Dyskopatia, jak sobie z nią poradzić ?

DYSKOPATIA obecnie najczęstszy problem z jakim zgłaszają się nasi podopieczni, głównie w odcinku lędźwiowym.

Winny tego stanu jest w dużej mierze siedzący tryb życia, niezrównoważony odpowiednią formą ruchu.  Nasze ciało jest zaprojektowane jako skutecznie działający w ruchu mechanizm… no właśnie… „w ruchu”

Kilkugodzinne siedzenie jest dla kręgosłupa dewastujące, zwłaszcza gdy jest to codzienność! Nie ma znaczenia czy siedzisz na krześle, w wygodnym fotelu czy na stołku. Amerykanie obliczyli, że przeciętny obywatel USA siedzi 13 godzin dziennie!!! W pracy/ szkole / domu / w aucie / w kinie / na kanapie i etc. Nie znalazłam badań dotyczących Polaków ale wystarczy rozejrzeć się dookoła jak spędzamy czas…efib zdrowy kregosłup

Zdrowy kręgosłup młodego człowieka jest uwodniony. Z wiekiem organizm traci wodę,  człowiek rusza się jeszcze mniej – a ruch poprawia uwodnienie. „Dyski” ulegają odkształceniu. Tryb życia, obciążenia, pogłębiają problem. I nie chodzi tu nawet o błędne nawyki przy dźwiganiu, a o długotrwałe siedzenie. Problemy z kręgosłupem pojawiają się po 35 roku życia u większości populacji.

Siedzenie zwiększa ciśnienie wewnątrz „dysków” trzykrotnie! Następuje uszkodzenie ich struktury i zawartość tj. jądro miażdżyste wylewa się na zewnątrz lub do wnętrza kanału kręgowego (w telegraficznym skrócie ;p) – to właśnie dyskopatia, przepuklina krążka międzykręgowego. Jej objawy pominę gdyż zależnie od odcinka i stanu, są różne, bardziej lub mniej bolesne i niebezpieczne.

Dyskopatia może nie dawać żadnych dolegliwości, ból może występować tylko przy określonych ruchach lub nawracać tylko co jakiś czas. Bywa i tak, że ból jest permanentny i nie da się z nim normalnie żyć.

Jak sobie pomóc? Znaczącą poprawę u pacjentów dają regularne  ukierunkowana i dobrane indywidualnie ćwiczenia. Warto zwracać też uwagę na swoją codzienność i  rutynowe czynności.

Jeśli możesz siedź jak najmniej! Najlepiej zmień biurko na stojące, dobrym rozwiązaniem jest indywidualne dobrane ustawienie stanowiska pracy (ergonomia) czy stojącego czy siedzącego. Polecam siedzenie na piłce. Jeśli i to jest dla Ciebie niedostępne, możesz położyć na siedzeniu krzesła poduszkę sensomotryczną, a pod stopy bujak.

Ustaw timer w telefonie i raz na pół godziny wstań z krzesła, prowadź rozmowy telefoniczne chodząc, zajrzyj na klatkę schodową, idz po kawę, „powyginaj” się jak Ci ciało podpowiada – np.: tak jak robisz to po wstaniu z łóżka. Po prostu rusz się zza biurka! I zacznij codziennie minimum 30 minut ćwiczyć w dowolnym odpowiadającym Ci czasie – naprawdę znajdziesz ten czas ZAWSZE ! Starczy mniej „siedzieć w telefonie” ! Sprawdziłam !!!

Gdy w domu czytasz czy oglądasz tv siadaj na podłodze, najlepiej w siadzie rozkrocznym, lotosie lub skrzyżnym – tak jak pozwoli Ci ciało. Zrób kilka przysiadów pozostań w pozycji pełnego przysiadu na parę minut – możesz się oprzeć plecami o kanapę;p!  Da to ogromną ulgę Twoim plecom – poczujesz!

DYSKOPATIA i inne przypadłości

Jak część z Was wie, od ponad 15 lat walczę ze swoim kręgosłupem… wtedy właśnie zaczęłam miewać potężne bóle w odcinku lędźwiowym i powyżej, bywało tak, że drętwiały mi nogi, a czasem ręce. Spałam na podłodze lub desce położonej na materacu w łóżku, bo inaczej się nie dało… ból stawał się nieznośną codziennością…

Nie pomagało właściwie nic, diagnozę postawiło kilku szanowanych profesorów, ortopedów: od krótszej nogi (buhahaha -> rotacja miednicy i przykurczone mięśnie– warto znać podstawy analizy narządu ruchu …) dyskopatii, przez przerwane pierścienie i przepukliny kręgosłupa po podsumowanie: „Jeśli nie poddam się operacji nie będę chodzić…” dla żyjącej sportem 20-latki był to potężny SZOK… ale też NIEPRAWDA, jak sami widzicie !!!trening

Jestem typem zawodnika więc wzięłam się do pracy i treningu: podstawy fizjoterapii, osteopatii i pracy nad szeroko pojętą motoryką. Postawiłam się na nogi.  Po wypadku komunikacyjnym w zeszłym roku nastąpiło duże pogorszenie, nasilony ból utrudniał mi już funkcjonowanie – chodziłam wygięta jak praczłowiek, na ugiętych nogach, pracowałam klęcząc lub leżąc bo siedzieć już absolutnie nie byłam w stanie, a ból przybierał na sile. I znów ta sama diagnoza bez operacji może skończyć się paraliżem tym razem 4 kończyn…

Dlaczego o tym piszę?  Bo wiem, że bez operacji da się wrócić do formy. Wymaga to dużej cierpliwości i zawziętości i na pewni łatwo nie jest ale DA SIĘ!.

Nie byłam w stanie siedzieć i stać, wycieczka do WC była cholernie bolesnym maratonem. Cztery miesiące spędziłam na przywracaniu się do pionu, pierwszy miesiąc noszono mnie na rękach i wożono oczywiście na leżąco na fizjoterapię i osteopatię, robiłam mikro ćwiczenia w leżeniu. Kolejny etap to żmudna fizjoterapia i osteopatia w domu, minimalne ćwiczenia kilka razy dziennie na leżąco, potem w podwieszeniu, potem bardziej gimnstycznie. Zanim dotarłam na rehabilitację szpitalną, byłam w stanie trochę stać i chodzić, o siedzeniu bez bólu nie było nadal mowy. Kolejne 4 tygodnie na oddziale dziennym i ciężka praca – pierwszy tydzień czułam się jak po Ironmen’ie, zdychałam z wysiłku i bólu.

A dziś jestem znów w formie, odbudowuję mięśnie (które trzymają kościec i wspierają go nawet po poważnych urazach do w miarę normalnego funkcjonowania), kontrolę nad ciałem i jak na razie wygrywam 😉 !!! Wiem, że warto ćwiczyć, a nie warto szybko i bez walki poddawać się operacji. W szpitalnych pobytach jak i w swojej pracy z podopiecznymi, mam do czynienia z wieloma osobami, które ból zmusił do operacji, ich skutki rzadko są pozytywne…szczerze mówiąc nie znam nikogo kto po operacji kręgosłupa czuje się lepiej 😦 zazwyczaj jest znacznie znacznie gorzej. Dlatego jak uparty muł umykam przed nią od 15 lat i dlatego chciałam Wam to opisać. Mądrze dobranymi ćwiczeniami można wiele zdziałać – jak widać 😉

zrowyruch zdrowykregoslup drmgorecka efib

Bardzo liczę na Wasze komentarze, nie tylko na priv;)  może są osoby, którym taka operacja pomogła? Osoby które w inny sposób radzą sobie z podobnymi problemami?

 

 

 

FLOATING A PRZEBODŹCOWANIE

Dziennie każdy z nas atakowany jest setkami informacji i bodźców zewnętrznych co powoduje duże obciążenie układu nerwowego. Większość z nas żyje szybko i intensywnie, dlatego czasami potrzeba wyciszenia by stracić równowagi.

Lubię wiedzieć co „w trawie piszczy”.

Zachowując otwarty umysł testuję wiele rzeczy powiązanych ze zdrowiem: ogólnie pojętych form ruchu, metod treningu, terapii i etc.

Dziennie każdy z nas atakowany jest setkami informacji i bodźców zewnętrznych co powoduje duże obciążenie układu nerwowego. Większość z nas żyje szybko i intensywnie, dlatego czasami potrzeba wyciszenia by nie stracić równowagi. Każdy z nas w pewnym momencie szuka sposobów na efektywniejszy relaks. Jednym wystarcza trening, inni sięgają po medytację, różnego rodzaju odstresowujące substancje… tym razem postanowiłam sprawdzić czy umiem się zrelaksować i odciąć w takiej nietypowej formie 😉

FLOATING zwany terapią R.E.S.T. (Restricted Environmental Stimulation Therapy – Terapią Ograniczonej Stymulacji Środowiskowej), dosłownie z języka angielskiego oznacza „płynący, unoszący się”.20190109_125721~2.jpg

Podczas sesji floatingowej przebywamy w specjalnej kapsule, która napełniona jest płytką wodą a my unosimy się na niej. Dzięki temu, że woda nasycona jest intensywnie solą angielską czyli Epsom (siarczan magnezu) powoduje, że na ciało nie działają siły grawitacji, a my cały czas bezwładnie płyniemy na powierzchni wody. Ma ona temperaturę zbliżoną do temperatury ludzkiego ciała – 36, 6 stopni Celsjusza

Kapsuła deprywacyjna do floatingu, zamyka się szczelnie i daje efekt kompletnej ciemności oraz wygłuszenia. Tak więc znajdując się w kapsule nic nie widzisz (kiedy wchodzisz do kabiny, ma ona delikatnie oświetlenie, którego nie musisz wyłączać, jeśli nie czujesz się pewnie w ciemności), nic nie słyszysz – kapsuła jest dźwiękoszczelna ( także możesz zostawić ja uchyloną jeśli masz klaustrofobię).

Zajrzyj na moje insta zobaczysz filmik z kapsuły 🙂

Deprywacja sensoryczna to ograniczenie możliwie jak największej ilości bodźców z zewnątrz. Celem floatingu jest pozbawienie nas wszelkich bodźców zewnętrznych w celu uzyskania głębokiego relaksu. Badania naukowe dowiodły, że dźwięk, światło oraz siła grawitacji stanowią aż 90 procent obciążenia naszego układu nerwowego, stąd ograniczenie tych bodźców działa kojąco.  Dzięki temu podczas floatingu mózg ze stanu beta (czuwania), przechodzi do stanu alpha (rozluźnienie), by pod koniec sesji uzyskać postać podobną tej, w jakiej znajduje się umysł podczas medytacji. Pierwsze efekty – uczucie rozluźnienia, harmonii – mają być widoczne już po jednej sesji floatingu, jednak, by utrzymać je dłużej, trzeba korzystać z tej metody systematycznie.

W kapsule spędziłam 45 minut, mimo tego, że morsuje na końcu było mi po prostu zimno, nie wyobrażam sobie żebym była w stanie tam zasnąć, co podobno się zdarza… być może po którejś sesji z rzędu, kiedy przywyknie się do tej nietypowej sytuacji i środowiska uda się uciąć drzemkę 😉 moja napięta szyja i ramiona nie były w stanie w pełni osiągnąć relaksu… niemniej jednak wyszłam z kapsuły wypoczęta J na pewno będę chciała jeszcze raz to przetestować jednak wydaje mi się, że to forma relaksu „nie dla każdego”  😉

BENEFITY:

GŁOWA
– floating pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego

– izolacja sensoryczna podczas sesji floatingu powoduje poprawę koncentracji, zwiększa kreatywność i łatwość rozwiązywania problemów

– regularne pobyty w kapsule zmniejszają poziom hormonu stresu – kortyzolu, stąd polecane jest korzystanie z kapsuły:

  • w stanach napięcia emocjonalnego, obniżonego nastroju, w przewlekłym stresie,
  • w łagodzeniu zaburzeń snu oraz syndromu jet lag,
  • w leczeniu natręctw, fobii, uzależnień, migren

CIAŁO

– podczas floatingu następuje rozluźnienie mięśni i uwolnienie do krwiobiegu endorfin

– wysokie stężenie soli Epsom oczyszcza organizm z toksyn i przyspiesza gojenie – siniaki i obrzęki na ciele stają się mniej widoczne, odczucie bólu jest obniżone

– sesja usprawnia regenerację organizmu, uzupełniony zostaje poziom magnezu w organizmie, dlatego polecany jest szczególnie po intensywnym wysiłku fizycznym

– niedoprzecenienia jest relaksacja odcinka szyjnego kręgosłupa, którą trudno uzyskać w innych warunkach środowiskowych i pozycjach – bezwładne leżenie na wodzie sprzyja utrzymaniu naturalnych krzywizn kręgosłupa

– badania wykazały iż regularne korzystanie z floatingu korzystnie wpływa na poprawę funkcjonowania układu oddechowego, odpornościowego i krążenia

– przebywanie w wodzie powoduje zmiękczanie i złuszczanie naskórka, skóra jest oczyszczona

Pędź do lasu by poprawić parametry krwi ! … i nie tylko ;)

Wyniki badań naukowych dowodzą, że jeden dzień spędzony lesie redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny o …

„Shinrin-yoku” = kąpiel leśna, termin powstał w 1982 r. i został stworzony przez japońskie władze w celu zachęcenia  zapracowanych Japończyków do spędzania wolnego czasu wśród drzew.

bright countryside dawn daylight
Photo by Pixabay on Pexels.com

Nie od dziś wiadomo, że chorujemy częściej i więcej ponieważ zerwaliśmy kontakt z naturą. Wyniki badań potwierdziły, że nawet tak mały kontakt z zielenią, jak obecność roślin doniczkowych w pokojach przyspiesza regenerację i rekonwalescencję pooperacyjną oraz zmniejsza konieczność podawania środków bólowych. Nawet oglądanie zdjęć i filmów o naturze łagodzi ból i pewnym stopniu wzmacnia organizm!

Nad wpływem natury, lasu i aromaterapii (wdychanie olejków drzew i roślin leśnych) na organizm człowieka prowadzi się od lat wiele badań.  Między innymi, porównano wyniki krwi 280 osób, które wysłano na spacery. Pierwsza część grupy spacerowała w lesie, a druga w mieście. Zbadano im po przebudzeniu oraz przed i po spacerach poziom kortyzolu, adrenaliny (czyli hormonów stresu) tętno i  ciśnienie krwi. Wszystkie parametry wykazywały korzystna zmianę u osób spacerujących w lesie. Większość badanych z grupy spacerujących po lesie zauważyła u siebie także obniżenie poczucia gniewu, stresu i niepokoju. Wyniki badań naukowych dowodzą, że jeden dzień spędzony lesie redukuje poziom kortyzolu i adrenaliny o ok. 30% u mężczyzn i aż o 50% u kobiet.

Dla mnie te informacje to kolejny kawałek układanki, dlaczego przy tak intensywnym treningu i pracy zawsze ciągnęło mnie w góry i w las 🙂  Czy też tak masz? Miłego wypoczynku… na łonie natury 🙂

gdy boli …”kręgosłup” …

Większość dolegliwości bólowych kręgosłupa jest spowodowana nadmiernym obciążeniem osiowym.

Codzienne długotrwałe siedzenie, źle wpływa na drobne mięśnie przykręgosłupowe rozluźniając je nadmiernie – osoby prowadzące sedentaryjny tryb życia często narzekają na „ból kręgosłupa/ krzyża”

Dla naszego kręgosłupa nie najlepszy jest też trening z ciężarami, powoduje kompresję przestrzeni miedzykręgowych, które i tak podlegają procesom inwolucyjnym;)

Znalezione obrazy dla zapytania kregosłup anatomia

Co więc robić ? oczywiście ćwiczyć 😉 ważnym elementem treningu są ćwiczenia elongacyjne i wszelkiego rodzaju trakcje. Najprostsza rzecz jaką możesz zrobić by „rozsuwać” kręgi: wisieć na drążku…

Spróbuj przez minutę… 😉 wymaga to dużej siły i wytrzymałości na dobry początek można robić krótki interwał kilkanaście sekund w zwisie + przerwa wypoczynkowa i od nowa

Zapraszam na moje szkolenie ze zdrowego kręgosłupa tam pokażemy także łatwiejsze sposoby dbania o kręgosłup 😉

Wyciągaj się ile możesz 😉

Bananowy szał -> ważne informacje :)

Zielone banany – mają bardzo niski indeks glikemiczny

Banany każdy fan sportu zjada w ilościach hurtowych. Pewnie większość z Was wie, że im ciemniejsza skórka tym większa zawartość cukru w bananie – takie chodzą plotki 😉

Badania wykazały, że banany  są bogate w przeciwutleniacze i błonnik oraz witaminy, międzyinnymi witaminy A, C, B6. Jeden banan zawiera aż 465 mg potasu, ludzie, którzy cierpią z powodu niedoboru tego składnika odżywczego powinni spożywać banany codziennie.

Znalezione obrazy dla zapytania banany

Co zmienia kolor skórki bananowej?

 

Każde zabarwienie skórki bananowej niesie swoje charakterystyczne korzyści dla zdrowia.

 

Zielone banany – mają bardzo niski indeks glikemiczny, co czyni je wspaniałą przekąską dla tych, którzy muszą zwracać szczególną uwagę na poziom cukru. Młode i niedojrzałe jeszcze banany to właściwie czysta skrobia dzięki temu czujemy się nasyceni posiłkiem przez dłuższy czas.

Znalezione obrazy dla zapytania banany

Żółte i twarde banany, mają zdecydowanie słodszy smak niż zielonkawy i młody banan. Ciało jest w stanie strawić go dość łatwo. Kiedy banan jest w pełni żółty, zawarte w nim antyoksydanty są w stanie chronić nasze ciało przed wieloma chorobami.

Czarne kropki pojawiające się na skórce to inaczej kropki cukrowe, co jest znakiem, że cała skrobia przekształciła się w cukier. Jeśli Twoim ulubionym bananem jest dojrzały, żółty w delikatne brązowe cętki , to ten banan zawiera TNF, czyli substancję zwaną czynnikiem martwicy nowotworów, która jest skuteczna w walce z nieprawidłowymi komórkami. Ponadto zapewnia nam więcej energii niż pozostałe opisane banany, dodatkowo wpływa normalizująco nadciśnienia krwi. Znalezione obrazy dla zapytania banany

 

czarny miękki banan, może wydawać się nieatrakcyjny… ale… Banan w tym kolorze jest najsłodszy ❤ Zawiera duże ilości tryptofanu, który zmniejsza stres i niepokój. Są również bogate w różne składniki odżywcze, które promują zdrowie mięśni i kości.

Smacznego i wszytskiego najlpszego w Nowym Roku 🙂

Cała prawda o ZAKWASACH

Kończysz ciężki trening, są endorfiny i zadowolenie, ale budzisz się rano i czujesz dotkliwy ból mięśni…

Nie możesz wstać z łóżka, usiąść na krześle, zejść ze schodów…

Myślisz – zakwasy! Otóż jesteś w błędzie 😉 Ból, który odczuwasz to DOMS (ang. delayed onset muscle soreness) czyli opóźniona bolesność mięśniowa.

 

Czym różnią się te fizjologiczne zjawiska?? Skąd właściwie wzięło się pojęcie „zakwasy”?

Główną przyczyną pojawiającego się bólu w trakcie wysiłku są zachodzące zmiany biochemiczne w obrębie komórek mięśniowych. Dochodzi między innymi do zwiększenia ilości kwasu mlekowego, zachwiania równowagi kwasowo-zasadowej, a także podrażnienia czuciowych zakończeń nerwowych. Pojawiający się ból jest składową zachodzących przemian oraz czasowym niedotlenieniem i niedokrwieniem mięśni (ból zanika po zaprzestaniu wysiłku fizycznego).21769489_1450549608315446_50557985_o-e1508163679593.jpg

Podczas krótkich, ale intensywnych treningów, kiedy energia pozyskiwana jest podczas beztlenowych procesów metabolicznych, wzrasta stężenie kwasu mlekowego oraz stężenie jonów wodorowych w komórkach mięśniowych, co odczuwamy jako „zakwasy”. Odczuwamy wówczas pieczenie podczas wykonywania ćwiczeń. Proces ten trwa od początku naszego treningu, a najwyższe stężenie osiągnięte zostaje kilka minut po zakończeniu ćwiczeń. Po 30 minutach jego poziom opada o połowę, a po 60–120 minutach powraca do naturalnego poziomu.

Więc jeśli ból mięśni nastąpił około 24-48 godzin po treningu i trwa 2-7 dni – możesz być pewny, że nie masz do czynienia z zakwasami, ale ze zjawiskiem DOMS.

Z czego więc wynika opóźniona bolesność mięśniowa?

DOMS, czyli Delayed Onset Muscle Soreness, w wolnym tłumaczeniu opóźniona bolesność mięśniowa, charakteryzuje się bolesnością mięśni, która ujawnia się od 6 do 8 godzin po wysiłku i utrzymuje się od 24 do 48 lub nawet 72 godzin. Ciężko sprecyzować konkretny czas trwania bowiem zależy on od indywidualnych cech ćwiczącego.

DOMS’y są wynikiem mikrourazów wewnątrz mięśni i otaczającej je tkanki łącznej, powodując stan zapalny. DOMSy częściej wystąpią po ćwiczeniach ekscentrycznych. Wynikają z mikrouszkodzeń włókien mięśniowych będących konsekwencją zbyt dużej intensywności, niespecyficznych ćwiczeń oraz powtarzających się skurczów ekscentrycznych (skurcz mięśnia przy jednoczesnym rozciągnięciu) o dużej sile.

Rozwój muskulatury poprzez zwiększenie objętości mięśni jest możliwy właśnie przez naderwania włókien, w wyniku czego organizm odbudowuje uszkodzone tkanki z jednoczesną nadwyżką. Zagadnienie to nazywamy superkompensacją. Zjawisko mikrouszkodzeń nie jest niezbędnym czynnikiem podczas poprawy sylwetki. U wytrenowanych zawodników, dobrze znających swój organizm, można ograniczyć obolałość potreningową przez przemyślany trening, wykonywany pod precyzyjnym obciążeniem dostosowanym do możliwości.
Czy DOMS objawia się jedynie bólem?

Oprócz miejscowego bólu mięśniowego mogą wystąpić następujące objawy:

  • obrzęk kończyn,21706718_1799313133431845_1973014299_o.jpg
  • sztywność stawów, której towarzyszy ograniczony zakres ruchu stawu,
  • wrażliwość na dotyk,
  • osłabienie maksymalnej siły skurczu dowolnego (nawet do 50-60%),
  • zwiększona aktywność enzymu kinazy kreatynowej we krwi, co sygnalizuje uszkodzenie tkanki mięśniowej,
  • zaburzenia nerwowo-mięśniowe.

… problem stopy …

Wiele osób, zwłaszcza kobiet zmaga się z wykrzywionymi palcami u stóp.  Halux –  boczne, przyśrodkowe odchylenie pierwszej promienistości stopy z podwichnięciem stawu śródstopno-paliczkowego pierwszego.

Częstość występowania haluxów wzrasta z wiekiem. Część z nich jest prezentem po przodkach, halux jest często następstwem płaskostopia. za jego pojawienie odpowiedają tez nieprawidłowo dobrane buty – niestety… nasze śliczne szpileczki – powodem bywają także słabe wiązania w stopie i brak pracy nad jej mięśniami…

Taaaaak stopa ma sporą ilość mięśni 😉 podparcie-stopy efib

Odchylenie kości śródstopia jest przyczyną rozwoju niestabilności mięśniowej, co w konsekwencji powoduje zmianę kierunku pociągania ścięgien, one zaś utrwalają i nasilają zniekształcenie.

Najbardziej widoczne jest boczne przemieszczenie mięśnia odwodziciela palucha oraz trzeszczki przyśrodkowej, powodujące, że stają się one przywodzicielami.

Nie pozostaje nic innego jak ćwiczyć mięśnie stóp rozluźniając napięte i wzmacniając nadmiernie rozluźnione 🙂 to bardzo przyjemne ćwiczenia a na stopach jakby nie było „wszystko się opiera” 🙂

Źródło:  M. Schuenke, E. Schulte, U. Schumacher, M. Voll, K. Wesker. Redakcja wydania II polskiego: J. S. Gielecki, A. Żurada; rok wydania: 2013 r., str.: 469 Anatomia ogólna i układ mięśniowo -szkieletowy.

 

Jesienna chandra? Nie daj się!

co zrobić by poczuć się lepiej gdy za oknem szaro ?

Każdy z nas ma lepsze i gorsze dni…Depresje mają różny wymiar i formę, dziś o lekkich, jesiennych, które zdarzają się każdemu i mają charakter przejściowy.

Jeśłi masz gorszy dzień zmobilizuj się i idź na trening!  Najtrudniej jest zacząć, zwłaszcza gdy pogoda zachęca do pozostania w ciepłym mieszkaniu. Jak wiadomo wysiłek fizyczny wzmaga wydzielanie się endorfin, pomagają poczuć się lepiej, wpływają na zwiększenie poczucia własnej wartości, redukują objawy stresu, depresji i niepewności. Najważniejsza jest regularność, jaką wybierzesz formę wysiłku nie ma znaczenia, ważne by aktywność ta wywoływać szybsze bicie serca i pojawienie się kilku kropli potu;).

Nie duś w sobieszkolenie.png złych emocji, porozmawiaj z zaufaną osobą, idź do psychologa albo przelej smutki na papier, poczujesz ulgę! Małe kroczki!

Jest ci smutno? Podświadomie zaczynasz się izolować, dlatego idź do ludzi! Być może nie będzie to łatwe i nie od razu poczujesz się lepiej ale na początek znajdziesz coś do roboty, nowych znajomych i zajmiesz myśli. Wybierz szkolenie o którym dawno myślisz, zapisz się do klubu, rozpocznij treningi. Nie poddawaj się! Wyjdź ze swojej strefy komfortu!

Rób sobie małe przyjemności: wypij z ulubionej filiżanki pyszną herbatę albo dziurawiec, badania dowodzą, że jest on świetnym antydepresantem:) Jeśli nie możesz spać sięgnij po wywar z melisy, męczennicy, lawendy.

Pamiętaj, że właściwa dieta ma ogromne znaczenie, wybieraj produkty wspomagazdrowe-jedzeniejące wydzielanie serotoniny, bogate w kawasy omega. Polub awokado, to prawdziwa bomba w walce ze złym nastrojem 🙂 Niedobór niektórych składników może powodować depresję i bezsenność, przyjrzyj się czy masz odpowiedni poziom witamin B, D, Magnezem, Cynku i żelaza.

Zatrzymaj się idąc do pracy na trening, zauważaj jaki świat dookoła jest fajny. Uśmiechaj się, uśmiech uruchamia sporą ilość mięśni, uśmiechaj się do siebie i do ludzi wokół! Od razu poczujesz się lepiej!

Nie zapomnij o technikach relaksacyjnych, medytacji, oddychaniu, lepsze dotlenienie mózgu i wyciszenie zawsze jest pomocne 🙂

Oddychaj by dobrze żyć :)

 

Na co dzień nie zastanawiamy się nad tak prozaiczną czynnością jaką jest oddech. Jest i już. Zauważamy go dopiero gdy nam go zabraknie, np.: podczas intensywnego treningu biegowego. Czujnie przyglądają mu się min. astmatycy lub himalaiści, na pewnych wysokościach staje się on nie lada wyczynem, umożliwiającym lub nie, dalsze posuwanie się w górę. Bez oddechu nie ma ruchu, bez oddechu nasze komórki obumierają. Bezdech może być więc śmiertelny.

Zdrowy świadomy oddech cenią ludzie na dalekim wschodzie, zarówno jogini jak osoby trenujące sztuki walki, przykładają do niego dużą wagę. Daleki wschód na podstawie jakości oddechu diagnozuje stan emocjonalny i umysłowy pacjenta. Szczęśliwy człowiek oddycha głębiej i spokojniej. Smutek powoduje powolny i płytki oddech, a wzburzenie drastycznie go przyspiesza, każdy z nas jest w stanie to zaobserwować samodzielnie… Medycyna europejska nie poświecą mu zbyt wiele uwagi, psychologia kliniczna dostrzega jednak jego zbawienne moce. Umiejętne oddychanie pomaga zregenerować układ nerwowy, zmniejszyć napięcie zarówno fizyczne jak i psychiczne.

Zazwyczaj nie wykorzystujemy w pełni pojemności naszych płuc, oddychając płytko i bez świadomości. Istnieją dwa podstawowe typy oddychania:

  1. Oddech klatką piersiową – najczęściej oddychają tak kobiety – wypełnia szczyt klatki lub jej środek, mózg nie otrzymuje wystarczającej porcji tlenu. Zazwyczaj niedotlenione są organy jamy brzusznej i miednicy. Ten typ oddechu powoduje osłabienie fizyczne całego organizmu. Bardzo szybki, płytki oddech klatką piersiową powoduje natomiast zawroty głowy spowodowane hiperwentylacją.
  1. Oddech brzuszny jest naturalny u noworodków i niemowląt, najczęściej oddychają tak dorośli mężczyźni. Oddech ten charakteryzują skurcze przepony wpływając na wentylację dolnej części płuc. Jest to oddech zdrowy, pozwalający dotlenić odpowiednio komórki całego organizmu, rozluźnia mięśnie przykręgosłupowe, powoduje, że człowiek ma więcej sił fizycznych. Taki sposób oddychania powoduje obniżenie hormonów stresu we krwi, a także wzmocnienie mięśni brzucha🙂

Badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Kalifornii wykazały, że oddech wpływa na pracę mózgu. Osoby oddychające głęboko, pracują na częstotliwości alfa, odpowiedzialnej za kreatywność. Mózgi osób oddychających płytko i szybko działają na częstotliwości beta, która jest związana z codziennym rozproszeniem uwagi.

Podczas gdy się stresujemy nieświadomie wstrzymujemy oddech, to powoduje chwilowe niedotlenienie mózgu. Nie są to sytuacje pozostające bez wpływu, im częściej się powtarzają i dłużej trwają tym większe szkody wywołują w naszym organizmie. Wpływają negatywnie na stan świadomości i czynności życiowe. Wstrzymany nieświadomie oddech powoduje, że negatywne emocje dosłownie zalewają nasz umysł. Zniekształcają obraz rzeczywistości, tracimy jasność myślenia, wpadamy w panikę… W takiej sytuacji skup się na świadomym oddechu brzusznym, nazwij emocje, które Cię ogarniają, uspokoisz się a ich poziom się obniży.

Dbamy o dietę, aktywność fizyczną, staramy się zdrowo żyć, pora więc zadbać o oddech. Przyjrzyj się swojemu oddychaniu!

Czyli przed praca i nauką, skup się na oddechu wykonaj 7-8 głębokich świadomych wdechów. Umysł będzie jaśniejszy i lepiej przyswoisz informacje. Warto zacząć zdrowym oddechem każdy dzień i nie zapomnieć o 10 głębokich przeponowych oddechach na dobry sen 🙂

Jak uchronić się od nadprogramowych kilogramów w pracy biurowej?

Jak powszechnie wiadomo biurowa praca sprzyja odkładaniu się boczków. Jednak, jak od wszystkiego, tak i od tego możesz się uchronić .Wystarczy tylko wprowadzić w swoje życia kilka żelaznych zasad.

ZASADA 1  Rozpocznij dzień od zdrowego śniadania

Jedząc zdrowe śniadania dostarczysz organizmowi porządną dawkę pozytywnej energii i unikniesz napadów głodu. Nie bez powodu mówi się, że to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. Wybieraj przede wszystkim węglowodany złożone i proste oraz białko, chociaż tłuszcze też są istotne.

Polecamy przygotowanie domowej granoli 🙂

13479505_10204632197805179_1249227181_n

ZASADA 2 Uwzględnij w swojej diecie produkty spalające tłuszcz

  • czerwoną i zieloną herbata
  • jogurty naturalne, chude mleko
  • zielone warzywa
  • cynamon
  • ryby
  • chude mięso
  • jajka
  • ostre przyprawy

ZASADA 3 Zaplanuj posiłki w pracy

Pamiętaj, im więcej różnych produktów w diecie tym większa szansa, że organizm będzie dobrze odżywiony i dostarczymy mu wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Korzystaj z różnych owoców i warzyw, pamiętaj o nabiale.

Pamiętaj, że powinniśmy jadać pięć posiłków dziennie, dzięki temu nie przegłodzimy organizmu, a to, co mu podamy przetworzy na energię i będzie na bieżąco spalał.

Jako jeden z posiłków w pracy polecamy kasze jaglaną z ciecierzyczą w sosie ajvar (domowej roboty) z dodatkiem dużej ilości warzyw 🙂

13480007_10204632197725177_1576530768_n

ZASADA 4 Nie podjadaj między posiłkami

To miłe kiedy koleżanki i koledzy przynoszą słodkości, ale próbowanie każdego takiego smakołyku może sprawić, że wciągu roku przybędzie ci kilka dodatkowych kilogramów. Nie namawiamy do tego, żeby odmawiać sobie wszystkiego – jeśli jest ważna okazja, pozwól sobie na kawałek tortu, ale na co dzień naucz się grzecznie odmawiać. Żeby nie czuć się pokrzywdzoną, że „wszyscy mogą, a ja nie”, trzymaj w szufladzie mieszankę orzechów, suszone i świeże owoce (najlepiej te sezonowe), wafle ryżowe. Każda z tych rzeczy będzie lepsza niż kawałek ciasta.

13479814_10204632197325167_1286846660_n

ZASADA 5 Pij duże ilości wody

Postaw butelkę na biurku i pij małymi łyczkami przez cały dzień.

Oprócz wody możesz pić także herbatę (zieloną, czerwoną, białą, ziołową, np. z pokrzywy), kawę (ale bez przesady, wystarczą 2, 3 kawy, zrobione z pojedynczego espresso i chudego mleka dziennie bez cukru), świeżo wyciskany sok z pomarańczy albo sok warzywny.

ZASADA 6 Ćwicz, ćwicz !!!

Nic tak nie dodaje energii po ośmiu spędzonych godzinach w pracy jak dobry, intensywny trening! Tuż po pracy pójdź na trening i doładuj swoje baterie  🙂

Czytajmy etykiety :)

Dziś dokładamy kolejny element zdrowej i racjonalnej diety, to świadome czytanie etykiet produktów, które kupujemy.

Bywa to bardzo pracochłonne, zwłaszcza gdy robimy duże zakupy, ale gwarantuje że  w przyszłości zaprocentuję szerokim omijaniem wizyt u lekarza.

Poniżej kilka zasad czytania etykiet:

  1. Patrz na właściwą nazwę produktu ( czasem masło może okazać się masmixem, a jogurt naturalny może dalece odbiegać od naturalności).
  2. Uważaj na tzw. produkty o „szczególnych właściwościach” np. olej bez cholesterolu
  3. Uważaj na sformułowanie związane z terminem przydatności do spożycia:

a) spożyć do…- spożycie po tej dacie grozi zatruciem

b) najlepiej spożyć przed…- po upływie tego terminu produkt może stracić na zapachu, smaku i kolorze

4. Patrz na listę składników – im krótsza, tym produkt mniej przetworzony.

5. Zwracaj uwagę na kolejność składników – układane są od największej do najmniejszej zawartości w produkcie.

6. Wystrzegaj się tych produktów, które zawierają w swoim składzie cukier na pierwszym miejscu !!

7. Unikaj produktów przypominających lekcje chemii w liceum. Im mniej „e” składników tym lepiej, a najlepiej jakby nie było ich w ogóle! 🙂

8. Zawsze porównuj skład podobnych produktów!

czytametykiety
Źródło: „W dżungli zdrowia” B. Pawlikowska

Żyj zdrowo – wybieraj świadomie! 🙂

Czyst(k)a moc :)

Aby zachować zdrowie i długowieczność podstawą życia powinny być trzy filary: dieta, sport i zioła 🙂 Każda z tych rzeczy wzmacnia nasz układ odpornościowy, dzięki czemu choroby omijają  nas szerokim łukiem.

Dziś chcę Wam przedstawić kolejny suplement 😉  Cudowną roślinkę, której regularne stosowanie potrafi zdziałać naprawdę cuda.

Mowa o CZYSTKU 🙂 Czystek jest jedną z najsilniej działających roślin wzmacniających odporność u człowieka.

Czystek? W jakiej postaci stosować?

Czystek stosujemy w postaci herbaty 🙂 Herbatę z czystka należy przygotować, zalewając wrzątkiem 1 czubatą łyżkę ziół i zaparzając ją przez 5- minut.

Zalety stosowania czystka:

  • działa antyoksydacyjnie i  detoksykacyjnie,
  • neutralizuje wolne rodniki i opóźnia procesy starzenia,
  • działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo i przeciwhistaminowo,
  • zwiększa odporność organizmu,
  • pomocny w walce z borelioza,
  • powoduję zmianę zapachu wydzielin z ciała (pachy, stopy),
  • wspomaga higienę jamy ustnej,
  • pomaga zapobiegać chorobie niedokrwiennej serca, rozpuszcza zatory i zakrzepy.

Pamiętajcie aby ziele czystka zakupić cięte, a nie mielone – wtedy widać zawartość, czy nie ma nadmiaru gałązek itp. Dobrej jakości herbatka z czystka powinna składać się niemal w całości z suszonych listeczków i kwiecia.

Nie zapominajcie o regularnym piciu czystka !! 🙂 Dopiero wtedy ujrzycie cudowne właściwości tego zioła 🙂

BLOG Czystek_kwiat.jpg

Trening z piłką w domu :)

Ostatnio było o efektach ćwiczeń z Hula Hop w domu, teraz czas na piłkę – Fitball.

cwiczeniazpilka1
źródło: http://www.fit.pl

Ćwiczenia z piłką mają bardzo korzystny wpływ na nasze ciało. Pomagają w rzuceniu zbędnych kilogramów, ujędrniają skórę i oddziałują na utrzymanie prawidłowej postawy ciała wzmacniając tym samym mięśnie kręgosłupa i eliminując napięcia mięśniowe.

Jaką piłkę będziemy potrzebować? Na rynku dostępnych jest kilka modeli, skupmy się na dobraniu prawidłowych wymiarów do naszego wzrostu.

  • 55 cm – wzrost: powyżej 150 cm,
  • 65 cm – wzrost: powyżej 165 cm
  • 75 cm – wzrost: powyżej 175 cm
  • 85 cm – wzrost: powyżej 190 cm

Dla niektórych ćwiczenia z piłką mogą wydawać się zwykłą zabawą, która nie ma nic wspólnego z porządnym treningiem. Nieprawda! Te ćwiczenia, jak każde inne wymagają skupienia, techniki i oczywiście odpowiedniego przygotowania. Nie zapomnij więc o rozgrzewce!!

Oto przykładowy zestaw ćwiczeń! 🙂 Do dzieła 🙂