzienność i  rutynowe czynności.

Jeśli możesz siedź jak najmniej! Najlepiej zmień biurko na stojące, dobrym rozwiązaniem jest indywidualne dobrane ustawienie stanowiska pracy (ergonomia) czy stojącego czy siedzącego. Polecam siedzenie na piłce. Jeśli i to jest dla Ciebie niedostępne, możesz położyć na siedzeniu krzesła poduszkę sensomotryczną, a pod stopy bujak.

Ustaw timer w telefonie i raz na pół godziny wstań z krzesła, prowadź rozmowy telefoniczne chodząc, zajrzyj na klatkę schodową, idz po kawę, „powyginaj” się jak Ci ciało podpowiada – np.: tak jak robisz to po wstaniu z łóżka. Po prostu rusz się zza biurka! I zacznij codziennie minimum 30 minut ćwiczyć w dowolnym odpowiadającym Ci czasie – naprawdę znajdziesz ten czas ZAWSZE ! Starczy mniej „siedzieć w telefonie” ! Sprawdziłam !!!

Gdy w domu czytasz czy oglądasz tv siadaj na podłodze, najlepiej w siadzie rozkrocznym, lotosie lub skrzyżnym – tak jak pozwoli Ci ciało. Zrób kilka przysiadów pozostań w pozycji pełnego przysiadu na parę minut – możesz się oprzeć plecami o kanapę;p!  Da to ogromną ulgę Twoim plecom – poczujesz!

DYSKOPATIA i inne przypadłości

Jak część z Was wie, od ponad 15 lat walczę ze swoim kręgosłupem… wtedy właśnie zaczęłam miewać potężne bóle w odcinku lędźwiowym i powyżej, bywało tak, że drętwiały mi nogi, a czasem ręce. Spałam na podłodze lub desce położonej na materacu w łóżku, bo inaczej się nie dało… ból stawał się nieznośną codziennością…

Nie pomagało właściwie nic, diagnozę postawiło kilku szanowanych profesorów, ortopedów: od krótszej nogi (buhahaha -> rotacja miednicy i przykurczone mięśnie– warto znać podstawy analizy narządu ruchu …) dyskopatii, przez przerwane pierścienie i przepukliny kręgosłupa po podsumowanie: „Jeśli nie poddam się operacji nie będę chodzić…” dla żyjącej sportem 20-latki był to potężny SZOK… ale też NIEPRAWDA, jak sami widzicie !!!trening

Jestem typem zawodnika więc wzięłam się do pracy i treningu: podstawy fizjoterapii, osteopatii i pracy nad szeroko pojętą motoryką. Postawiłam się na nogi.  Po wypadku komunikacyjnym w zeszłym roku nastąpiło duże pogorszenie, nasilony ból utrudniał mi już funkcjonowanie – chodziłam wygięta jak praczłowiek, na ugiętych nogach, pracowałam klęcząc lub leżąc bo siedzieć już absolutnie nie byłam w stanie, a ból przybierał na sile. I znów ta sama diagnoza bez operacji może skończyć się paraliżem tym razem 4 kończyn…

Dlaczego o tym piszę?  Bo wiem, że bez operacji da się wrócić do formy. Wymaga to dużej cierpliwości i zawziętości i na pewni łatwo nie jest ale DA SIĘ!.

Nie byłam w stanie siedzieć i stać, wycieczka do WC była cholernie bolesnym maratonem. Cztery miesiące spędziłam na przywracaniu się do pionu, pierwszy miesiąc noszono mnie na rękach i wożono oczywiście na leżąco na fizjoterapię i osteopatię, robiłam mikro ćwiczenia w leżeniu. Kolejny etap to żmudna fizjoterapia i osteopatia w domu, minimalne ćwiczenia kilka razy dziennie na leżąco, potem w podwieszeniu, potem bardziej gimnstycznie. Zanim dotarłam na rehabilitację szpitalną, byłam w stanie trochę stać i chodzić, o siedzeniu bez bólu nie było nadal mowy. Kolejne 4 tygodnie na oddziale dziennym i ciężka praca – pierwszy tydzień czułam się jak po Ironmen’ie, zdychałam z wysiłku i bólu.

A dziś jestem znów w formie, odbudowuję mięśnie (które trzymają kościec i wspierają go nawet po poważnych urazach do w miarę normalnego funkcjonowania), kontrolę nad ciałem i jak na razie wygrywam 😉 !!! Wiem, że warto ćwiczyć, a nie warto szybko i bez walki poddawać się operacji. W szpitalnych pobytach jak i w swojej pracy z podopiecznymi, mam do czynienia z wieloma osobami, które ból zmusił do operacji, ich skutki rzadko są pozytywne…szczerze mówiąc nie znam nikogo kto po operacji kręgosłupa czuje się lepiej 😦 zazwyczaj jest znacznie znacznie gorzej. Dlatego jak uparty muł umykam przed nią od 15 lat i dlatego chciałam Wam to opisać. Mądrze dobranymi ćwiczeniami można wiele zdziałać – jak widać 😉

zrowyruch zdrowykregoslup drmgorecka efib

Bardzo liczę na Wasze komentarze, nie tylko na priv;)  może są osoby, którym taka operacja pomogła? Osoby które w inny sposób radzą sobie z podobnymi problemami?

 

 

 

gdy boli …”kręgosłup” …

Większość dolegliwości bólowych kręgosłupa jest spowodowana nadmiernym obciążeniem osiowym.

Codzienne długotrwałe siedzenie, źle wpływa na drobne mięśnie przykręgosłupowe rozluźniając je nadmiernie – osoby prowadzące sedentaryjny tryb życia często narzekają na „ból kręgosłupa/ krzyża”

Dla naszego kręgosłupa nie najlepszy jest też trening z ciężarami, powoduje kompresję przestrzeni miedzykręgowych, które i tak podlegają procesom inwolucyjnym;)

Znalezione obrazy dla zapytania kregosłup anatomia

Co więc robić ? oczywiście ćwiczyć 😉 ważnym elementem treningu są ćwiczenia elongacyjne i wszelkiego rodzaju trakcje. Najprostsza rzecz jaką możesz zrobić by „rozsuwać” kręgi: wisieć na drążku…

Spróbuj przez minutę… 😉 wymaga to dużej siły i wytrzymałości na dobry początek można robić krótki interwał kilkanaście sekund w zwisie + przerwa wypoczynkowa i od nowa

Zapraszam na moje szkolenie ze zdrowego kręgosłupa tam pokażemy także łatwiejsze sposoby dbania o kręgosłup 😉

Wyciągaj się ile możesz 😉

Zmęczenie czy przetrenowanie?

Zmęczenie czy już przetrenowanie?

Każdego z nas czasem dopada zmęczenie, nadmiar obowiązków i tempo życia powodują, że chcąc sprostać wszystkim zadaniom czasami jesteśmy przeciążeni. Jesienno-zimowe zmęczenie czy już przetrenowanie?

Co to właściwie jest?

Zmęczenie to zmniejszenie zdolności do pracy, utrata generowanej lub spodziewanej wielkości mocy. Gdy nas dopadnie, nasila się wrażenie, że dotychczasowe wysiłki są cięższe, ogarnia nas osłabienie, spadają chęci do podejmowania i kontunuowania wysiłku oraz spada motywacja.

Zmęczenie może występować bez związku z treningiem czy aktywnością ruchową, może pojawić się na skutek  przewlekłego przemęczenia, braku snu, narażenia na długotrwały stres, a nawet nadmierny hałas.

Przede wszystkim jest odruchem fizjologicznym, który ma na celu ochronę organizmu przed nadmiernym zużyciem. Zarówno pod względem fizycznym jak i umysłowym.

Zmęczenie dzieli się na:

  • lokalne (nie przekracza 30% zaangażowania masy mięśniowej) i ogólne [Kozłowski]
  • ostre (do 24h) i przewlekłe (czas nieokreślony)
  • subiektywne i obiektywne
  • ośrodkowe – ogólne- obejmuje układ nerwowy  i obwodowe – mięśniowe, lokalne

Mimo odczucia zmęczenie, podczas treningu jesteś w stanie utrzymywać dotychczasową wydajność, jednak jej koszt fizjologiczny znacznie wzrasta! Prędzej czy później organizm wymusi odpoczynek. Przekraczając granice zmęczenia organizm będzie wymuszał spowolnienie: ruchy staną się wolniejsze, mniej skoordynowane, wzrośnie liczba popełnianych błędów, co może doprowadzić do kontuzji i przymusowego wyłączenia pracy.

Czym się objawia? przetrenowanie-efib

Nie ma jednoznacznego jedynego mechanizmu fizjologicznego zmęczenia, który byłby wspólny dla wszystkich rodzajów wysiłku fizycznego i treningu. Istotnie wpływa na  zmęczenie: wiek, poziom sportowy, poziom stresu, dieta, infekcje, choroby w tym układu krążenia.

Zmęczenie to upośledzenie sprawności psychomotorycznej, zaburzenia koncentracji, uwagi i osłabienie motywacji, pojawia się ból mięśni (ten ostry, piekący ból, spowodowany jest gromadzeniem się w mięśniach metabolitów przemiany materii, po kilkunastu minutach słabnie i znika). Do zmęczenia najczęściej prowadzi hipoglikemia – spadek stężenia glukozy we krwi oraz hipertermia czyli przegrzanie organizmu. Ale może też pojawić się dalszy etap, DOMS – DELAYED ONSET MUSCLE SORNESS który ustępuje ok. 12-48 h po wysiłku. Zmęczone, pozbawione mocy mięśnie dochodzą w pełni do siebie po około 1-2 tygodniach ( właśnie dlatego w niektórych metodach treningowych np.: siłowych np.: nogi trenuje się raz w tygodniu; również dlatego stretching po ciężkim treningu siłowym nie jest zalecany – bo pod wpływem rozciągania mięśni dochodzi do uszkodzenia błon komórkowych białek kurczliwych i tkanki łącznej mięśnia).

Odczuwane przez nas subiektywne objawy zmęczenie to ból mięśni, uczucie duszności, nudności a nawet zawroty głowy. Obiektywne skutki zmęczenia to obniżenie siły, szybkości skurczu mięśni, wydłużenie czasu reakcji, pogorszenie koordynacji i precyzji ruchów, podwyższona temperatura ciała. Ale także drażliwość, podwyższone tętno przy minimalnym wysiłku, ciągłe zmęczenie, poczucie, że nic ci się nie chce. Dodatkowo występuję też zwiększona podatność na infekcje.  Twoje ciało krzyczy daj mi się zregenerować!

Jak sobie pomóc?

Zmęczenie jak wiemy ustępuje po odpoczynku, jego wymiar i czas uzależniony jest od poziomu zmęczenia.

  • na początek możemy spróbować wyrównać zmiany w składzie ciała jak ubytek składników odżywczych takich jak węglowodany czy białka, utrata wody i elektrolitów.
  • rób przerwy w treningu, jeśli czujesz zmęczenie zrób sobie wolne, niestety z wiekiem czas regeneracji będzie się wydłuża
  • jeśli musisz trenować:

– zmniejsz obciążenie – daj sobie na to kilka dni,

– weź pod uwagę, że trening ekscentryczny  zmniejsza wielkość uszkodzeń  i dolegliwości bólowych  mięśni

– najwięcej kontuzji generuje właśnie przemęczenie, utrata dokładności i precyzji ruchu czyli dobrej techniki – zrób jedno powtórzenie czy serie mniej nie odpuszczając jakości ruchu ( akurat teraz nie testuj metody oszukanych powtórzeń ;p)

Pamiętaj, że długotrwałe, chroniczne zmęczenie, nieodpowiednzmeczenie efib.jpgia regeneracja przy nakladaniu się na siebie jednostek terningowych prowadzi do przetrenowania. Które jest procesem długotrwale nieodwracalnym.

Dlatego jeśli odczuwasz zmęczenie, działaj! To nie znaczy, że musisz zrezygnować z jakiejkolwiek aktywności, położyć się z ciastkami do łóżka i tyć! Idź na basen, jogę, spacer lub masaż, zrób sobie drzemkę w ciągu dnia. Rozluźnisz się fizycznie i psychicznie 🙂

 

Jesienna chandra? Nie daj się!

co zrobić by poczuć się lepiej gdy za oknem szaro ?

Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni…Depresje mają różny wymiar i formę, dziś o lekkich, jesiennych, które zdarzają się każdemu i mają charakter przejściowy.

Jeśłi masz gorszy dzień zmobilizuj się i idź na trening!  Najtrudniej jest zacząć, zwłaszcza gdy pogoda zachęca do pozostania w ciepłym mieszkaniu. Jak wiadomo wysiłek fizyczny wzmaga wydzielanie się endorfin, pomagają poczuć się lepiej, wpływają na zwiększenie poczucia własnej wartości, redukują objawy stresu, depresji i niepewności. Najważniejsza jest regularność, jaką wybierzesz formę wysiłku nie ma znaczenia, ważne by aktywność ta wywoływać szybsze bicie serca i pojawienie się kilku kropli potu;).

Nie duś w sobieszkolenie.png złych emocji, porozmawiaj z zaufaną osobą, idź do psychologa albo przelej smutki na papier, poczujesz ulgę! Małe kroczki!

Jest ci smutno? Podświadomie zaczynasz się izolować, dlatego idź do ludzi! Być może nie będzie to łatwe i nie od razu poczujesz się lepiej ale na początek znajdziesz coś do roboty, nowych znajomych i zajmiesz myśli. Wybierz szkolenie o którym dawno myślisz, zapisz się do klubu, rozpocznij treningi. Nie poddawaj się! Wyjdź ze swojej strefy komfortu!

Rób sobie małe przyjemności: wypij z ulubionej filiżanki pyszną herbatę albo dziurawiec, badania dowodzą, że jest on świetnym antydepresantem:) Jeśli nie możesz spać sięgnij po wywar z melisy, męczennicy, lawendy.

Pamiętaj, że właściwa dieta ma ogromne znaczenie, wybieraj produkty wspomagazdrowe-jedzeniejące wydzielanie serotoniny, bogate w kawasy omega. Polub awokado, to prawdziwa bomba w walce ze złym nastrojem 🙂 Niedobór niektórych składników może powodować depresję i bezsenność, przyjrzyj się czy masz odpowiedni poziom witamin B, D, Magnezem, Cynku i żelaza.

Zatrzymaj się idąc do pracy na trening, zauważaj jaki świat dookoła jest fajny. Uśmiechaj się, uśmiech uruchamia sporą ilość mięśni, uśmiechaj się do siebie i do ludzi wokół! Od razu poczujesz się lepiej!

Nie zapomnij o technikach relaksacyjnych, medytacji, oddychaniu, lepsze dotlenienie mózgu i wyciszenie zawsze jest pomocne 🙂

Oddychaj by dobrze żyć :)

 

Na co dzień nie zastanawiamy się nad tak prozaiczną czynnością jaką jest oddech. Jest i już. Zauważamy go dopiero gdy nam go zabraknie, np.: podczas intensywnego treningu biegowego. Czujnie przyglądają mu się min. astmatycy lub himalaiści, na pewnych wysokościach staje się on nie lada wyczynem, umożliwiającym lub nie, dalsze posuwanie się w górę. Bez oddechu nie ma ruchu, bez oddechu nasze komórki obumierają. Bezdech może być więc śmiertelny.

Zdrowy świadomy oddech cenią ludzie na dalekim wschodzie, zarówno jogini jak osoby trenujące sztuki walki, przykładają do niego dużą wagę. Daleki wschód na podstawie jakości oddechu diagnozuje stan emocjonalny i umysłowy pacjenta. Szczęśliwy człowiek oddycha głębiej i spokojniej. Smutek powoduje powolny i płytki oddech, a wzburzenie drastycznie go przyspiesza, każdy z nas jest w stanie to zaobserwować samodzielnie… Medycyna europejska nie poświecą mu zbyt wiele uwagi, psychologia kliniczna dostrzega jednak jego zbawienne moce. Umiejętne oddychanie pomaga zregenerować układ nerwowy, zmniejszyć napięcie zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Zazwyczaj nie wykorzystujemy w pełni pojemności naszych płuc, oddychając płytko i bez świadomości. Istnieją dwa podstawowe typy oddychania:

  1. Oddech klatką piersiową – najczęściej oddychają tak kobiety – wypełnia szczyt klatki lub jej środek, mózg nie otrzymuje wystarczającej porcji tlenu. Zazwyczaj niedotlenione są organy jamy brzusznej i miednicy. Ten typ oddechu powoduje osłabienie fizyczne całego organizmu. Bardzo szybki, płytki oddech klatką piersiową powoduje natomiast zawroty głowy spowodowane hiperwentylacją.
  1. Oddech brzuszny jest naturalny u noworodków i niemowląt, najczęściej oddychają tak dorośli mężczyźni. Oddech ten charakteryzują skurcze przepony wpływając na wentylację dolnej części płuc. Jest to oddech zdrowy, pozwalający dotlenić odpowiednio komórki całego organizmu, rozluźnia mięśnie przykręgosłupowe, powoduje, że człowiek ma więcej sił fizycznych. Taki sposób oddychania powoduje obniżenie hormonów stresu we krwi, a także wzmocnienie mięśni brzucha🙂

Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii wykazały, że oddech wpływa na pracę mózgu. Osoby oddychające głęboko, pracują na częstotliwości alfa, odpowiedzialnej za kreatywność. Mózgi osób oddychających płytko i szybko działają na częstotliwości beta, która jest związana z codziennym rozproszeniem uwagi.

Podczas gdy się stresujemy nieświadomie wstrzymujemy oddech, to powoduje chwilowe niedotlenienie mózgu. Nie są to sytuacje pozostające bez wpływu, im częściej się powtarzają i dłużej trwają tym większe szkody wywołują w naszym organizmie. Wpływają negatywnie na stan świadomości i czynności życiowe. Wstrzymany nieświadomie oddech powoduje, że negatywne emocje dosłownie zalewają nasz umysł. Zniekształcają obraz rzeczywistości, tracimy jasność myślenia, wpadamy w panikę… W takiej sytuacji skup się na świadomym oddechu brzusznym, nazwij emocje, które Cię ogarniają, uspokoisz się a ich poziom się obniży.

Dbamy o dietę, aktywność fizyczną, staramy się zdrowo żyć, pora więc zadbać o oddech. Przyjrzyj się swojemu oddychaniu!

Czyli przed praca i nauką, skup się na oddechu wykonaj 7-8 głębokich świadomych wdechów. Umysł będzie jaśniejszy i lepiej przyswoisz informacje. Warto zacząć zdrowym oddechem każdy dzień i nie zapomnieć o 10 głębokich przeponowych oddechach na dobry sen 🙂

Jak zredukować stres i jednocześnie wymodelować sylwetkę?

Doskonałym sposobem na szczupłe i giętkie ciało, a także na borykanie się z nadmiernym stresem, brakiem koncentracji, a nawet bezsennością jest praktykowanie JOGI. Uczęszczać na zajęcia jogi może każdy, niezależnie od wieku i kondycji fizycznej. Aby osiągnąć oczekiwane rezultaty, należy jednak wybrać odpowiedni dla nas styl jogi.

Joga to rodzaj medytacji w ruchu. Pozycje ćwiczeń, zwane asanami, połączone z prawidłowym oddychaniem, wprowadzają ćwiczącego w stan medytacji. Dzięki temu uwalnia się on od stresu i psychicznego napięcia. Joga wymaga skupienia nad wykonywanymi ruchami, a tym samym poprawia naszą koncentrację. Ponadto, poprzez uaktywnienie wytwarzania w organizmie melatoniny, hormonu odpowiedzialnego za spokojny sen, joga redukuje bezsenność. Pozytywnie wpływa również na kondycję fizyczną, jak i modelowanie sylwetki.

2016-06-04 15.26.001.jpg

Wydawać by się mogło, że to lekki sport. Jednak rzeczywistość bywa inna. Często towarzyszą nam zakwasy na drugi dzień,czujemy po prostu, że ćwiczyliśmy. Jednak generalnie tak jest z jogą, że nie działa ona tylko na te zewnętrzne nasze powłoki. Czyli nie tylko budujemy mięśnie zewnętrzne szkieletowe, lecz także działamy gdzieś tam do wewnątrz – na elementy psychiczne naszego organizmu.

Jogę można praktykować zarówno w klubach fitness, jak i w domu. Zawsze warto się jednak skonsultować z instruktorem, który pomoże dobrać odpowiednią metodę. Dla początkujących specjaliści polecają jogę Iyengara. Charakteryzuje się ona wyjątkową precyzją wykonywania pozycji, i użyciem akcesoriów, takich jak paski, klocki i bolstery, które pomagają osiągnąć wymaganą pozycję ciała. Joga Iyengara jest również dobrym wyborem dla osób o słabszej kondycji fizycznej lub przebytych kontuzjach. Osoby, które lubią bardziej dynamiczne ćwiczenia powinny zdecydować się na jogę Ashtanga.

Ashtanga joga wyróżnia się bardzo dynamicznymi zmianami pozycji, właściwie bez przerw pomiędzy sekwencjami. Wymaga to dużego wysiłku, ale efekty można dostrzec w redukcji wagi i wyrzeźbionej sylwetce. Instruktorzy radzą, aby jogę praktykować minimum dwa, trzy razy w tygodniu.

20160604_0903441.jpg

Idź na jogę :)

Joga to starożytny system wywodzący się z Indii. Najstarsze są figurki przedstawiające ludzi w asanach datowane na 5 tyś. lat p.n.e.! Joga jest jedną z najstarszych tradycji w historii człowieka, tradycji samodoskonalenia i wewnętrznego rozwoju. Na początku XX wieku joga wypłynęła z krajów Dalekiego Wschodu na Zachód. Joga jest sposobem na sprawne i zdrowe ciało, ale także niezastąpionym remedium w walce ze stresem, brakiem koncentracji, a nawet bezsennością. Praktykowanie jogi może zacząć każdy, niezależnie od wieku i kondycji fizycznej, jeszcze nie próbowałeś? Nie czekaj! Choć nie ma granicy wieku polecanej do rozpoczęcia praktyki, warto zacząć jak najszybciej, bo niesamowite efekty osiągają nawet osoby zaczynające ćwiczyć wieku 60-70 lat!

Samo słowo „joga” ma wiele znaczeń, najważniejsze to „ujarzmienie”, „droga”, „zjednoczenie”.  Pierwsze należy rozumieć jako opanowanie własnego ciała i umysłu. Poprzez jogę dąży się do uświadomienia sobie i opanowania pragnień oraz popędów, w taki sposób, aby nie stanowiły przeszkody i pozwalały na rozwój osobisty. Joga jest podjęciem pewnych działań,  a wiec „drogą” w stosowaniu samodyscypliny w podążaniu do celu. Obejmuje pracę z ciałem, psychiką i duchem. Wymaga systematyczności w praktyce, ponieważ „ujarzmienie” jest długotrwałym procesem, czyli podążaniem, właśnie określoną „drogą”. Trzecie ze znaczeń słowa „joga” to „zjednoczenie, jedność”. Czyli   dążenie do doskonałości, wewnętrznej równowagi, poznaniu swej prawdziwej Natury, jedności z Najwyższym, połączenia z Bogiem. W tym aspekcie joga stanowi system osobistego rozwoju, który poprzez pracę z ciałem prowadzi do poprawy jakości życia we wszelkich jego przejawach. Praktyka jogi prowadzi do pogłębienia zdolności koncentracji i wyciszenia umysłu, poszukiwania równowagi i harmonii. Jest drogą zjednoczenia ciała, umysłu i ducha.

Większość osób, które rozpoczynają praktykę jogi kieruje się poprawą stanu zdrowia. Jogę można traktować jak swego rodzaju system wszechstronnej gimnastyki przynoszący dodatkowo uczucie zrelaksowania i odprężenia. Poprawa zdrowia fizycznego i ogólnego samopoczucia jest szybko zauważalna. Ciało staje się sprawniejsze, bardziej elastyczne, a jednocześnie mocniejsze. Poprawia się koordynacja, stabilizacja, mobilność i równowaga ciała. Zmniejszają się lub znikają problemy związane z siedzącym trybem życia takie jak bóle kręgosłupa czy głowy. Udowodniono, że joga wpływa pozytywnie na funkcjonowanie wszystkich układów, od oddechowego po krwionośny.

Joga to rodzaj medytacji w ruchu, asany w połączeniu z prawidłowym oddechem, wprowadzają ćwiczącego do wycieszenia. Wiele osób pozostaje w jodze na  poziomie czysto fizycznym, jednak są też tacy, którzy po jakimś czasie zaczynają szukać odczuć bardziej wewnętrznych.

Na zachodzie najbardziej popularna jest hatha-joga, jednak różni mistrzowie sięgając do olbrzymiej spuścizny jogi czerpią ze wszystkich głównych ścieżek, wiele współczesnych metod jogi stanowi połączenie praktyk różnych ścieżek,. W kulturze zachodniej najbardziej popularna jest Hatha joga. „Hatha”, oznacza „wbrew”, „na przekór” i odnosi się do dyscypliny, jaką podejmuje praktykujący wkraczając na ścieżkę jogi wbrew czy na przekór własnej słabości i ograniczeniom. Według jogi doświadczanie duchowe możliwe jest tylko po oczyszczeniu poziomów mniej subtelnych (ciała i umysłu). Podstawą praktyki hatha-jogi jest oczyszczanie ciała poprzez żarliwą praktykę, służą temu dwie główne techniki – asana i pranayama. Asany to ćwiczenia, w których ciało przyjmuje określone pozycje. Praktyka asan przywraca równowagę ciału na poziomie fizycznym i fizjologicznym. Świadoma praca w asanach powoduje uelastycznienie i wzmocnienie mięśni i ścięgien, odblokowanie i przywrócenie pełnej ruchomości stawom. Usprawnia funkcjonowanie narządów wewnętrznych. Natomiast pranayama, jest systemem ćwiczeń oddechowych wspomagających i pogłębiających efekty praktyki asan, skupia się na kontroli oddechu. Przywrócenie prawidłowego oddechu poprawia i reguluje przepływ energii w ciele ( stosuje się dodatkowo także inne techniki bandhy – regulujące ruch energii; kriye – procesy oczyszczające; mudry – gesty; mantry – wibracje oraz medytacje).

Dla osób początkujących lub po kontuzjach polecana jest najczęściej jogę Iyengara. System jogi wg Iengara charakteryzuje precyzja wykonywania asan (czyli techniki wykonania ćwiczeń) z użyciem akcesoriów pomocniczych, takich jak paski, klocki i bolstery, które pomagają zwłaszcza w początkowej fazie osiągnąć wymaganą pozycję i ustawienie ciała.

Joga wymaga skupienia nad wykonywanymi ruchami, a tym samym poprawia koncentrację. Dowiedziono, że joga pozytywnie wpływa na równowagę psychiczną. praktyka sprawia, że ludzie są bardziej zrelaksowani, pogodniejsi i spokojniejsi, mają więcej energii i lepiej śpią:) Warto spróbować 🙂